reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Witam w poniedziałek
Racja upały ogromne.
Ja pracuję na produkcji i w pracy popołudniu temperatura dochodzi do 60/70 st.C. To dopiero upał, pot leje się ciurkiem.
Ale teraz właśnie zobaczyłam pierwszy plus tej pracy, oczywiście poza tym, że płacą, albowiem mam na myśli idealne przystosowanie się do upałów. Ja teraz mogę na pełnym słońcu w samo południe leżeć i nic mi nie jest. już trzeci tydzień z żędu sobotę spędzamy na plaży i wcale nie odczuwam wtedy żaru lejącego się z nieba. Ale wolała bym, żeby było tak poniżej 30 st.C. Nawet nie ma jak wyjśc z psem na spacer biedak cały czas siedzi w domu. Przez tą czarną sierść wyjdzie na dwór i po kilku minutach jęzorek wisi mu z pyska.

A tak w ogóle dzisiaj wyskoczyliśmy do miasta do banku. M ubrał tylko krótkie spodenki i sandały. Był bez koszulki. Te potępieńcze spojrzenia na niego były okropne. Lepiej się gotować w podkoszulku z rękawem niż pokazać kawałek ciała. Czy tors męski jest czymś gorszącym? Nie rozumiem tego. Sama z chęcią do miasta wyszła bym w spodenkach i górze od stroju kąpielowego. Kórna jak ja tęsknię za tym jak na plaży opalałam się tylko w dole od stroju:-( A tu znowu tylko praca i praca.

A tak w ogóle To nie mogę się doczekać testu. Jak na razie na obecną chwilę zero plamień, które to w tym dniu cyklu już były, temp rano 37.1 i oby tak dalej. Miałam robić test w środę ale chyba poczekam do czwartku albo piątku, żeby był bardziej pewny.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wpadlam sie pozegnac. Jutro rano jedziemy i zagladne tu dopiero w niedziele...

Trzymam oczywiscie kciuki za letnie bzykanka, aby byly owocne;-) I za fasolki!

Buziaczki!:-)
zycze ci macku owocnego wypoczynku ;-)
kochana trzymaj się i wykorzystajcie urlopik bardzo owocnie

zabka gadanie moja ciocia się kąpała w ciąży bo też takie lato było i żadnej infekcji nie złapała więc cię rozumiem z tą niemożnością wytrzymania

erbuś co u Ciebie???
scully działaj kobieto dzialaj
no po kapieli cos mnie tam zaswedzialo bo ja w ciazy to mam tendencje do grzybkow ale smaruje sie kremikie od gina i jest ok wiec w taakie upaly napewno niezrezygnuje z kapieli tymbardziej ze mam tylko 1-2 razy w tygodniu mozliwosc wykapania sie w jeziorze jak maz ma wolne i z nami jedzie bo ja niemam prawka :-( jakbym miala to bym z dzieciakami chyba caly dzien siedziala nad woda
:-) witam się poniedziałkowo, stęskniona po 3 dniach nieobecności ;-)

wróciliśmy wczoraj znad morza ok 19:tak: ale nie miałam siły kompa odpalić :zawstydzona/y:

powiem Wam że wszystko OK morze piękne, ale to nie dla mnie takie upały masakra :szok: wolałam siedzieć w domku w lesie na tarasie i popijać zimną wodę :tak:

poleżeliśmy sobie troszku w sobotę na plaży tzn. R topił się na słońcu jak skwarka a ja dzielnie siedziałam na leżaczku pod parasolem i tylko troszkę nóżki wystawiłam :tak: ale te upały to mogą człowieka wykończyć nawet nad morzem :sorry2:
a ponoc bryza morska chlodzI fajnie mialas ja czekam na urlop meza co pojedziemy na 2-3 dni do leby oj juz czekam na ten dzien moze plaza i inne atrakcje
no małosolne jak idę do mojej mamy to je wcinam bo mama robi je najlepsze pod słońcem
no ale muszę przyznać że zjadłam cztery naraz a jakoś nie pamiętam żeby mi się tak zdarzyło
chociaż to o niczym nie świadczy ja wcale się nie wkręcam:cool2:
a moja sąsiadka ma 60parę lat i potrafi na słońcu leżeć 3 godziny bez nakrycia głowy od 12-15 ona jednak kocha taki skwar:shocked2:
trzeba przyznac babka wymiata ;-)
dziękuję ;-)



fasolkujcie na całego :tak: do usłyszenia :-)



wstrzymam się jeszcze dziś i jutro atakuję :-p:-p:-p tak na same płodne ;-) jeden dzień jakoś wytrzymam :sorry2::tak:



superancko :tak: ja to bym tam w wodzie cała siedziała :tak: dziś wieczorem popluskam się w baseniku ;-) a na razie pranie robię :-p bo dziś wolne wziełam ;-)


Byłam u dentystki i dalej mnie "morduje" :cool: zamknęła mi jeden kanał, a pod jednym mam jeszcze jakąś zmianę i dlatego mnie cosik boli :dry: wcisła mi lek do środka zęba i w razie bólu antybiotyk (po kiego mi antybiotyk?? jak będzie boleć to bym wolała przeciwbólowy!!) :sorry2: no nic żeby tylko dało się wytrzymać i ząbek był uratowany :tak:
o boziu zazdroszcze odwagi mnie dolegliwosci zebowe nieopuszczaja i jak na zlosc zawsze dopadaja na noc jak sie klade spac :-(
Witam w poniedziałek
Racja upały ogromne.
Ja pracuję na produkcji i w pracy popołudniu temperatura dochodzi do 60/70 st.C. To dopiero upał, pot leje się ciurkiem.
Ale teraz właśnie zobaczyłam pierwszy plus tej pracy, oczywiście poza tym, że płacą, albowiem mam na myśli idealne przystosowanie się do upałów. Ja teraz mogę na pełnym słońcu w samo południe leżeć i nic mi nie jest. już trzeci tydzień z żędu sobotę spędzamy na plaży i wcale nie odczuwam wtedy żaru lejącego się z nieba. Ale wolała bym, żeby było tak poniżej 30 st.C. Nawet nie ma jak wyjśc z psem na spacer biedak cały czas siedzi w domu. Przez tą czarną sierść wyjdzie na dwór i po kilku minutach jęzorek wisi mu z pyska.

A tak w ogóle dzisiaj wyskoczyliśmy do miasta do banku. M ubrał tylko krótkie spodenki i sandały. Był bez koszulki. Te potępieńcze spojrzenia na niego były okropne. Lepiej się gotować w podkoszulku z rękawem niż pokazać kawałek ciała. Czy tors męski jest czymś gorszącym? Nie rozumiem tego. Sama z chęcią do miasta wyszła bym w spodenkach i górze od stroju kąpielowego. Kórna jak ja tęsknię za tym jak na plaży opalałam się tylko w górze od stroju:-( A tu znowu tylko praca i praca.

A tak w ogóle To nie mogę się doczekać testu. Jak na razie na obecną chwilę zero plamień, które to w tym dniu cyklu już były, temp rano 37.1 i oby tak dalej. Miałam robić test w środę ale chyba poczekam do czwartku albo piątku, żeby był bardziej pewny.
no trzymam kciuki za pozytywny test ciekawe czy wytrzymasz do czwartku :-)

a ja witam sie upalnie zdechnac idzie bylam dzis u poloznej z kwitkiem z usg a u niej zawsze tak chlodno przyjemnie i sobie posiedzialam jakbym w lodowce siedziala :-)
 
owocnych przytulanek scully
dobrze że już coś zrobione w ząbku

dziękuję :tak:

Witam w poniedziałek
Racja upały ogromne.
Ja pracuję na produkcji i w pracy popołudniu temperatura dochodzi do 60/70 st.C. To dopiero upał, pot leje się ciurkiem.
Ale teraz właśnie zobaczyłam pierwszy plus tej pracy, oczywiście poza tym, że płacą, albowiem mam na myśli idealne przystosowanie się do upałów. Ja teraz mogę na pełnym słońcu w samo południe leżeć i nic mi nie jest. już trzeci tydzień z żędu sobotę spędzamy na plaży i wcale nie odczuwam wtedy żaru lejącego się z nieba. Ale wolała bym, żeby było tak poniżej 30 st.C. Nawet nie ma jak wyjśc z psem na spacer biedak cały czas siedzi w domu. Przez tą czarną sierść wyjdzie na dwór i po kilku minutach jęzorek wisi mu z pyska.
A tak w ogóle dzisiaj wyskoczyliśmy do miasta do banku. M ubrał tylko krótkie spodenki i sandały. Był bez koszulki. Te potępieńcze spojrzenia na niego były okropne. Lepiej się gotować w podkoszulku z rękawem niż pokazać kawałek ciała. Czy tors męski jest czymś gorszącym? Nie rozumiem tego. Sama z chęcią do miasta wyszła bym w spodenkach i górze od stroju kąpielowego. Kórna jak ja tęsknię za tym jak na plaży opalałam się tylko w górze od stroju:-( A tu znowu tylko praca i praca.
A tak w ogóle To nie mogę się doczekać testu. Jak na razie na obecną chwilę zero plamień, które to w tym dniu cyklu już były, temp rano 37.1 i oby tak dalej. Miałam robić test w środę ale chyba poczekam do czwartku albo piątku, żeby był bardziej pewny.

samej górze od stroju :szok: no to odważna jesteś :tak: ... :-D trzymam kciukaski ;-)

o boziu zazdroszcze odwagi mnie dolegliwosci zebowe nieopuszczaja i jak na zlosc zawsze dopadaja na noc jak sie klade spac :-(
a ja witam sie upalnie zdechnac idzie bylam dzis u poloznej z kwitkiem z usg a u niej zawsze tak chlodno przyjemnie i sobie posiedzialam jakbym w lodowce siedziala :-)

cóż zrobić -jak trzeba to człeczek przecierpi :tak: w lodówce to bym z chęcią też posiedziała :tak:


A ja 3 prania zrobiłam, prasowanie i teraz sernik na zimno robię :-)
 
dziękuję :tak:



samej górze od stroju :szok: no to odważna jesteś :tak: ... :-D trzymam kciukaski ;-)



cóż zrobić -jak trzeba to człeczek przecierpi :tak: w lodówce to bym z chęcią też posiedziała :tak:


A ja 3 prania zrobiłam, prasowanie i teraz sernik na zimno robię :-)
oj taki na zimno z galaretka to tez bym sobie zjadla a w lodowce tylko biszkopt z kremem truskawkami i galaetka i juz mam tego dosc bo 2 tygonie z rzedu ten sam placek
 
witam sie poniedziałkowo


Erba22 jakie ziółka pijesz??:confused:
Poziomki ,mieszanka nr 3 chyba ojca Sroki , dobrze powiedziałam Lopciu ;-)

Wpadlam sie pozegnac. Jutro rano jedziemy i zagladne tu dopiero w niedziele...

Trzymam oczywiscie kciuki za letnie bzykanka, aby byly owocne;-) I za fasolki!

Buziaczki!:-)

Maćku bedziemy tesknić
Przyjemności kochana na urlopiku i działaj działaj :tak:&&&&&&&&&&&&&&&&&&

kochana trzymaj się i wykorzystajcie urlopik bardzo owocnie

zabka gadanie moja ciocia się kąpała w ciąży bo też takie lato było i żadnej infekcji nie złapała więc cię rozumiem z tą niemożnością wytrzymania

erbuś co u Ciebie???
scully działaj kobieto dzialaj

Lopciu u mnie ok siorbie sobie ziółka wczoraj bolała mnie prawa strona nie wiem czy to to;-) czy moze co innego :sorry:

Sculyyy trzymam mocno kochana &&&&&&&&&&
ja tez niedlugo zaczne dzialac wroc zaczniemy :-D bo do tanga trzeba dwojga tylko w sumie niewiadomo kiedy skoro owu ostatnio w 12 dc :confused:
Batonik super ze wyjazd sie udał :-)

a niunia trzymam mocno &&&&&&&
Uciekam na poobiednia sieste
do poklikania :)
 
Ostatnia edycja:
witam dziewczynki
mam ironiczne pytanie czy u którejś pada?? bardzo chetnie tam pojade :)
siedze przed kompem nogi mocze w lodowatej wodzie z solą bo są tak popuchniete, ze nie umiem chodzic. Maly leniwy rusza sie jak mu sie chce. Moze ktos wie, kiedy skonczą sie te upały??
zjadłam opakowanie lodów (waga znowu pojdzie w góre:P)

a jak tam u Was -czytam, ze Macku jedzie na wakacje a Wy kiedy sie wybieracie??
My z mężem sie smiejemy, ze jedziemy do szpitala na wakacje :P
teraz nawet boje sie gdziekolwiek wychodzic bo taki upał, ze sie boje czy nie zasłabne.
 
witam dziewczynki
mam ironiczne pytanie czy u którejś pada?? bardzo chetnie tam pojade :)
siedze przed kompem nogi mocze w lodowatej wodzie z solą bo są tak popuchniete, ze nie umiem chodzic. Maly leniwy rusza sie jak mu sie chce. Moze ktos wie, kiedy skonczą sie te upały??
zjadłam opakowanie lodów (waga znowu pojdzie w góre:P)

a jak tam u Was -czytam, ze Macku jedzie na wakacje a Wy kiedy sie wybieracie??
My z mężem sie smiejemy, ze jedziemy do szpitala na wakacje :P
teraz nawet boje sie gdziekolwiek wychodzic bo taki upał, ze sie boje czy nie zasłabne.
no zapowiadali ze pod koniec tygodnia maja byc burze wiec czekam cierpliwie na nie a jutro maja byc jakies lekkie opady deszczu ale kto ich tam wie dzidziusie teraz w brzuszkach wszystkie leniwe ja sie niedziwie taki ukrop samemu sie niechce ruszac a co dopiero taki maly czlowieczek zrobi sie chlodniej to znow beda fikac ;-)
 
oj taki na zimno z galaretka to tez bym sobie zjadla a w lodowce tylko biszkopt z kremem truskawkami i galaetka i juz mam tego dosc bo 2 tygonie z rzedu ten sam placek

lubię ten z truskaweczkami :tak:mniam :tak:

witam dziewczynki
mam ironiczne pytanie czy u którejś pada?? bardzo chetnie tam pojade :)
siedze przed kompem nogi mocze w lodowatej wodzie z solą bo są tak popuchniete, ze nie umiem chodzic. Maly leniwy rusza sie jak mu sie chce. Moze ktos wie, kiedy skonczą sie te upały??
zjadłam opakowanie lodów (waga znowu pojdzie w góre:P)
a jak tam u Was -czytam, ze Macku jedzie na wakacje a Wy kiedy sie wybieracie??
My z mężem sie smiejemy, ze jedziemy do szpitala na wakacje :P
teraz nawet boje sie gdziekolwiek wychodzic bo taki upał, ze sie boje czy nie zasłabne.

u mnie niestety gorąco i do tego na dolnymśląsku mają być jutro upały :confused2:
będziemy jechać do Szklarskiej Poręby, ale to pod koniec sierpnia ;-)
kochana i dobrze, że do szpitala :tak: bo wrócicie z bejbikiem :tak: my tu wszystkie marzymy o tkich wakacjach, a nawet feriach zimowych ;-) wsio ryba, żeby było :tak:
 
:-) Witam w upalny wtorkowy poranek ;-)

odkąd są takie upały moim nieodłącznym przyjacielem jest wentylator :-D wczoraj to już myślałam że zejdę z tego świata, było tak duszno że ciężko się oddychało :baffled:

dziś niestety muszę wybrać się do galerii po prezent dla mamy męża z okazji urodzin:blink: tylko że nie mam koncepcji i na dodatek nie chce mi się jechać w ten skwar, dobrze że chociaż tam jest klimatyzacja :tak:


no Babolki wstajemy już ;-):-)
 
reklama
witam się juz mega wykończona upałem
pajka nigdzie nie pada niestety w kraju żar się leje z nieba:crazy:
erbuś bardzo dobrze znasz nazwę ziółek :happy2:pomogą pomogą
ja siedząc w domu mam objawy jakiegoś odwodnienia chybya żołądek boli ciężko sie oddycha i muli mnie :baffled: chyba nienawidze już słońca jakoś tak w tym roku to słońce daje sie we naki mi jak nigdy a tak zawsze lubilam sie opalać a teraz nawet w cieniu nie wysiędzę:szok:
i non stop piję się zastanawiam czy nie mam może cukrzycy jakoś samopoczucie moje jest niespecjalne:nerd:
ja chcę deszczu 3 dni pochmurnego nieba
zabka ja też się wczoraj kapałam ach jak przyjemnie było:-D




 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry