zniknęłam na kilka godzin a wątek aż wrze


tak mnie brzuch rozbolal,ze na półleżąco całe popołudnie...
polozna tez mi dzis powiedziala ze kobieta jest tak skontruowana zeby chronic malenstwo
ja kobietki wszystkiego niedoczytalam bo juz prawie nic niewidze w monitorze wlecialam wam tylko powiedziec ze u poloznej serduszko bilo normalnie ale ginek na wszelki wypadek kazal mi sie jutro stawic u niego w szpitalu na usg zeby sprawdzic czy wsio ok w srodku czy wszystko cale i mam byc rano jak zaczyna dyzur to mi zrobi usg i powiedzial ze nastepnym razem jakby sie taki cos zdarzyli i niedaj boze bym zakrwawila to odrazu na izbe ale tak to niepowinno sie nic stac ale woli sprawdzic bo tylko przez usg bedzie widac co w srodku jest wiec jestem troche spokojniejsza ale maly dzis az do obiadu poruszyl sie tylko 4-5 razy znaczy sie byly tylko 4-5 kopniakow a raczej rozciaganie sie bo to takie lekkie delikatne ruchy byly zobaczymy jak bedzie wieczorem ale jutro usg wiec bede wiedziala na 100 procent ze wszystko ma cale i zdrowe :-)
dobrzeze zajrzałaś do Nas choć na chwie, bo myślałm co u Ciebie...bedzie dobrze wszystko Żabka...kobiety przeżywają wypadki i z dzidzia jest w porzo...
scully ja już sama nie wiem na co czekać na "coś" czy na nic????
chyba lepiej jak coś wyjdzie...bo najgorsza jest ta sytuacja wszystko ok, a nie wychodzi ...

mam nadzieję,ze tylko małą korekta i myk fasolka albo 2 ;-)
no od jutra tyg. do końca...

kiedy to minęło


czego efektem jest Blanka

(oczywiście nie maczał w tym ...)
no batonik melduj tu ładnie...

co miał maczać ? ;-)
Szczeze mowiac to juz mi wszystko jedno kiedy ona wyjdzie moj maz wyszedl ze szpitala z ta noga zlamana i srubami wiec ma gips do grudnia nie mam zielonego pojecia jak my pojedziemy do szpitala on o kulach ledwie cochodzi ja z bolami no i oskarka do kolezanki musze zawiesc i sama auto prowadzic.Dzis rano bylo tak zimno u mnie ze 20 min drapalam szyby skrobaczka i sobie pomyslalam jak mnie w nocy chyci to szybciej pod blokiem urodze niz odsnieze auto ze szronu!!!! Jestem wsciekla ze teraz mu sie to stalo no ale los nie wybiera.
Najgorsze jest to ze musze mu wszystko przynosic chodzi do toalety w nocy po antybiotykach ze 4 razy i ciagle sie budze bo slysze te kule.Oskar boi spac sie sam i spi z nami on ma astme wiec oddycha buzia i tez nie moge spac.Mala zmienila pore baletowania od 2 do 4 rano ja wygladam juz jak cien a jak sie urodzi to chyba skora i kapcie ze mnie bedzie.......
Jak sie wali to sie wali wszystko do tego maz dowiedzial sie ze szef nie placi za nich zadnego ubezpieczenia masakraaaaaaaaaa
no masakra kobitko....na sam koniec takie przykrości... takiego gościa, to udusić gołymi rękoma

...jak do pracy to wiedza zego wymagać, a jaksami mają sie wywiazać
... powiem Ci, że ja to się chyba jakoś psychicznie odblokowałam

, bo pamiętam że w kwietniu miałam zrobić ten zastrzyk z ovitrelle a nigdzie go nie dostałam na czas i płakałam strasznie że się w tym cyklu nie uda bez zastrzyku:-(, a na następny miałam clo i bardziej się nastawiłam na majowy, a tu psikus i clo do dziś stoi w pudełku bo już wykupione
tak jak u mnie...tak chciałam w lutym zajsć...cały czas pisałam,ze zachodze...dopuki nie dowiedziałam sie,ze po hsg nie powinnam...i wrzuciłam luzik...wynik tego - test pozytywny (choć dla pewnosci pzrytulanki były jak sie dowiedziałam, ze jajeczko moze dziś peknać) Natalka jest !00% kobietką, została poczęta 8 marca :-)
Macku miło,ze zajrzałaś...daj znać jako u Ciebie...widze na suwaczku, ze odliczasz do końca cyklu wiec ....&&&&& kciuki, żebyś niebawem zobaczyła II kreski
poziomki gratuluję podwójnego szczęścia
