Haszitka
może kiedyś...
Witam w poniedziałek
Racja upały ogromne.
Ja pracuję na produkcji i w pracy popołudniu temperatura dochodzi do 60/70 st.C. To dopiero upał, pot leje się ciurkiem.
Ale teraz właśnie zobaczyłam pierwszy plus tej pracy, oczywiście poza tym, że płacą, albowiem mam na myśli idealne przystosowanie się do upałów. Ja teraz mogę na pełnym słońcu w samo południe leżeć i nic mi nie jest. już trzeci tydzień z żędu sobotę spędzamy na plaży i wcale nie odczuwam wtedy żaru lejącego się z nieba. Ale wolała bym, żeby było tak poniżej 30 st.C. Nawet nie ma jak wyjśc z psem na spacer biedak cały czas siedzi w domu. Przez tą czarną sierść wyjdzie na dwór i po kilku minutach jęzorek wisi mu z pyska.
A tak w ogóle dzisiaj wyskoczyliśmy do miasta do banku. M ubrał tylko krótkie spodenki i sandały. Był bez koszulki. Te potępieńcze spojrzenia na niego były okropne. Lepiej się gotować w podkoszulku z rękawem niż pokazać kawałek ciała. Czy tors męski jest czymś gorszącym? Nie rozumiem tego. Sama z chęcią do miasta wyszła bym w spodenkach i górze od stroju kąpielowego. Kórna jak ja tęsknię za tym jak na plaży opalałam się tylko w dole od stroju:-( A tu znowu tylko praca i praca.
A tak w ogóle To nie mogę się doczekać testu. Jak na razie na obecną chwilę zero plamień, które to w tym dniu cyklu już były, temp rano 37.1 i oby tak dalej. Miałam robić test w środę ale chyba poczekam do czwartku albo piątku, żeby był bardziej pewny.
Racja upały ogromne.
Ja pracuję na produkcji i w pracy popołudniu temperatura dochodzi do 60/70 st.C. To dopiero upał, pot leje się ciurkiem.
Ale teraz właśnie zobaczyłam pierwszy plus tej pracy, oczywiście poza tym, że płacą, albowiem mam na myśli idealne przystosowanie się do upałów. Ja teraz mogę na pełnym słońcu w samo południe leżeć i nic mi nie jest. już trzeci tydzień z żędu sobotę spędzamy na plaży i wcale nie odczuwam wtedy żaru lejącego się z nieba. Ale wolała bym, żeby było tak poniżej 30 st.C. Nawet nie ma jak wyjśc z psem na spacer biedak cały czas siedzi w domu. Przez tą czarną sierść wyjdzie na dwór i po kilku minutach jęzorek wisi mu z pyska.
A tak w ogóle dzisiaj wyskoczyliśmy do miasta do banku. M ubrał tylko krótkie spodenki i sandały. Był bez koszulki. Te potępieńcze spojrzenia na niego były okropne. Lepiej się gotować w podkoszulku z rękawem niż pokazać kawałek ciała. Czy tors męski jest czymś gorszącym? Nie rozumiem tego. Sama z chęcią do miasta wyszła bym w spodenkach i górze od stroju kąpielowego. Kórna jak ja tęsknię za tym jak na plaży opalałam się tylko w dole od stroju:-( A tu znowu tylko praca i praca.
A tak w ogóle To nie mogę się doczekać testu. Jak na razie na obecną chwilę zero plamień, które to w tym dniu cyklu już były, temp rano 37.1 i oby tak dalej. Miałam robić test w środę ale chyba poczekam do czwartku albo piątku, żeby był bardziej pewny.
Ostatnia edycja:
ale nie miałam siły kompa odpalić 
wolałam siedzieć w domku w lesie na tarasie i popijać zimną wodę


zamknęła mi jeden kanał, a pod jednym mam jeszcze jakąś zmianę i dlatego mnie cosik boli
wcisła mi lek do środka zęba i w razie bólu antybiotyk (po kiego mi antybiotyk?? jak będzie boleć to bym wolała przeciwbólowy!!)
trzymam kciukaski


tylko że nie mam koncepcji i na dodatek nie chce mi się jechać w ten skwar, dobrze że chociaż tam jest klimatyzacja 
pomogą pomogą