reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
nom cicho

Erba mam pytanie bo nie bardzo się orientuje w tej kwestii słaba ze mnie kuchara :-( czy gotowałaś kiedyś kapustę do klusek ziemniaczanych ?? bo ja nie umiem i nie wiem czy ma być stara czy młoda i kupiłam starą i śmierdzi okrutnie w domu :-p

młodej kwaszonej to chyba jeszcez nie ma
wiec tak
do gara dajesz kapuste (możesz wycisnać sok ) troszku sie podsmaży
dajesz ok szklanki wody jak bedzie za duzo to potem odlejesz
wrzucasz liść laurowy , pieprz niektórzy daja majeranek ja nie daję
i tak sie pyrkoli z 15 minut sprubój czy miekawa
na patelce na smalcu najlepiej zeszklic boczek cebulkę i potem mozesz doadac mąki tzw zasmażka
znalazłam taki przepis tylko bez tej kostki grzybowej Wielkie Żarcie - Przepis - kapusta kiszona zasmażana do obiadu
a kapusta to ma taki dziwny aromat :) woni potem w całej chacie
 
młodej kwaszonej to chyba jeszcez nie ma
wiec tak
do gara dajesz kapuste (możesz wycisnać sok ) troszku sie podsmaży
dajesz ok szklanki wody jak bedzie za duzo to potem odlejesz
wrzucasz liść laurowy , pieprz niektórzy daja majeranek ja nie daję
i tak sie pyrkoli z 15 minut sprubój czy miekawa
na patelce na smalcu najlepiej zeszklic boczek cebulkę i potem mozesz doadac mąki tzw zasmażka
znalazłam taki przepis tylko bez tej kostki grzybowej Wielkie Żarcie - Przepis - kapusta kiszona zasmażana do obiadu
a kapusta to ma taki dziwny aromat :) woni potem w całej chacie


szkoda że wcześniej o tym nie wiedziałam bo teraz wali jak nie wiem co w domu bbllleeeeeeeeeee

ja już tą kapustę gotuję chyba z 40 min :baffled: i dodałam jeszcze łyżkę wegety i łyżkę cukru :baffled:
 
Tez sie najadlam:tak:
Musialam zrobic dobry podklad, bo wieczorem ide na imprezke;-)

wow to mowisz ze dasz czadu ;-)
a co :tak:

szkoda że wcześniej o tym nie wiedziałam bo teraz wali jak nie wiem co w domu bbllleeeeeeeeeee

ja już tą kapustę gotuję chyba z 40 min :baffled: i dodałam jeszcze łyżkę wegety i łyżkę cukru :baffled:
no w sumie to cukier można dac ale vegetę
batonik spoko najtrudniejszy pierwszy raz , jak to mowia za drugim razem pojdzie ci ze hoohohohh

a ja zjadłabym sobie placki ziemniaczane :rofl2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
wow to mowisz ze dasz czadu ;-)
a co :tak:
Opijamy z wiara z pracy koniec roku:tak: Musze korzystac, bo moze to juz ostatni raz...;-)
A tego Wam chyba nie pisalam - myslalm, ze ten cykl bede miala w plecy, ale moze niekoniecznie. Gin powiedzial, ze testy owu wychodza pozytywne nawet po owulce, wiec moglam ja miec w nocy z czwartu na piatek. Wtedy plemniczki mialyby szanse przezyc od wtorku wieczora;-)
 
Opijamy z wiara z pracy koniec roku:tak: Musze korzystac, bo moze to juz ostatni raz...;-)
A tego Wam chyba nie pisalam - myslalm, ze ten cykl bede miala w plecy, ale moze niekoniecznie. Gin powiedzial, ze testy owu wychodza pozytywne nawet po owulce, wiec moglam ja miec w nocy z czwartu na piatek. Wtedy plemniczki mialyby szanse przezyc od wtorku wieczora;-)

a który u Ciebie dc :confused:

fajna taka imprezka :tak: może to jakiś znak bo ja w kwietniu też byłam na fajnej imprezce:tak: i piłam drinki tańczyłam tak że już nie pamiętam kiedy się tak ubawiłam i ..... to była ostatnia impreza :tak::-D
 
Opijamy z wiara z pracy koniec roku:tak: Musze korzystac, bo moze to juz ostatni raz...;-)
A tego Wam chyba nie pisalam - myslalm, ze ten cykl bede miala w plecy, ale moze niekoniecznie. Gin powiedzial, ze testy owu wychodza pozytywne nawet po owulce, wiec moglam ja miec w nocy z czwartu na piatek. Wtedy plemniczki mialyby szanse przezyc od wtorku wieczora;-)
no to fajnie :-) jest szansa :-):tak:
wiecie co to chyba trzeba zostawic matce naturze bo roznie to bywa , to tak jak u mnie szłamw 13 dc z nastawieniem ze pechol bedzie a tu sobie pekł w 12dc:baffled::rofl2:
ale u mnie i tak dupa bo za mały był :no2:
 
reklama
a który u Ciebie dc :confused:

fajna taka imprezka :tak: może to jakiś znak bo ja w kwietniu też byłam na fajnej imprezce:tak: i piłam drinki tańczyłam tak że już nie pamiętam kiedy się tak ubawiłam i ..... to była ostatnia impreza :tak::-D
Dzisiaj mam 10dpo.

no to fajnie :-) jest szansa :-):tak:
wiecie co to chyba trzeba zostawic matce naturze bo roznie to bywa , to tak jak u mnie szłamw 13 dc z nastawieniem ze pechol bedzie a tu sobie pekł w 12dc:baffled::rofl2:
ale u mnie i tak dupa bo za mały był :no2:
No wlasnie - wszystko w rekach tych na gorze. I to oni zdecyduja, czy byl za maly, czy nie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry