reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Dziękujemy :-) erbuś doczekasz się już niedługo! Ja cały czas trzymam kciukasy &&&



Niewyraźne bo zdjęcie zdjęcia i zmniejszane...ale ja tam wszystko dokładnie widzę.
A ja Twojego brzuszka też jeszcze nie widziałam :no::no::no:

Bo na Szymusia trzeba patrzec z daleka , to wdedy lepiej widac jaka ma slodziutką buziulkę

U mnie tez dzis troszeczkę popadało, i wieje chlodniejszy wiaterek odrazu lepiej

Palisko i my sie doczekamy kiedys
Oki wysiorbię ziółka i spadam nynać
 
:-) Witam środowo ;-)

Myszka Szymuś śliczny i buziulka piękna za mamusią ;-)

dziś na zewnątrz troszkę przyjemniej bo ..... u nas też wczoraj popadało i była burza ..... :tak: aż się chciało wyjść rano na badania :-D co prawda znowu robi się duszno i pewnie będzie z tego skwar ale cóż takie uroki lata :rofl2: wolę już to niż -30 stopni :baffled:


Babolki wstawać :-)
 
hellooo
Mysza Szymonek śliczny już widać po kim odziedziczył urodę czysta mamusia ( ach mam nadzieję że niedługo my długowieczne staraczki sie będziemy chwaliły takimi super fotkami)
Mysza pod koniec tygodnia powinno się wyjaśnić u mnie

u mnie leciutko popadało wczoraj
Mysza zazdroszę zapału bo ja to ostatnio nie mam chęci na nic tylko bym siedziała i czekała jak sie samo zrobi więc u mnie to może też jakiś znak bo należę do osób aktywnych gdzie mnie pełno wszędzie a teraz mam dużego lenia
dziewczyny wstawać wypijemy wirtualną kawkę razem
 
cześć Baboliki...ja nie przy kawie, ale przy barszczyku...zelazo uzupełniam ;)
muszę poczytac coście nastukały...sporo wyjeżdżamy teraz wiec rzadko zagladam, ale myśle co u Was?

Maćki i Toska udanego wypoczynku i staranek urlopowych zyczę...

Lopop trzymam kciuki, zeby pozytywnie było ;)

Żabka zazdroszcze, ze czujesz już cos...ja wypatruję...ale sama nie wiem czy to ruchy, czy moje jelita...czekam na porządnego kopniaka...

Erba, Pallisa uda si, musi się udać... w życiu nie ma rzeczy niemozliwych, wierze w to i zawsze sie sprawdza...tylko musicie wyczekac w swojej kolejce :( nie wiem czy to jakieś pocieszenie, ale nadzieja umiera ostatnia ;)

Weszłam dziś na wage i zoonk...cholipka nie dosyć,z e nic nie przybrałam od 2 tyg. to jeszcze schudłam 0,7 kg :( trochę sie zmartwiłam, bo prawe nic nie przytyłam od początku ciaży....wizyte mam dopiero pod koniec miesiaca, a w piatek na urlop, mam nadzieje, ze to przez upały i zmniejszony apetyt...

jak u Ciebie Batonik, wszystko w porządku, jak znosisz upały, dolegliwosci jakieś?
 
Ostatnia edycja:
To i ja się witam z kawusią :-)

Dziękujemy za miłe słowa :-)

lopop to już do końca tygodnia bliżej niż dalej! Musi się udać. &&&&&&&
A co do formy to ja na początku przecież nic nie robiłam...i teraz dostałam jakiś nowych sił że mogłabym góry przenosić. Ale to podobno normalne
 
cześć Mysza, cześć Batonik
No Mysza suwaczek leci do jak oszalały...23 tydzień...jak to szybko mija... co do sił witalnych, ja też mam dużo, choć w takie upały jest troche gorzej, choć bezczynnie siedzieć nie potrafie :)

idę po małe zakupy, zajrzę do Was na drugie śniadanko :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry