Scully
mamusia :)
to macie przeboje hihihiih usypiac dziecko w aucie tego jeszcze nieslyszalam hihhi ja oboje moich dzieci kladlam tak: kladlam je do luzeczka mowilam dobranoc i wychodzilamz pokoju i tak robie do dzis z corka to musialam tydzien przebolec zanim sie przyzwyczaila ale jak juz znalam jej pory spania to nieodpuuszczalam i niewchodzilam do pokoju dopuki nieusnela, a malego od mlenkosci tak przyzwyczailam i zawsze zasypia sam wiem ze moze pomyslicie ze wredna matka do placzcego dzieckaniewchodzila ale wytrwalam i do dzis mam spokoj nigdy nibujalam niechodzila i niecudowalam z usypianiem
a synek też tak sam zasypia
a od ilu miesięcy 


bo ja Gabi daję am, kołyszę i przy butli zasypia, potem smok i do łóżeczka
a czasem (np. wczoraj) nie spała tylko płakała i trzeba było ją nosić 
A ja chyba mam baby blues lub depresję poporodową :-(
jutro idę do lekarza ogólnego i powiem o objawach -zobaczymy co powie :-( bo ta biegunka to raczej na stres :-(
brzuszek mam teraz mniejszy niz córeczką i zobaczymy jak to będzie na koniec.
raz cieszę się ze wszytskiego, a za 2 godziny bunkruję się pod kocem
), że to od tego usypiania młodej się stresuję