reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Helloł :cool2:


... podbijam pytanie Lopci, choć sama ostatnio się opuściłam w BB :zawstydzona/y: czytam regularnie i praktycznie cały czas komp włączony, ale weny brak :-( mało na dwór wychodzimy, ehhh ja chce wiosnę :wściekła/y:

Buziam resztę
 
... no nie a co to zbiorowy strajk ???? gdzie się wszystkie pochowałyście po krzakach ???


moja Klusia dziś przeszła samą siebie :blink: normalnie tyle zjadła przez cały dzień, że szok :szok: chyba lepiej ubierać to nasze bejbe niż żywić :-D u nas mały kryzysik finansowy :-( niestety póki co musimy zawiesić dział gosp bynajmniej na 3 m-ce :-( co oznacza dochody -50% :sorry2: normalnie już miałam wizję, że muszę niestety wrócić do pracy, ale teraz chłodnym okiem patrząc - zaciśniemy pasa i 3 miesiące raczej wytrzymamy a potem zobaczymy co los przyniesie :baffled: przez 2 dni wyłam do księżyca na samą myśl, że będę musiała mojego Klusiaczka zosatwić :zawstydzona/y::-( chociaż byłaby z moją mamą, ale ... może mnie zrozumiecie :sorry2:


Pozdro :-p
 
cycuszki powoli nabrzmiewają i lekko ciągnie w podbrzuszu

batonik ja też chcę wiosnę!!! brrr bo zimno mi

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-)




Jestem po wizycie :-)
Leki niestety dostałam :confused2: ale jak mus to mus :-(:zawstydzona/y::confused2:
Mam stan przed nerwicowy :-( hm... jak do tego doszło? Pani dr powiedziała (i ja się w 100% zgadzam): świat wywrócił mi się do góry nogami, moja normalność (czyli praca księgowej -spokojna i poukładana) zmieniła się w pobojowisko (bo dzidzia to nieznany teren -niepoukładany i haotyczny) i ja jako dobra mamusia staram się być najlepsza dla dziecka, ale za razem brak mi tej starej normalności (duszę w sobie chęć powrotu do pracy i chęć zostania w domu z Gabi) :-p to "duszenie" i zmęczenie doprowadza, że się zaczynam denerwować; denerwować na dziecko się nie wolno (bo co Gabi temu winna) więc "duszę" to w sobie i organizm nie wytrzymuje :sorry:
:laugh2: Zalecenie: powrót do pracy (:laugh2: juhu :laugh2:), a zanim to nastąpi wyjście na fitness :laugh2:
Tęskniłam za pracą :tak: a teraz już nie będę się tym martwić, bo Pani dr powiedziała: "albo wrórci pani do pracy (na część etatu) albo wróci pani do mnie" ;-) więc gadałam już z szefem i może od marca do pracy na pół etatu wrócę (ma mi oddzwonić, bo na razie dałam mu propozycję i ma się zastanowić) :-D
Gabi więcej zajmuje się babcia i tatuś ;-) a mamusia na 2 godz myka z domu :laugh2: wczoraj basen z mężusiem, a dziś basen z koleżanką :-p karnet na basen kupiłam wczoraj i codziennie się będę wybierać :laugh2: dziś dopiero 2 dzień, a mi już lepiej :-)
 
... no nie a co to zbiorowy strajk ???? gdzie się wszystkie pochowałyście po krzakach ???


moja Klusia dziś przeszła samą siebie :blink: normalnie tyle zjadła przez cały dzień, że szok :szok: chyba lepiej ubierać to nasze bejbe niż żywić :-D u nas mały kryzysik finansowy :-( niestety póki co musimy zawiesić dział gosp bynajmniej na 3 m-ce :-( co oznacza dochody -50% :sorry2: normalnie już miałam wizję, że muszę niestety wrócić do pracy, ale teraz chłodnym okiem patrząc - zaciśniemy pasa i 3 miesiące raczej wytrzymamy a potem zobaczymy co los przyniesie :baffled: przez 2 dni wyłam do księżyca na samą myśl, że będę musiała mojego Klusiaczka zosatwić :zawstydzona/y::-( chociaż byłaby z moją mamą, ale ... może mnie zrozumiecie :sorry2:


Pozdro :-p
rozumiemy kochana najlepszym przykladem na to ze ciezko wrocic do pracy jak sie ma male dziecko jest chyba moja szwagierka :tak::-D cala ciaze zarzekala sie ze odrazu po maciezynskim wraca do pracy i nirgdy niepojdzie na wychowawczy hihihi i co jak sie mala jej urodzila to do pracy niema zamiaru wracac co wiecej jak juz sie bedzie konczyc wychowawczy to maja zamiar postarac sie o drugie dziecko i wtedy chce isc na miesiac do pracy ze niby niewie ze w ciazy jest i po miesiacu pracy na l4 ciazowe i potem znowu maciezynski i wychowawczy :-p a czas na drugie bedzie akurat bo predzej niz po 2 latach niemoga sie starac bo miala teraz cholestaze i cukrzyce ciazowa bo tak to chciali rok po roku ale dostali wytyczne ze szpitala po porodzie i kicha a po za tym na ich decyzje zlozylo sie tez to ze fabryka w ktorej pracuja ma niepewne czasy i wiekszosc ludzi pozwalniala wiec narazie i tak niema po co wracac d pracy
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-)




Jestem po wizycie :-)
Leki niestety dostałam :confused2: ale jak mus to mus :-(:zawstydzona/y::confused2:
Mam stan przed nerwicowy :-( hm... jak do tego doszło? Pani dr powiedziała (i ja się w 100% zgadzam): świat wywrócił mi się do góry nogami, moja normalność (czyli praca księgowej -spokojna i poukładana) zmieniła się w pobojowisko (bo dzidzia to nieznany teren -niepoukładany i haotyczny) i ja jako dobra mamusia staram się być najlepsza dla dziecka, ale za razem brak mi tej starej normalności (duszę w sobie chęć powrotu do pracy i chęć zostania w domu z Gabi) :-p to "duszenie" i zmęczenie doprowadza, że się zaczynam denerwować; denerwować na dziecko się nie wolno (bo co Gabi temu winna) więc "duszę" to w sobie i organizm nie wytrzymuje :sorry:
:laugh2: Zalecenie: powrót do pracy (:laugh2: juhu :laugh2:), a zanim to nastąpi wyjście na fitness :laugh2:
Tęskniłam za pracą :tak: a teraz już nie będę się tym martwić, bo Pani dr powiedziała: "albo wrórci pani do pracy (na część etatu) albo wróci pani do mnie" ;-) więc gadałam już z szefem i może od marca do pracy na pół etatu wrócę (ma mi oddzwonić, bo na razie dałam mu propozycję i ma się zastanowić) :-D
Gabi więcej zajmuje się babcia i tatuś ;-) a mamusia na 2 godz myka z domu :laugh2: wczoraj basen z mężusiem, a dziś basen z koleżanką :-p karnet na basen kupiłam wczoraj i codziennie się będę wybierać :laugh2: dziś dopiero 2 dzień, a mi już lepiej :-)

no widzisz jak milo ;-) przyznam bez bicia ze troche ci zazdroszcze :zawstydzona/y: chetnie bym sprzedala komus dzieci chociaz raz w miesiacu na pare godzin zeby miec czas tylko dla siebie ale niema takiej opcji :sorry:wiadomo dwojke juz ciezej komus podrzucic niz jedno;-)
witam niedzielnie cos pustawo tu przez wekend bylo u nas zaczely sie ferie wiec ciut nerwowy okres dla mnie bo klaudia bedzie ciagle w domu mam tylko nadzieje ze niebedzie okropnych mrozow bo wtedy niebede mogla z nimi chodzic do zamku na feriowe atrakcje
 
scully cieszę się kochana że już lepiej i że trafiłaś na fajną panią doktor:)
tak trzymać
Kingo no jeszcze troszkę
zabko teraz ma tylko snieg padać a mrozów niby nie ma bć zresztą każdy co innego mówi
 
reklama
scully cieszę się kochana że już lepiej i że trafiłaś na fajną panią doktor:)
tak trzymać
Kingo no jeszcze troszkę
zabko teraz ma tylko snieg padać a mrozów niby nie ma bć zresztą każdy co innego mówi
no u mnie juz sypie i juz sie bialo zrobilo dzieciaki ucieszone jak zobaczyly snieg a maz nie wrecz przeciwnie hihihihimi to w sumie bez roznicy byle ostrego mrozu niebylo co bedzie mozna z domu wyjsc :-) a jutro znowu do grudziadza jedziemy a taak mi sie niechcce w dodatku mloda liczy na happy meala ale dzis jej zachowanie bylo masakryczne wiec sie zastanowie , ale raczej pojdziemy jak bedziemy mialy czas przed autobusem powrotnym :-) w sumie to wiem czemu szalala bo dostala po dluzszym czasie dlipsy smakowe te czekoladowe i truskawkowe i ja to rozjuszylo :zawstydzona/y: chielismy zeby sie cieszyla i cos dostala a potem zalowalam ze jej dalam ale raz nie zawsze , ale przyznam ze widac roznice w zachowaniu jesli nieje slodyczy ani niedostaje napojow gazowanych , a jak po jakims czasie znow cos dostanie to odrazu widac :baffled: no ale przeciez niezabronie jej calkowicie bo to wkoncu jeszcze dziecko i od czasu do czssu tez musi dostac jakis rarytas ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry