czym ja ci przykrość sprawiłam? tym co czuję? nie obraziłam cię, nie napisałam, że nie należy ci się ciąża, że nie wyczekiwałaś na nią, ani nic w tym stylu, dlaczego więc tak reagujesz?
przepraszam, że nie chciałam być obłudna i udawać, że oprócz radości z waszego szczęścia odczuwam strach, niepokój i nutę żalu i zazdrości. przepraszam za szczerość, ale nie wydaje mi się, że kogoś tym uraziłam- pisałam o sobie, co ja czuję. nie napisałam, że jestem zawistna, że nie zasłużyłyście- nie pisałam, bo tak nie myślę, więc nie odbierajcie tak tego.
batonik- w żadnym nawet słowie was nie osądzałam. teraz już chyba sama nie wiesz co pisałam i co ty piszesz.
życzę wam powodzenia.
ja nic więcej do dodania nie mam.