reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

to macie przeboje hihihiih usypiac dziecko w aucie tego jeszcze nieslyszalam hihhi ja oboje moich dzieci kladlam tak: kladlam je do luzeczka mowilam dobranoc i wychodzilamz pokoju i tak robie do dzis z corka to musialam tydzien przebolec zanim sie przyzwyczaila ale jak juz znalam jej pory spania to nieodpuuszczalam i niewchodzilam do pokoju dopuki nieusnela, a malego od mlenkosci tak przyzwyczailam i zawsze zasypia sam wiem ze moze pomyslicie ze wredna matka do placzcego dzieckaniewchodzila ale wytrwalam i do dzis mam spokoj nigdy nibujalam niechodzila i niecudowalam z usypianiem

a synek też tak sam zasypia :confused: a od ilu miesięcy :confused::confused::confused:
bo ja Gabi daję am, kołyszę i przy butli zasypia, potem smok i do łóżeczka :tak: a czasem (np. wczoraj) nie spała tylko płakała i trzeba było ją nosić :happy:









A ja chyba mam baby blues lub depresję poporodową :-(
jutro idę do lekarza ogólnego i powiem o objawach -zobaczymy co powie :-( bo ta biegunka to raczej na stres :-(
 
reklama
sculy co sie dzieje? :(

czasu brak dla siebie, nawet jak ktoś (mąż, mama) zajmują się Gabi to i tak ciągle mnie wołają (bo Gabi coś fajnego zrobiła lub się cieszy), a ja wiecznie zmęczona, zaczęła mnie głowa pobolewać (szczególnie jak Gabi piszczy -a ona piszczy jak coś chce np. inną zabawkę), denerwuję się (mam za dużo na głowie), doszły biegunki (wyniki wszystkie ok, dostałam skierowanie do endo... coś tam) :-( a wczoraj jak zostałam sama z Gabi (od 21:00 do 23:00) i nie mogłam jej uśpić (chciała spać, ale nie mogła zasnąć i strasznie płakała) to o 22:30 dzwoniłam po mamę, bo sobie rady nie dawałam i ze stresu znów na biegunkę mnie ciągło :-( coś jest nie tak, a ja się zaczęłam zastanawiać czy ta biegunka nie jest ze stresu i tzreba to lekarzowi powiedzieć :-(
 
scully te biegunki to stres bo ja tak zawsze mam a potem biegam do wc
kochana co się dzieje ?? jesteś dobrą matką, świetnie dajesz sobie radę , więc czemu nie wierzysz w swoje możliwości ???
&&&&
 
a synek też tak sam zasypia :confused: a od ilu miesięcy :confused::confused::confused:
bo ja Gabi daję am, kołyszę i przy butli zasypia, potem smok i do łóżeczka :tak: a czasem (np. wczoraj) nie spała tylko płakała i trzeba było ją nosić :happy:









A ja chyba mam baby blues lub depresję poporodową :-(
jutro idę do lekarza ogólnego i powiem o objawach -zobaczymy co powie :-( bo ta biegunka to raczej na stres :-(
antosia od paczatku przywyczajalam zeby sam zasypial a jak sie przebudzal to tylko pochodzilam i trzymalam go za raczke i glaskalam czasem mowilam do niego i to go uspokajalo i usypial dalej , no chyba ze plakal i wiedzialam ze pora papu lub cos to normalnie go bralam :-)
czasu brak dla siebie, nawet jak ktoś (mąż, mama) zajmują się Gabi to i tak ciągle mnie wołają (bo Gabi coś fajnego zrobiła lub się cieszy), a ja wiecznie zmęczona, zaczęła mnie głowa pobolewać (szczególnie jak Gabi piszczy -a ona piszczy jak coś chce np. inną zabawkę), denerwuję się (mam za dużo na głowie), doszły biegunki (wyniki wszystkie ok, dostałam skierowanie do endo... coś tam) :-( a wczoraj jak zostałam sama z Gabi (od 21:00 do 23:00) i nie mogłam jej uśpić (chciała spać, ale nie mogła zasnąć i strasznie płakała) to o 22:30 dzwoniłam po mamę, bo sobie rady nie dawałam i ze stresu znów na biegunkę mnie ciągło :-( coś jest nie tak, a ja się zaczęłam zastanawiać czy ta biegunka nie jest ze stresu i tzreba to lekarzowi powiedzieć :-(
jelitowka moze byc od stresu a jesli myslisz ze lekarz ci pomoze to idz wkoncu psycholog to tez lekarz jak kazdy inny , ale moze to tylko przemeczenie no wiesz zajmojesz sie malutka do tego ciagle badania i problemy z organizmem wiec masz prawo byc zmeczona

kochane a ja mam info od suzi :-) dzidzius ma 1314 wagi jest o tydzien do przodu. dalej zostaje :-( no ale najwazniejsze ze wszystko dobrze z malym :-) no i lekarz bedzie odstawial mi zastrzyki :-)
pozdrowilam ja od nas wszystkich
 
czasu brak dla siebie, nawet jak ktoś (mąż, mama) zajmują się Gabi to i tak ciągle mnie wołają (bo Gabi coś fajnego zrobiła lub się cieszy), a ja wiecznie zmęczona, zaczęła mnie głowa pobolewać (szczególnie jak Gabi piszczy -a ona piszczy jak coś chce np. inną zabawkę), denerwuję się (mam za dużo na głowie), doszły biegunki (wyniki wszystkie ok, dostałam skierowanie do endo... coś tam) :-( a wczoraj jak zostałam sama z Gabi (od 21:00 do 23:00) i nie mogłam jej uśpić (chciała spać, ale nie mogła zasnąć i strasznie płakała) to o 22:30 dzwoniłam po mamę, bo sobie rady nie dawałam i ze stresu znów na biegunkę mnie ciągło :-( coś jest nie tak, a ja się zaczęłam zastanawiać czy ta biegunka nie jest ze stresu i tzreba to lekarzowi powiedzieć :-(



Kochana a może mały wypadzik z psiapsiółą na weekend ,córeczka z mężem i babciami a Ty odpoczywasz .Zajmowanie sie dzieciątkiem cały czas daje popalić ale trzeba od czasu do czasu chodz trochę pomyśleć o sobie bo zadowolona matka to szczęśliwe dziecko:) Tak jak wcześniej LOPOP pisała jestes dobra matką i z pewnościa kochasz swoje dziecko nad życie ale trochę wolnego Tobie tez sie należy Wiem że sobie poradzisz głowa do góry Trzymam kciulki &&&&&&&&&&



A do mnie dzis kołyska doszła:) jest super i jestem bardzo zadowolona :-):-):-) jak ją rozłożyliśmy to az dzieciatka juz by sie chciało tam położyć. Jutro do położnej pędzę -czuję że chyba przez ten miesiąc ze 3 kilo do przodu:szok: brzuszek mam teraz mniejszy niz córeczką i zobaczymy jak to będzie na koniec.

Dobrej nocki :)

Jeszcze 3 miesiące !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Helołłłłłl

Wpadam sie przywitać

Scully kochana trzymaj sie
Robin matko suwaczek pokazuje tydzien jak to zleciało odezwij sie :)
Olakle helolll a Ty gdzie
Batonik masz tam jakis namiar na Olkale ?? a moze ktos ma od sierpnia do nas nie zaglądała :(
A co do usypiania to ja na poczatku kladlam w ozeczku dawalam buziaczka i wychodzilam maly zasypial , ale na wlasne zyczenie zaczelam brac go do nas i zasypia wtulony w mamusie ktora spiewa kolysanki i trzyma za raczki no coz ale tych chwil mi nikt nie wroci , zreszta mloda robila tak samo :)
Izus super ze kolyska sie podoba no i 3 miesiace zostały ja pierdziele jak ten czas leci
Spadejszyn spać pozdrowionka i buziaczki dla Was

A i pozdrowionka dla Suzi
 
kochane a ja mam info od suzi :-) dzidzius ma 1314 wagi jest o tydzien do przodu. dalej zostaje :-( no ale najwazniejsze ze wszystko dobrze z malym :-) no i lekarz bedzie odstawial mi zastrzyki :-)
pozdrowilam ja od nas wszystkich

trzymamy kciuki za suzi :tak:

Kochana a może mały wypadzik z psiapsiółą na weekend ,córeczka z mężem i babciami a Ty odpoczywasz .Zajmowanie sie dzieciątkiem cały czas daje popalić ale trzeba od czasu do czasu chodz trochę pomyśleć o sobie bo zadowolona matka to szczęśliwe dziecko:) Tak jak wcześniej LOPOP pisała jestes dobra matką i z pewnościa kochasz swoje dziecko nad życie ale trochę wolnego Tobie tez sie należy Wiem że sobie poradzisz głowa do góry Trzymam kciulki &&&&&&&&&&

Jeszcze 3 miesiące !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

na wypadzik nie mam co liczyć, bo psiapsiółki i nawet znajome rozjechały się po świecie i jak raz na rok któraś wpadnie to jedna wizyta i koniec :-( one pracuję i nie mają dzieci więc ja jako mamuśka (gdzie temat główny to Gabi) nie jestem już atrakcyjnym rozmówcą :sorry2:
nawet myślałam jakąś samotną -spacerującą mamuśkę zaczepić, ale one szybko ganiają i mi zawsze gdzieś uciekną, albo babcie chodzą z bobaskami i lipa :sorry2: człek to czasem samotny się czuje :-(może na wiosnę mamuśki wylezą z domów :sorry2:



Dziękuję za wsparcie :-)
Staram się rozluźniać i relaksować :sorry2: różnie wychodzi, bo mam zmiany nastrojów :dry: raz cieszę się ze wszytskiego, a za 2 godziny bunkruję się pod kocem :dry: eh :-(
myślę (pewnie za dużo myślę :-p), że to od tego usypiania młodej się stresuję :sorry2: nie mogę jej uśpić i jak ktoś jest (mąż, mama) to jakoś dajemy radę, a jak wiem, że będę zaraz sama (bo mąż do pracy na nockę) to wpadam w panikę jak nie chce iść spać :-( liczę na to, że znajdziemy jakiś sposób lub szybo urośnie i będzie z mamusią spać jak tata pójdzie na nockę :-)
 
reklama
scully musisz uwierzyć w siebie wiesz. Nie możesz do siebie dopuszczać takiej myśli że jak jestem sama z dzieckiem to panikujesz bo nie dasz rady bo sie stresujesz i jak mała płacze to najchetniej płakałabyś razem z nią. Też kiedyś to przechodziłam podobnie z tym że mi nikt nie pomagał i sama musiałam sobie radzić z młodym. On ryczał bo miał straszne kolki do 4miesiąca i noce miałam zarwane i w dzień nie mógł też spać bo go bolało a nic nie pomagało to było straszne i wierz mi że ryczałam z nim heh. Ale przeszło... on sie wyciszył i ja też. Uodpornisz się. Skoro masz taką możliwość że ci mama pomaga to jeszcze lepiej bo możesz wyjsc z domu. wykorzystaj to. zostaw małą z babcią i wyjdz.. chociaż na spacer sama. Ty też jesteś ważna tak samo jak dziecko jest ważne. Matki czasami zapominają o tym że też potrzebują chwili dla siebie. Inaczej można sfiksować i ma się wtedy takie stany pseudo depresyjne to normalka. 3maj się dzielnie i nie daj się. Jestes fantastyczną i najlpeszą mamą dla Gabi nie bój się:) uwierz w siebie a bedzie lepiej. BUZIA
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry