• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Witajcie

Wpadłam na chwilę tylko powiedzieć "cześć", mam nadzieję że potem się pojawie i poczytam co tam u was. Mam 4 dni wolnego i miało być fajnie a jest lipa, Małego M mieliśmy odwieźć pod koniec tygodnia, niestety w 7 urodziny prócz prezentów dostał ospę tak więc były przeboje, nocna wizyta w szpitalu bo u nas oczywiście lekarz rodzinny ma wszystko w nosie i nie odbiera telefonu więc musieliśmy jechać 60 km do szpitala.
Teraz Mały leży, marudzi, ciągle z nim siedzę, wczoraj miał wysoką gorączkę 39,4 ale na szczęście udało się ja zbić. Jestem pół przetomna bo nie śpie w nocy, staram się pilnować aby on sięnie drapał bo na nodze już ma takie ślady brzydkie fioletowe i zostaną mu blizny.
Owu powinna być wczoraj - dzisiaj ale niestety nawet na objawach się nie skupiam, seksu też nie ma, jestem wściekła jak cholera, zmęczona, siedzę dzień i noc za przeproszeniem przy obcym dziecku a sama nie mam ani dla siebie czasu ani na to aby własne dziecko zrobić. A jeszcze matka Małego mnie wkurzyła, na wieść o tym że on ma ospę padło tylko jedno pytanie - kiedy możecie najpóźniej go odwieźć? Nawet nie obchodziło ją jak on się czuje.
Sorry że tak się wymarudziłam ale już nawet nie mam z kim pogodać, jak już mam wolne od pracy to zawsze coś innego mi się przytrafi i jakoś ostatnio w życiu nie mam farta. Nawet z M miałam dziś spięcie, nieduże ale już mam takiego doła że się popłakałam.

Wpadnę potem was poczytać.
 
Babeczki,ja na chwilunię,żeby Wam przekazać pokrótce wieści od Żabki,która już jest w drodze,albo i nawet na miejscu u szwagierki. ;-)
Dzidzia ma się zdrowiutko. :-) Serduszko bije! :-) A maluszek ma całe 6mm "wzrostu". :-) :-) :-)

Idę do mej Panny Zuzanny. :-D

Najważniejsze że dzidzia ma się dobrze :)
No i nie ukrywam że też zazdroszcze
 
Myszka gdzie Ty się podziewałaś ;-) tęskniłam :tak:
wczoraj była wymiana danych na NK poczytaj :tak: wszyscy są u Agutki :-D:-D:-D
ja dziś jadę z R do Bydgoszczy bo braciak odlatuje do UK i mam nadzieję że poszalejemy po jakichś sklepach :tak::cool2: szkoda tylko że w Bydzi nie am Ikei :-(

Tak sie przejęłam Twoim przyjazdem :-D że remontuję swoje mieszkanko i muszę przez jakiś czas żyć na dwa domy...i nie zabieram kompa ze sobą...
Chwilami brak mi już sił...oj kondycja już nie ta ;-) ale przynajmniej czas szybciej leczy i nie mam czasu żeby odliczać godziny do 1czerwca-> wizyty :-D Na szczęście to już nie potrwa długo bo nie lubię tego mieszkania W. i ciągle mi czegoś brakuje, bo nie mam głowy żeby zapamiętać i zabierać ze sobą wszystko co może się okazać przydatne.
Ja byłam wczoraj w Ikei :-D chciałam zobaczyć za krzesłami do kuchni, ale nic nie znalazłam, bo albo dziadostwo albo nie warte swojej ceny. I nakupiłam mnóstwo świeczek :-) bo ładnie pachną te z Ikei i są dość tanie.
Zaraz zobaczę co tam w kwestii nk słychować...choć ja mimo że mam konto to chyba ostatni raz logowałam sie dwa miesiące temu.

Zazdroszczę Żabce :zawstydzona/y:

Kiedy masz wizytę ?
Ty też kochana niedługo zobaczysz pięknie bijące serduszko :-)

Super wiadomosć od Żabki :-) Gratuluję Ci kochana!
 
Witam sie środowo :)
Dziś obudził mnie straszny bol gardła ,takze cos lezie pewnie i znowu dupppaaaa
Majusia w piatek ide do gin zobaczymy co powie na ta prl
Zabciku superrr !
Asiuniu coż powiedzieć brak słów , trzymaj sie babko !!!!!
A ja dziewczynki chyba luzuje w piatek ide tylko z wynikami i opoczywam
nie mam juz sily widze ze mojego m tez to stresuje ach szkoda gadac .
Miłego dnia Wam życzę !
 
asiucha-L podziwiam Cię kobieto za takie poświęcenie. Ale pamiętaj że czasami trzeba być w życiu egositom bo fart to nie wszystko...
A matce małego bym takiego tekstu bez komentarza nie przepuściła. To Ty na wolnym masz siedzieć z małym, a ona nawet nie zapyta jak się czuje.
Trzymaj się dzielnie. Zostanie Ci wynagrodzone.
 
super wieści od Żabki. bardzo się cieszę :tak::tak::-D:-D

i też zazdroszczę :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

asiucha- podziwiam cię za cierpliwość. dziecka mi szkoda jak ma taką matkę, bo pamiętam jak pisałaś że jest taki przez nią zaniedbany i mimo że to duży chłopczyk to zdarza mu się zapomnieć o pójściu do wc. biedne dziecko. ja to bym tak nie dała dziecka krzywdzić. normalnie do sądu bym poszła o przyznanie opieki twojemu m, a tamtej babie to bym chyba tylek skopała w ciemnej uliczce. oj ze mną by była biedna. co za .... wrrr....
 
Witam sie i ja już sie skończyłuy rewolucje na szczescie - teraz duzo pije i jestem mega glodna ale dzisiaj dalej kisielek i woda


Żabkla super że wszystko oki

Asiula - trzymam kciuki kobieto - złota jesteś - dasz rade !!!!
 
Witajcie

Wpadłam na chwilę tylko powiedzieć "cześć", mam nadzieję że potem się pojawie i poczytam co tam u was. Mam 4 dni wolnego i miało być fajnie a jest lipa, Małego M mieliśmy odwieźć pod koniec tygodnia, niestety w 7 urodziny prócz prezentów dostał ospę tak więc były przeboje, nocna wizyta w szpitalu bo u nas oczywiście lekarz rodzinny ma wszystko w nosie i nie odbiera telefonu więc musieliśmy jechać 60 km do szpitala.
Teraz Mały leży, marudzi, ciągle z nim siedzę, wczoraj miał wysoką gorączkę 39,4 ale na szczęście udało się ja zbić. Jestem pół przetomna bo nie śpie w nocy, staram się pilnować aby on sięnie drapał bo na nodze już ma takie ślady brzydkie fioletowe i zostaną mu blizny.
Owu powinna być wczoraj - dzisiaj ale niestety nawet na objawach się nie skupiam, seksu też nie ma, jestem wściekła jak cholera, zmęczona, siedzę dzień i noc za przeproszeniem przy obcym dziecku a sama nie mam ani dla siebie czasu ani na to aby własne dziecko zrobić. A jeszcze matka Małego mnie wkurzyła, na wieść o tym że on ma ospę padło tylko jedno pytanie - kiedy możecie najpóźniej go odwieźć? Nawet nie obchodziło ją jak on się czuje.
Sorry że tak się wymarudziłam ale już nawet nie mam z kim pogodać, jak już mam wolne od pracy to zawsze coś innego mi się przytrafi i jakoś ostatnio w życiu nie mam farta. Nawet z M miałam dziś spięcie, nieduże ale już mam takiego doła że się popłakałam.

Wpadnę potem was poczytać.

Kochana po to tu jesteśmy żebyś mogła się wygadać :) Mogę tylko powiedzieć że współczuje, a swoją drogą co to za wyrodna matka że się nie przejmuje jak się czuje jej dziecko? Nie rozumiem tego. Jakby to było moje dziecko to bym kazała je jak najszybciej odwieźc a nie pytać się kiedy najpoźniej możecie-szok. Widocznie dziecko i to chore to dla niej duży problem
A z tą ospą to chyba jakaś epidemia bo u mnie w rodzinie u dzieciaków wysyp i każdy z przedszkola przynosi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry