reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

halo
to ja
czekam na @ bo czuje ze przylezie bo mnie cycki bola i pobolewa brzuszek
i mam do was pyatnie czy ktoras z was miala moze lekki wyciek z piersi ( podejrzewam podwyzszona prolaktyne u siebie) i pewnie dla tego kolpoty z zajsciem...
 
reklama
Witajcie Kobietki :-)

Żabko &&&&&&&& daj znać jak wrócisz &&&&&&&&

Co tam u Was słychać...jejku wogóle nie mam ostatnio czasu. Choć dzisiaj zapowiedziałam że nic nie robię...zalało mi miasto i pewnie i tak komunikacja utrudniona na tyle że nie ma co się ruszać z domu. Więc ogarnę trochę mieszkanko.

Pozdrawiam Was wszystkie!


Myszka gdzie Ty się podziewałaś ;-) tęskniłam :tak:

wczoraj była wymiana danych na NK poczytaj :tak: wszyscy są u Agutki :-D:-D:-D

ja dziś jadę z R do Bydgoszczy bo braciak odlatuje do UK i mam nadzieję że poszalejemy po jakichś sklepach :tak::cool2: szkoda tylko że w Bydzi nie am Ikei :-(
 
Hej kochane :)
wpadłam sie przywitac i zaraz poczytam co wczoraj naskrobałyście.
Ja okres dostałam bezobjawowo ale za to ból brzucha dostałam wczoraj p południu że leżałam plackiem, do tego ból głowy więc koszmar. Dzisiaj już jest ok. No to spadam do czytania
 
witam się porannie ;-) przy kawusi melduję, że po wczorajszej akcji jestem zmęczona jak po maratonie (a kondycja u mnie nie najlepsza :-p )
wczoraj pojechaliśmy do wsi i przydała się nasza pomoc, bo pomagaliśmy ludziom wynosić sprzęty z piwnic na piętra. nanosiłam się i natarmosiłam za wsze czasy. swoją drogą dziwi mnie to, że ludzie wiedzą dobrze, że może ich zalać (bo w tamtych miejscach to akurat gruntowe wody piwnice zalewały) a wszystkie takie sprzęty typu pralki, meble i wogóle dużo takich drogich to wszystko daja do piwnicy i wynoszą na ostatnią chwilę. koleżanka (ta co nie umiała w poniedziałek do domu dojechać) to jeszcze przed ogłoszeniem alarmu wynosili wszystko na piętro.

sytuacja ogólnie nie jest zła. dziś nie pada, wczoraj jedynie pozalewane piwnice były (w większości wody gruntowe). ale jeśli Czesi jeszcze raz popuszczą tamę, to Bluszczów, Odra będą zalane. już wczoraj za wałem było wszystko zalane, bo tamę popuścili trochę. cały Kamień znowu zalany jak w 97 roku. jeszcze tylko brakuje żeby się znalazł mądry, co znowu będzie chciał wysadzić i spaprze robotę i wszystko znowu zaleje. ale nie pada, więc myślę że będzie dobrze :-)

no Żabciu pewno jak mozesz prywatnie to jedz ... ale to fakt ze poanstwowo to sie czlowiek nie doczeka badania... szkoda slow

ja chodzę na nfz do wszystkich lekarzy i jeszcze nigdy nie miałam powodu do narzekania :-) szczęściara :-) ginkę mam super, ona ma w przychodni usg i za każdym razem mi robi podgląd od czasu jak mam monitorowany cykl. tam też mogłabym zrobić wszystkie badania krwi, bo jest do tego gabinet i położna krewkę pobiera i na koniec dnia zanoszą to do mojej mamy- która akurat obok labu pracuje (dosłownie obok, bo mama w sterylizacji, a żeby do labu przejść to się idzie przez wspólny korytarz) i zawsze jak dawałam coś do badania, to mi mama odbierała i jeszcze zawsze im dopisywała, że potrzebne na cito! (czyli szybko :-) ). taka moja mam cwana i się z pracownikami szpitala układa :-D

miałąm dzisiaj w planach upiec rogaliki drożdżowe z marmoladą różaną, ale jak małżyk wróci z pracy, to musimy pojechać do miasta kupić mu hamulce do roweru (małżyk jeździ do pracy na rowerze, bo nie ma prawa jazdy). wolę zadbać o bezpieczeństwo małża niż mieć rogaliki- jutro upiekę :-)
 
Cześć dziewczyny mogę się do was dopisać? ja dopiero staram się od lutego, co prawda krótko, ale mam nadzieje że już niedługo się uda.

Witaj Majusia, zapraszamy

hej obietki witam stesknilam sie za wami :tak:
bylam dzis u gina i bylam pewna ze albo zrobi mi usg na miejscu albo da skierowanie a niedostalam nic oprocz skierowania na badania :szok::no: i potem myslalam ze jak potwierdzil ciaze to zaloza mi odrazu karte ciazy i dostane ksiazeczke ciazy i zonk:szok::no: tez niezrobili dostane dopiero jak przyjde z wynikami a usg bede miala dopiero w 12 tyg wraz z badaniem na przecostam karku :baffled: no i sie wkorzylam tylko po tej dzisiejszej wizycie :wściekła/y: niemam zamiaru czekac do 12 tygodnia zeby sprawdzic czy moja dzidzia zyje po ostatniej akcji z tesciowa i jutro rano zanim pojade do szwagierki jade do innego gina prywatnie ale tylko po usg zeby sprawdzic co i jak aha i wedlug ginka to jakis 7 tydzien wiec sie zgadza ze sowaczkiem

lece nadrobic co sie dzis dzialo

Żabciu bardzo dobrze ze lecisz do innego ginka. To jest szok żeby w XXI wieku usg robili w 12 tygodniu. Niestety chcesz się "leczyć" na kase chorych to się nie wyleczysz. Dla mnie kasa chorych nie istnieje. Porazka...Daj znać co Ci tamten ginek powiedział :)


witajcie kobietki prosze trzymajcie kciuki za mnie juz od 5 spac niemoge jak zwykle ale okolo 9 bede u gina po 8 wyjezdzamy z domu zajedziemy jeszcze do pracy meza i jedziemy do gina mam nadzieje ze w koncu dowiem sie czegos wiecej i ze na usg wszystko bedzie widac zycze wam milych dni bo mnie na forum raczej niebedzie papapapap


Kochana trzymamy mocno &&&&&&&&&&&&&&


Betusia, Izus zaproszenia przyjęte :)
Agutka jak tak przeglądam zdjęcia Zuzolinki to naprawde zazdroszcze i aż serce ściska... Fajowa ta Zuzolinka, może ja kiedyś też takiej doczekam... A te loczki to ma powalające :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Babeczki,ja na chwilunię,żeby Wam przekazać pokrótce wieści od Żabki,która już jest w drodze,albo i nawet na miejscu u szwagierki. ;-)
Dzidzia ma się zdrowiutko. :-) Serduszko bije! :-) A maluszek ma całe 6mm "wzrostu". :-) :-) :-)

Idę do mej Panny Zuzanny. :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry