reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

sms od Batonika

"Już po badaniach i po przyjęciu! Z małą wsio ok a waży 2530g :( trochę mnie rozczarował bo liczyłam na wiecej! W badaniu gin wsio ok jutro krew i mocz! A dziś jeszcze tylko ktg! Pozostaje tylko leżeć i czekać :( Pozdrawiam"

Batonik trzymajcie się tam ciepło :tak: Olkale dzięki za info ;-)

hej kochane - wyników dalej nie ma pani ma wyłączona komórkę może urlop wzięła?

no to nie ładnie tak tel nie odbierać :no:

Jestem zła bo znalazłam prezent dla M ale niestety nigdzie nie mogę go kupić w skelpie i w kilku powiedziano mi że w tym roku tego nie kupię bo jest popyt i może w styczniu. Może zaryzykuje i zamówie przez internet ale boję się czy dotrze na pewno przed świętami.

Zamawiaj :tak: masz 2 tygodnie to na 100% dojdzie przed Wigilią :tak:


Dla powodzian kupiłam już fajowe kompleciki kosmetyków, a dla dzidzi zabaweczkę i kosmetyki :tak: Tylko papieru opakunkowego nie było i muszę poszukać :tak: Dokupię jedzonko i wyślę ;-)
Przy okazji mama kupiła mi fajowy zestawik z Ziaji z koziego mleka (balsam do ciała, kremik nawilżający i kremik odżywczy) ;-) Wiem, że to specyficzny rodzaj kosmetyków, ale zawsze kupowałam krem do rąk i go lubię więc myślę, że reszta będzie fajowa :-D
Mamę dziś wprowadziliśmy do wyremontowanego pokoju ;-) Szalała ze szczęścia ;-)
 
reklama
Trochę na wesoło :-p
Mój wójek kładzie mamie płytki w przedpokoju. Nie jest on fachowcem, ale położyć umie. Obiecał, że do 10.12. skończy, a przyszedł 06.12.
1 dzień
Przyszedł popatrzył na podłogę i poszedł do domu.
2 dzień
Skuł podłogę i zagruntował.
3 dzień
Położył 1 całą płytkę i powiedział, że to jego baza i jak płytka wyschnie na następny dzień to będzie robić dalej.
4 dzień
Odkleił tą 1 płytkę bazową, bo zauważył, że jest ona wyżej niż płytki w kuchni (a chciał połączyć je). Bez "koniecznej" bazy położył 2 rzędy całych płytek w pionie i 2 rzędy w poziomie.
5 dzień
Przyszedł i zaczął kręcić, że koledzy mu mówili, że płytki muszą schnąć parę dni więc on nie będzie nowych kładł, tylko niech te wczorajsze wyschną. To ja, że jak tato kładł w kuchni (kilka lat wcześniej- też jako amator) to w 1 dzień położył połowę, w drugi dzień drugą połowę (na tej pierwszej połowie już chodziliśmy), a na trzeci już fuga była. Więc coś tam pomarudził pod nosem i przebrał się do pracy. Patrzę, a on umył te płytki co położył, odkurzył i siedzi (z 30 minut siedział i dumał). Połorzył 2 ostatnie rzędy z całych płytek. Zostały mu jeszcze ścinki na bokach.
6 dzień (sobota)
Przyszedł powiedzieć, że nie przyjdzie w ten dzień.
7 dzień
W niedzielę - wiadomo niedziela.
8 dzień
Nie przyszedł, bo do dentysty poszedł.
9 dzień
Mamy pogrzeb dziadka. No i to wójka tato. Z mamą zakład zrobiłyśmy (przegrany kupuje dużą Pepsi): ja obstawiam, że nie przyjdzie; a mama, że po stypie przyjdzie.

Na zakończenie żeby było tego nie za mało... Pytam męża czyja to tektura leży w pokoju. On, że wójka, bo potrzebuje do płytek. Nie zgadniecie po co :-D Będzie teraz płytki ciął. Odmierzy przerwę na płytkę, narysuje tą płytkę na tekturze, wytnie tekturę w szablon i odrysuje na płytce. Wtedy płytkę wytnie. Żeby było wesoło zrobi tak z każdą płytką do wycięcia osobno :-D
 
hej kochane - wyników dalej nie ma pani ma wyłączona komórkę może urlop wzięła?
myszko i jak&&&
batonik życzę żeby bóle same ciebie wzięły i na święta we trójkę w domku pierniczka zajadaliście:)
aśka badanie w dniach 23-25 dc
zabka &&&& oby przed świętami:)
erba imię super:)
olkale może córcia na zmianę pogody taka mało senna:)
suzi witaj!!!
Oby nie bo jak bede karmic to niebede mogla wszystkiego smakowac z wiglijnego stolu...
Witam sie i ja poznym popoludniem

Olkale moja corcia to tez tak spala jak sie mowi jak zajac na miedzy :)
A co do porodow do swieta racja nie ma co czytac i sluchac

Zabcia a Ty moze za duzo biegasz i brzusio boli po przeciez macica ma teraz duzo odpoczywac

Batonik trzymaj się

Olakle mnie uprzedzila z eska od Ciebie ale my przed chwila wrocilysmy od szczepienia

Lopciu wyniki napewno są siii
Sculyyy i bardzo dobrze ze zainwestowalas w dobry materac bo to on jest najwazniejszy

Jak tam zakupy swiateczne ???????

Buziaki
staram sie oszczedzac ale roznie bywa a boli mnie ciagle kosc lnowa i pod nia najbardziej przy chodzeniu i schylaniu...
Witam



Dzięki za listę.
Fajnie że robisz takie niespodzianki potrzebującym, na pewno będą zaskoczeniu i się ucieszą.

Ja chyba w piątek wybiorę się do lekarza gina, jutro zadzwonię może jeszcze mnie przyjmie.

Jestem zła bo znalazłam prezent dla M ale niestety nigdzie nie mogę go kupić w skelpie i w kilku powiedziano mi że w tym roku tego nie kupię bo jest popyt i może w styczniu. Może zaryzykuje i zamówie przez internet ale boję się czy dotrze na pewno przed świętami.

Od jutra biorę się za sprzątanie domku, jakoś nie mam weny na nic.
zamow tak zeby byla wysylka kurierem to napewno dojdzie bo z poczta przed swietami roznie bywa
Trochę na wesoło :-p
Mój wójek kładzie mamie płytki w przedpokoju. Nie jest on fachowcem, ale położyć umie. Obiecał, że do 10.12. skończy, a przyszedł 06.12.
1 dzień
Przyszedł popatrzył na podłogę i poszedł do domu.
2 dzień
Skuł podłogę i zagruntował.
3 dzień
Położył 1 całą płytkę i powiedział, że to jego baza i jak płytka wyschnie na następny dzień to będzie robić dalej.
4 dzień
Odkleił tą 1 płytkę bazową, bo zauważył, że jest ona wyżej niż płytki w kuchni (a chciał połączyć je). Bez "koniecznej" bazy położył 2 rzędy całych płytek w pionie i 2 rzędy w poziomie.
5 dzień
Przyszedł i zaczął kręcić, że koledzy mu mówili, że płytki muszą schnąć parę dni więc on nie będzie nowych kładł, tylko niech te wczorajsze wyschną. To ja, że jak tato kładł w kuchni (kilka lat wcześniej- też jako amator) to w 1 dzień położył połowę, w drugi dzień drugą połowę (na tej pierwszej połowie już chodziliśmy), a na trzeci już fuga była. Więc coś tam pomarudził pod nosem i przebrał się do pracy. Patrzę, a on umył te płytki co położył, odkurzył i siedzi (z 30 minut siedział i dumał). Połorzył 2 ostatnie rzędy z całych płytek. Zostały mu jeszcze ścinki na bokach.
6 dzień (sobota)
Przyszedł powiedzieć, że nie przyjdzie w ten dzień.
7 dzień
W niedzielę - wiadomo niedziela.
8 dzień
Nie przyszedł, bo do dentysty poszedł.
9 dzień
Mamy pogrzeb dziadka. No i to wójka tato. Z mamą zakład zrobiłyśmy (przegrany kupuje dużą Pepsi): ja obstawiam, że nie przyjdzie; a mama, że po stypie przyjdzie.

Na zakończenie żeby było tego nie za mało... Pytam męża czyja to tektura leży w pokoju. On, że wójka, bo potrzebuje do płytek. Nie zgadniecie po co :-D Będzie teraz płytki ciął. Odmierzy przerwę na płytkę, narysuje tą płytkę na tekturze, wytnie tekturę w szablon i odrysuje na płytce. Wtedy płytkę wytnie. Żeby było wesoło zrobi tak z każdą płytką do wycięcia osobno :-D

tacy fachowcy sa najlepsi hihihi niczego przy nich niemoznw byc pewnym..
 
Oby nie bo jak bede karmic to niebede mogla wszystkiego smakowac z wiglijnego stolu...

staram sie oszczedzac ale roznie bywa a boli mnie ciagle kosc lnowa i pod nia najbardziej przy chodzeniu i schylaniu...

zamow tak zeby byla wysylka kurierem to napewno dojdzie bo z poczta przed swietami roznie bywa


tacy fachowcy sa najlepsi hihihi niczego przy nich niemoznw byc pewnym..

Swieta juz przed nami
 
ło matko prosze nie piszcie takich rzeczy :( bo ostatnio moj m mowil ze nie mam czytac , ale powiem Wam ze jak moja siostra miala cesarke pierwsza to naciecie i chciala podniesc reke ze boli ale juz mocniej zaczelo dzialac ale nie ma co sluchac czytac myslec bo my jeszcze troche to sfiksujemy
Ps lozko i materac wybrany ???

ale szpital masakra
 
Witam! :-D
Na razie wesoło :-D a później będę sobie płakać :-(
Pogrzeb w Kościele na 13:00, ale tak śnieg sypie u mnie, że wyjedziemy o 12:00 i i tak nie jestem pewna czy zdążymy :dry: Muszę się grubo ubrać, bo na wiosce w Kościele Ksiądz nie grzeje - szczęście, że jeszcze płaszcz zapinam :tak: Niedługo nie będę mieć żadnej kurtki dobrej (ale to później);-)
Ja śpioszek jak zwykle właśnie wstałam i jem śniadanko :tak: A praca... :-p Jaka praca... :confused: :-p:-D Wogóle nie tęsknię za pracą :-D
 
Trochę na wesoło :-p
Mój wójek kładzie mamie płytki w przedpokoju. Nie jest on fachowcem, ale położyć umie. Obiecał, że do 10.12. skończy, a przyszedł 06.12.
1 dzień
Przyszedł popatrzył na podłogę i poszedł do domu.
2 dzień
Skuł podłogę i zagruntował.
3 dzień
Położył 1 całą płytkę i powiedział, że to jego baza i jak płytka wyschnie na następny dzień to będzie robić dalej.
4 dzień
Odkleił tą 1 płytkę bazową, bo zauważył, że jest ona wyżej niż płytki w kuchni (a chciał połączyć je). Bez "koniecznej" bazy położył 2 rzędy całych płytek w pionie i 2 rzędy w poziomie.
5 dzień
Przyszedł i zaczął kręcić, że koledzy mu mówili, że płytki muszą schnąć parę dni więc on nie będzie nowych kładł, tylko niech te wczorajsze wyschną. To ja, że jak tato kładł w kuchni (kilka lat wcześniej- też jako amator) to w 1 dzień położył połowę, w drugi dzień drugą połowę (na tej pierwszej połowie już chodziliśmy), a na trzeci już fuga była. Więc coś tam pomarudził pod nosem i przebrał się do pracy. Patrzę, a on umył te płytki co położył, odkurzył i siedzi (z 30 minut siedział i dumał). Połorzył 2 ostatnie rzędy z całych płytek. Zostały mu jeszcze ścinki na bokach.
6 dzień (sobota)
Przyszedł powiedzieć, że nie przyjdzie w ten dzień.
7 dzień
W niedzielę - wiadomo niedziela.
8 dzień
Nie przyszedł, bo do dentysty poszedł.
9 dzień
Mamy pogrzeb dziadka. No i to wójka tato. Z mamą zakład zrobiłyśmy (przegrany kupuje dużą Pepsi): ja obstawiam, że nie przyjdzie; a mama, że po stypie przyjdzie.

Na zakończenie żeby było tego nie za mało... Pytam męża czyja to tektura leży w pokoju. On, że wójka, bo potrzebuje do płytek. Nie zgadniecie po co :-D Będzie teraz płytki ciął. Odmierzy przerwę na płytkę, narysuje tą płytkę na tekturze, wytnie tekturę w szablon i odrysuje na płytce. Wtedy płytkę wytnie. Żeby było wesoło zrobi tak z każdą płytką do wycięcia osobno :-D
haha takich majstrów ze świecą szukać:rofl2::rofl2::rofl2:
a tak na poważnie też mam wujka co super kładzie i też taki samouk ale tempo ma super i rzeczywiście zna się na tym łazienkę mi robił całą w kaflach i piekna:):) i kuchnia też w kafelkach też ładna noale tak mniej roboty było więcej przy cekolowaniu:)
 
Witam wieczornie :-D
A co to dziś za pustki :confused:
Już po pogrzebie -zimno było strasznie :baffled: za to na stypie było milutko i cieplutko :tak:
Jedna Pani zamyka sklep z dziecięcymi ciuszkami (prowadziła go jej córka, ale biedactwo ma raka i nie da rady prowadzić sklepu) :-( Za 50 zł kupiłam parę fajowych rzeczy, bo wszystko 50% taniej :tak: Dużo rzeczy nie było już- zostały pojedyńcze egzemplarze, ale fajne :tak:
 
Witam sie wieczorowo
Poczytałam i melduję ze u nas wsio ok , ale mogloby byc nizsze cisnienie moze mi przejdzie moze to ta pogoda
Dziś bylam sie przesc i zakupiłam malemu czapusie niebieską oczywiście i niedrapki biale z niebieskim :)
Scully ło matko juz 19 tydzien pięknie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry