reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

:-) witam się poniedziałkowo, stęskniona po 3 dniach nieobecności ;-)

wróciliśmy wczoraj znad morza ok 19:tak: ale nie miałam siły kompa odpalić :zawstydzona/y:

powiem Wam że wszystko OK morze piękne, ale to nie dla mnie takie upały masakra :szok: wolałam siedzieć w domku w lesie na tarasie i popijać zimną wodę :tak:

poleżeliśmy sobie troszku w sobotę na plaży tzn. R topił się na słońcu jak skwarka a ja dzielnie siedziałam na leżaczku pod parasolem i tylko troszkę nóżki wystawiłam :tak: ale te upały to mogą człowieka wykończyć nawet nad morzem :sorry2:
 
reklama
witam się z rana
no batonik masz rację dzisiejsza noc nie doopisania upalna duszna pomimo przewiewu mam nadzieję że ten upał będzie już zmalał bo idzie się roztopić leżąc się topisz
z tym wychłodzeniem domu to i moze nasza wina bo wczoraj bylismy na chrzcinach u szwagierki i mogliśmy np. szybciej wrócić ale co to da jak są mury nagrzane i gorąca noc to i tak nic nie wystudzi:)
tęsknię już za deszczem:)
 
witam się z rana
no batonik masz rację dzisiejsza noc nie doopisania upalna duszna pomimo przewiewu mam nadzieję że ten upał będzie już zmalał bo idzie się roztopić leżąc się topisz
z tym wychłodzeniem domu to i moze nasza wina bo wczoraj bylismy na chrzcinach u szwagierki i mogliśmy np. szybciej wrócić ale co to da jak są mury nagrzane i gorąca noc to i tak nic nie wystudzi:)
tęsknię już za deszczem:)



Witaj Lopop ;-) jak tam samopoczucie :-p

masakra jakaś z tymi upałami, w ogóle nigdy nie lubiłam takiej gorączki :no: bo nie sposób wyłazić z domu :sorry2: ja wczoraj uruchomiłam wiatraczek w domku, ale to i tak niewiele daje :sorry2: przydałby się mały klimatyzator :tak: ja to się boję teraz wychodzić z domu sama bo jest tak duszno, że od razu robi mi się słabo :-(
 
Witaj Lopop ;-) jak tam samopoczucie :-p

masakra jakaś z tymi upałami, w ogóle nigdy nie lubiłam takiej gorączki :no: bo nie sposób wyłazić z domu :sorry2: ja wczoraj uruchomiłam wiatraczek w domku, ale to i tak niewiele daje :sorry2: przydałby się mały klimatyzator :tak: ja to się boję teraz wychodzić z domu sama bo jest tak duszno, że od razu robi mi się słabo :-(
samopoczucie jakieś takie sobie, ja też nigdy nie przepadałam za upałami
a teraz jakoś chyba ich nie lubię już :(
 
samopoczucie jakieś takie sobie, ja też nigdy nie przepadałam za upałami
a teraz jakoś chyba ich nie lubię już :(


:sorry2:chyba niewiele osób przepada za takim skwarem :cool2: pewnie byłoby lepiej nad morzem gdybym się kąpała to co jakiś czas organizm się schładza :tak: ale cóż moje fanaberie są silniejsze ode mnie :-D

pytam o samopoczucie bo mi się jakieś ogórki obiły o uszy :-D
 
:sorry2:chyba niewiele osób przepada za takim skwarem :cool2: pewnie byłoby lepiej nad morzem gdybym się kąpała to co jakiś czas organizm się schładza :tak: ale cóż moje fanaberie są silniejsze ode mnie :-D

pytam o samopoczucie bo mi się jakieś ogórki obiły o uszy :-D
no małosolne jak idę do mojej mamy to je wcinam bo mama robi je najlepsze pod słońcem
no ale muszę przyznać że zjadłam cztery naraz a jakoś nie pamiętam żeby mi się tak zdarzyło
chociaż to o niczym nie świadczy ja wcale się nie wkręcam:cool2:
a moja sąsiadka ma 60parę lat i potrafi na słońcu leżeć 3 godziny bez nakrycia głowy od 12-15 ona jednak kocha taki skwar:shocked2:
 
no małosolne jak idę do mojej mamy to je wcinam bo mama robi je najlepsze pod słońcem
no ale muszę przyznać że zjadłam cztery naraz a jakoś nie pamiętam żeby mi się tak zdarzyło
chociaż to o niczym nie świadczy ja wcale się nie wkręcam:cool2:
a moja sąsiadka ma 60parę lat i potrafi na słońcu leżeć 3 godziny bez nakrycia głowy od 12-15 ona jednak kocha taki skwar:shocked2:


Lopop no jasne że nie ma się co nakręcać bo lepiej się rozczarować ale pozytywnie ;-):tak: (&&&&&)

niektórym taki upał nie przeszkadza, ale jest niezdrowo tak leżeć bo można się nabawić jakiegoś udaru :sorry2: ja się zastanawiam czy wyruszyć do kumpeli bo i tak muszę wyjść z domku :dry: bo mi się witaminki skończyły no i coś na obiad by się zdało przygotować :blink: i tak siedzę i myślę :-D
 
no to zycze owocnych staranek zycze :-)

dziękuję ;-)

Wpadlam sie pozegnac. Jutro rano jedziemy i zagladne tu dopiero w niedziele...
Trzymam oczywiscie kciuki za letnie bzykanka, aby byly owocne;-) I za fasolki!
Buziaczki!:-)

fasolkujcie na całego :tak: do usłyszenia :-)

erbuś co u Ciebie???
scully działaj kobieto dzialaj

wstrzymam się jeszcze dziś i jutro atakuję :-p:-p:-p tak na same płodne ;-) jeden dzień jakoś wytrzymam :sorry2::tak:

:-) witam się poniedziałkowo, stęskniona po 3 dniach nieobecności ;-)
wróciliśmy wczoraj znad morza ok 19:tak: ale nie miałam siły kompa odpalić :zawstydzona/y:
powiem Wam że wszystko OK morze piękne, ale to nie dla mnie takie upały masakra :szok: wolałam siedzieć w domku w lesie na tarasie i popijać zimną wodę :tak:
poleżeliśmy sobie troszku w sobotę na plaży tzn. R topił się na słońcu jak skwarka a ja dzielnie siedziałam na leżaczku pod parasolem i tylko troszkę nóżki wystawiłam :tak: ale te upały to mogą człowieka wykończyć nawet nad morzem :sorry2:

superancko :tak: ja to bym tam w wodzie cała siedziała :tak: dziś wieczorem popluskam się w baseniku ;-) a na razie pranie robię :-p bo dziś wolne wziełam ;-)


Byłam u dentystki i dalej mnie "morduje" :cool: zamknęła mi jeden kanał, a pod jednym mam jeszcze jakąś zmianę i dlatego mnie cosik boli :dry: wcisła mi lek do środka zęba i w razie bólu antybiotyk (po kiego mi antybiotyk?? jak będzie boleć to bym wolała przeciwbólowy!!) :sorry2: no nic żeby tylko dało się wytrzymać i ząbek był uratowany :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry