reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Erba mi kiedys lekarz powiedział, zeby doszło do zapłodnienia musi miec endo ok 10 mm a pęcherzyk pow. 22 mm szczerze ***** prawda. Ja jak zasżłam edno miałam 7,8 mm a pęchol miał 17 mm więc ja bym się taką wielkością pęcherzyków nie sugerowała;-) jak miałam pow 20 mm to nie chciały mi pękać i nie pękały przez dwa lata a jak pękł to był złoty strzał :P I moja obecna lekarka potwierdziła nie liczy się wielkosc pęcherzyka tylko jakość :)
święte słowa
 
reklama
Erba mi kiedys lekarz powiedział, zeby doszło do zapłodnienia musi miec endo ok 10 mm a pęcherzyk pow. 22 mm szczerze ***** prawda. Ja jak zasżłam edno miałam 7,8 mm a pęchol miał 17 mm więc ja bym się taką wielkością pęcherzyków nie sugerowała;-) jak miałam pow 20 mm to nie chciały mi pękać i nie pękały przez dwa lata a jak pękł to był złoty strzał :P I moja obecna lekarka potwierdziła nie liczy się wielkosc pęcherzyka tylko jakość :)

no tez prawda , u mnie wszystkie pękaja nawet te co maja 2,8 , juz nie ogarniam tego wszystkiego , po...... to wszystko
no hejka Lopciu
ja juz w nic nie wiezrze , ni w bociany , spadajace gwiazdy cukier na parapecie
e ... :(
 
mnie się wydaje, ze najważniejsza jest psychika.
Ja jak się starałam to byłam na dupku, płakałam,z e nigdy nie zostanę mamą, przeszłam depresje, moje małżeństwo ledwo przeżyło. Zmieniłam lekarza na moją lekarkę obecną a ona do mnie, ze na spokojnie, ze to psychika tak mnie kobieta pozytywnie nastawiła, ze szok. I pamiętam jak byłam u niej w poniedziałek na usg sprawdzic jak tam pechole a ona mi mowi, ze pechol ma 15 mm edno 6 mm wiec ja zdołowana a ona do mnie nie dołujemy się a staramy. Proszę przyjechać w środe wziać ze sobą pregnyl. Wiec mąż mowi to celibat do środy (a tak było w niedziele). Pojechałam z tym pregnylem w srode a ona mi mowi, ze pechola nie ma jest tylko ciałko wiec ja w płacz i mowie,z e my niet sexu a ona marsz do domu do wyrka przyjemnosc sobie sprawic i sie nie dołowac. Tak tez zrobilismy, ale nadziei sobie w ogóle nie robiłam bo pecherzyk pękł prawdopodobnie we wotrek wiec wg wszystkich publikacji na zapłodnienie nie mielismy szans a tutaj dwa miech później II krechy i szok.

Także medycyna swoje a organizm swoje a to co nam jest pisane to też swoje! Ale wtedy pamiętam pierwszy raz podeszlismy do tematu normalnie bez nacisku, pomiarów tempki itd.
 
mnie się wydaje, ze najważniejsza jest psychika.
Ja jak się starałam to byłam na dupku, płakałam,z e nigdy nie zostanę mamą, przeszłam depresje, moje małżeństwo ledwo przeżyło. Zmieniłam lekarza na moją lekarkę obecną a ona do mnie, ze na spokojnie, ze to psychika tak mnie kobieta pozytywnie nastawiła, ze szok. I pamiętam jak byłam u niej w poniedziałek na usg sprawdzic jak tam pechole a ona mi mowi, ze pechol ma 15 mm edno 6 mm wiec ja zdołowana a ona do mnie nie dołujemy się a staramy. Proszę przyjechać w środe wziać ze sobą pregnyl. Wiec mąż mowi to celibat do środy (a tak było w niedziele). Pojechałam z tym pregnylem w srode a ona mi mowi, ze pechola nie ma jest tylko ciałko wiec ja w płacz i mowie,z e my niet sexu a ona marsz do domu do wyrka przyjemnosc sobie sprawic i sie nie dołowac. Tak tez zrobilismy, ale nadziei sobie w ogóle nie robiłam bo pecherzyk pękł prawdopodobnie we wotrek wiec wg wszystkich publikacji na zapłodnienie nie mielismy szans a tutaj dwa miech później II krechy i szok.

Także medycyna swoje a organizm swoje a to co nam jest pisane to też swoje! Ale wtedy pamiętam pierwszy raz podeszlismy do tematu normalnie bez nacisku, pomiarów tempki itd.

no to był piękny złoty strzał :) napewno psycha ma duze znaczenie
 
Lopop mnie sie wydaje, ze u mnie M był tez zablokowany jego cała ta sytuacja dołowała - moje podejscie, latanie po lekarzach itd a w tym dniu pamietam śmiałam sie bo mi powiedział " Mała siedź cicho bo Cię własnie zapłodniłem" :-D
 
kurcze a ja cały biegam do łazienki i papierek i wkładke sprawdzam czy się coś nie rozkręca

Też chce głowe wyłączyć







no i po co babolku tak sie nakrecasz , ze spokojem co ma byc to bedzie (wiem ze łatwo sie mowi , ale musimy wyluzowac bo bedziemy mialy kukuły ;-)
ja biegam co chwile ale z innej przyczyny , chyba sie przeziebiłam wyszło pluskanie sie w morzu , oczywiście wpływa tez inny czynnik ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry