reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
no jak podsmazysz do kapuchy , ja osobiście lubie taka kapustke

maćku czy my znowu jedziemy na jednym wóźku u mnie 20 dc

i jak tam batonik twiaja kapustka :-)
oj zjadłabym sobie ale mi apetytu narobiłaś :baffled::rofl2:

lekko ją przypaliłam ale jest dobra :-D:-D tą z dołu przypaloną spłukałam w kibelku :zawstydzona/y:dodałam tak jak mówiłaś i czekam na R nie wiem co z niej będzie :sorry2: dobrze że chociaż kluski mi mama zrobiła :-D:-D bo to by była kompletna klapa :-D:-D

zapraszam kochana na kapustkę i kluski ziemniaczane :tak:
 
lekko ją przypaliłam ale jest dobra :-D:-D tą z dołu przypaloną spłukałam w kibelku :zawstydzona/y:dodałam tak jak mówiłaś i czekam na R nie wiem co z niej będzie :sorry2: dobrze że chociaż kluski mi mama zrobiła :-D:-D bo to by była kompletna klapa :-D:-D

zapraszam kochana na kapustkę i kluski ziemniaczane :tak:

juz jadę ;)
spoko batobnik dasz radę nie odrazu Kraków zbudowano ;-)
 
juz jadę ;)
spoko batobnik dasz radę nie odrazu Kraków zbudowano ;-)

klusek jest tyle że pół osiedla by się najadło bo mojej mamie się za dużo zrobiło :tak::-D

a w kuchni to noga ze mnie, chociaż R zawsze mówi że jak już coś zrobię to bardzo dobre :tak:;-) tylko troszkę boję się eksperymentować i robię tylko to co potrafię a resztę z mamą na telefonie czasem :tak: mam nadzieję że się nauczę bo inaczej R też w przyszłości będzie musiał się przerzucić na zupki gerbera :-D:-D



Erba daleko masz??
 
no jak podsmazysz do kapuchy , ja osobiście lubie taka kapustke

maćku czy my znowu jedziemy na jednym wóźku u mnie 20 dc

i jak tam batonik twiaja kapustka :-)
oj zjadłabym sobie ale mi apetytu narobiłaś :baffled::rofl2:
No tak prawie - ja mam 27dc;-)
A robicie przetwory do sloikow? Bo jesli tak to sprzedam Wam przepis na kapuche... Bierzemy swieza kapuste, szatkujemy ja, zalewamy woda z octem i sola (nie za duzo tego octu i soli, chodzi tylko o to, aby troche zakonserwowac). Jak troche polezy i zmieknie wkladamy do sloikow, zalewamy ta woda, w ktorej stala i gotujemy sloiki w garze. Potem np zima otwieramy sloik i smazymy tak jak pisala Erba na smalczyku ze skwarkami i cebulka. Mniam!
 
reklama
klusek jest tyle że pół osiedla by się najadło bo mojej mamie się za dużo zrobiło :tak::-D

a w kuchni to noga ze mnie, chociaż R zawsze mówi że jak już coś zrobię to bardzo dobre :tak:;-) tylko troszkę boję się eksperymentować i robię tylko to co potrafię a resztę z mamą na telefonie czasem :tak: mam nadzieję że się nauczę bo inaczej R też w przyszłości będzie musiał się przerzucić na zupki gerbera :-D:-D



Erba daleko masz??
tylko jakieś 132 ckm :)
nauczysz sie nauczysz i Kajetankowi tez będziesz sama smaczne obiadki robiła a nie tylko ze słoika
ja jak kiedys robiłam kaszkę manne (bedąc w ciązy bo wiadomo apetyty )dla siebie to łyzka stała (gesta i wyszła ) a moja mama sie smaiała ze jak taka kaszke dziecku zrobie to....:szok: wszystko samo przychodzi i do wprawy sie dochodzi ;-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry