Helloł
... ja też jestem chwilami, tylko też jakaś bez weny no i dalam się w końcu do prasowania uff Blankowa kupka opanowana

jutro muszę jeszcze naszą wyprasować i z głowy na jakieś 4 dni

... Blania dziś była na służbie u babci (czyt:mojej mamity)

mają z dziadkiem teraz cały styczeń urlopu więc muszę im go troszkę zorganizować co by się nie nudzili hi hi hi, a ja polofrowałam po sklepach, chciałam pokupować kilka rzeczy dla Klusi na wiosnę no i w ogóle, ale totalna klapa .. nic prawie nie kupiłam bo mimo że przeceny to i tak ceny zabójcze, chyba jeszcze trzeba poczekać

... nakręciłam się znowu na nowy wózek hmm to byłby czwarty

na szczęście R nic nie mówi hi hi hi

a no i nie pisałam Wam nic (chyba), że mój brat i bratowa spodziewają się dzidziusia

po 6 latach małżeństwa

a dodam tylko że mam starszego o 6 lat brata

także w lipcu planowo zawita do nas nowy członek rodziny, szkoda tylko, że mieszkają tak daleko :-(
... Żabko nie panikuj bo jeszcze za wcześnie, na pewno ręka potrzebuje co najmniej tyle samo czasu co była w gipsie żeby wrócić do pełnej sprawności

wiem coś o tym bo miałam 3x na nodze

i to po 6 tyg

...
... Lopciu bardzo fajnie, że wyniki w normie, teraz już nie ma odwrotu &&&&&&&&&&&&
Zmykam do łóżeczka ... byle do końca tyg bo od piątku R idzie na urlop
Pzdr