reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

...a tam zaraz pustki hi hi hi ;-) ja się mega rozleniwiłam po tym wyjeździe do KRK normalnie dopiero dziś składałam czyste ciuszki Blanki a wróciliśmy we wtorek :zawstydzona/y::baffled: nie wspomnę, że jeszcze nie gotowałam obiadku :zawstydzona/y::-p

... Lopciu przecież też będziesz z nami pisać po powrocie do pracy :tak: bynajmniej nie będziesz musiała ślęczeć godzinami żeby nadrobić :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

... Mysza i pomyśleć że to już tydzień mija od naszego przyjazdu do Was :szok::szok::szok:

... Nanusia gdzie Ty się kobieto ukrywasz na tym osiedlu, że ja Ciebie jeszcze z brzuszkiem nie widziałam :eek::eek: ale szybko Ci ciąża zleciała :szok: już niedługo spotkasz się z mieszkańcem brzuszka ;-):tak: wszystko przygotowane ??? a jak się czujesz ???


... u nas nieźle, czas leci do przodu, R wraca we wtorek do pracy a w środę płynie do Szwecji na 2 dni :zawstydzona/y::-(najgorsze, że znowu wypada w tym czasie szczepienie :baffled: a no i powiem Wam, że odkąd Blanka zaczęła stawać na nogi to już tylko by chciała żeby ją prowadzać a do siadania to prosta jak struna się robi :laugh2:;-)byłam ostatnio w sklepie z obuwiem dla dzieci i chciałam jej kupić jakieś paputki ze sztywną piętką no ale moja dama ma taką małą stópkę, że nic nie było w rozsądnej cenie:no: a w nierozsądnej piękne jesienne buciki firmy chyba soft shell za bagatela 168 zł :szok::szok::szok::szok::szok::szok:

Pzdr
 
reklama
Batonik, nie zapuszczam się dalej niż w okolice kwadratu i rynku, hehe;). No już niewiele zostało. Prawie wszystko przygotowane, pokoik prawie na ukończeniu. Dziś muszę wszystko spakować torbę do szpitala ( wszystko mam przygotowane ale rozłożone na półkach).
Czuję się dobrze, choć już jest coraz ciężej. Krocze boli, chodzę jak babinka;), ale daję radę. Już się nie mogę doczekać kiedy utulę w ramionach mojego synusia.
 
...a tam zaraz pustki hi hi hi ;-) ja się mega rozleniwiłam po tym wyjeździe do KRK normalnie dopiero dziś składałam czyste ciuszki Blanki a wróciliśmy we wtorek :zawstydzona/y::baffled: nie wspomnę, że jeszcze nie gotowałam obiadku :zawstydzona/y::-p

... Lopciu przecież też będziesz z nami pisać po powrocie do pracy :tak: bynajmniej nie będziesz musiała ślęczeć godzinami żeby nadrobić :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

... Mysza i pomyśleć że to już tydzień mija od naszego przyjazdu do Was :szok::szok::szok:

... Nanusia gdzie Ty się kobieto ukrywasz na tym osiedlu, że ja Ciebie jeszcze z brzuszkiem nie widziałam :eek::eek: ale szybko Ci ciąża zleciała :szok: już niedługo spotkasz się z mieszkańcem brzuszka ;-):tak: wszystko przygotowane ??? a jak się czujesz ???


... u nas nieźle, czas leci do przodu, R wraca we wtorek do pracy a w środę płynie do Szwecji na 2 dni :zawstydzona/y::-(najgorsze, że znowu wypada w tym czasie szczepienie :baffled: a no i powiem Wam, że odkąd Blanka zaczęła stawać na nogi to już tylko by chciała żeby ją prowadzać a do siadania to prosta jak struna się robi :laugh2:;-)byłam ostatnio w sklepie z obuwiem dla dzieci i chciałam jej kupić jakieś paputki ze sztywną piętką no ale moja dama ma taką małą stópkę, że nic nie było w rozsądnej cenie:no: a w nierozsądnej piękne jesienne buciki firmy chyba soft shell za bagatela 168 zł :szok::szok::szok::szok::szok::szok:

Pzdr
w deichmanie maja sliczne butki dla dzieci i w miare rozsadnych cenach okolo 50 zl
Batonik, nie zapuszczam się dalej niż w okolice kwadratu i rynku, hehe;). No już niewiele zostało. Prawie wszystko przygotowane, pokoik prawie na ukończeniu. Dziś muszę wszystko spakować torbę do szpitala ( wszystko mam przygotowane ale rozłożone na półkach).
Czuję się dobrze, choć już jest coraz ciężej. Krocze boli, chodzę jak babinka;), ale daję radę. Już się nie mogę doczekać kiedy utulę w ramionach mojego synusia.
oj kobietko koniecznie nam tu daj znac jak juz urodzisz i foteczke wklej maluszka a na jakich mamusiach jestes?macie goraca linie???
 
witam sie z ranca ja juz od 5 na nogach....:baffled: trzeba bylo tesciowej pomoc zgraje wyszykowac na wycieczke na Hel bo o 6 mieli wyjazd autobusem oczywiscie dzieciaki (Klaudia i 2 dzieci szwagierki) nic niewiedzieli do samego konca gdzie jada i po co , tylko ze maja niespodzianke :-p ale cos czuje ze tescie wroca wykonczeni bo tu w domu ciezko bylo z nimi wszystkimi wytrzymac a co dopiero na wyjezdzie :sorry: moje kochane adhd + dzieci szwagierki co sie kluca jak takie psy wyzywaja sie non stop i jedno na drugie skarzy bez przerwy o wszystko.... ale co tam chcieli to maja wnukow na wycieczce a ja mam dzis spokoj w domu ale za to mase sprzatania:confused2:

ale mam nadzieje ze szybko sie uwine i potem juz czas tylko dla mnie i mlodego i meza dlugo tak niebylo :tak: no a zebym od rana sie nie nudzila to mi przed 6 malego jeszcze obudzili (dzieci) no ale jak pojada do domu jutro to maly wkoncu sie wyspi bo caly tydzien go budzili halasami jak mial swoja dluga drzemke i boiedny potem do wieczora marudny zawsze byl :-(

pozdrawiam wszystkie i zycze udanego wekendu choc czuje ze tu pusto bedzie przez te 2 dni ;-)
 
nanusia :szok: jak spojrzałam na twój suwaczek to aż łezki się w oku zakręciły:) przypomniało mi się z synkiem też wrześniowy

zabko ulalala wolna chata
batonik leń się ile możesz:)
 
reklama
No nareszcie jakieś towrzystwo do cofki.

a tak na marginesie równo 3msc temu wyszedł Szymkowi pierwszy ząbek, matka wtedy ryczała z radości jak głupia...za parę dni wyszedł kolejny i od tej pory cisza. Nic więcej w buzince się nie pojawiło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry