Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
cycuszki powoli nabrzmiewają i lekko ciągnie w podbrzuszuja jestem z doskoku bo w pracy siedze..
lopop jak u ciebie??
normalnie tyle zjadła przez cały dzień, że szok
chyba lepiej ubierać to nasze bejbe niż żywić
u nas mały kryzysik finansowy :-( niestety póki co musimy zawiesić dział gosp bynajmniej na 3 m-ce :-( co oznacza dochody -50%
normalnie już miałam wizję, że muszę niestety wrócić do pracy, ale teraz chłodnym okiem patrząc - zaciśniemy pasa i 3 miesiące raczej wytrzymamy a potem zobaczymy co los przyniesie
przez 2 dni wyłam do księżyca na samą myśl, że będę musiała mojego Klusiaczka zosatwić
:-( chociaż byłaby z moją mamą, ale ... może mnie zrozumiecie 

cycuszki powoli nabrzmiewają i lekko ciągnie w podbrzuszu
batonik ja też chcę wiosnę!!! brrr bo zimno mi
ale jak mus to mus :-
to "duszenie" i zmęczenie doprowadza, że się zaczynam denerwować; denerwować na dziecko się nie wolno (bo co Gabi temu winna) więc "duszę" to w sobie i organizm nie wytrzymuje 
Zalecenie: powrót do pracy
), a zanim to nastąpi wyjście na fitness 
a teraz już nie będę się tym martwić, bo Pani dr powiedziała: "albo wrórci pani do pracy (na część etatu) albo wróci pani do mnie" ;-) więc gadałam już z szefem i może od marca do pracy na pół etatu wrócę (ma mi oddzwonić, bo na razie dałam mu propozycję i ma się zastanowić) 
wczoraj basen z mężusiem, a dziś basen z koleżanką
karnet na basen kupiłam wczoraj i codziennie się będę wybierać
dziś dopiero 2 dzień, a mi już lepiej :-)a kiedy masz termin @cycuszki powoli nabrzmiewają i lekko ciągnie w podbrzuszu
batonik ja też chcę wiosnę!!! brrr bo zimno mi
rozumiemy kochana najlepszym przykladem na to ze ciezko wrocic do pracy jak sie ma male dziecko jest chyba moja szwagierka... no nie a co to zbiorowy strajk ???? gdzie się wszystkie pochowałyście po krzakach ???
moja Klusia dziś przeszła samą siebienormalnie tyle zjadła przez cały dzień, że szok
chyba lepiej ubierać to nasze bejbe niż żywić
u nas mały kryzysik finansowy :-( niestety póki co musimy zawiesić dział gosp bynajmniej na 3 m-ce :-( co oznacza dochody -50%
normalnie już miałam wizję, że muszę niestety wrócić do pracy, ale teraz chłodnym okiem patrząc - zaciśniemy pasa i 3 miesiące raczej wytrzymamy a potem zobaczymy co los przyniesie
przez 2 dni wyłam do księżyca na samą myśl, że będę musiała mojego Klusiaczka zosatwić
:-( chociaż byłaby z moją mamą, ale ... może mnie zrozumiecie
Pozdro![]()

cala ciaze zarzekala sie ze odrazu po maciezynskim wraca do pracy i nirgdy niepojdzie na wychowawczy hihihi i co jak sie mala jej urodzila to do pracy niema zamiaru wracac co wiecej jak juz sie bedzie konczyc wychowawczy to maja zamiar postarac sie o drugie dziecko i wtedy chce isc na miesiac do pracy ze niby niewie ze w ciazy jest i po miesiacu pracy na l4 ciazowe i potem znowu maciezynski i wychowawczy
a czas na drugie bedzie akurat bo predzej niz po 2 latach niemoga sie starac bo miala teraz cholestaze i cukrzyce ciazowa bo tak to chciali rok po roku ale dostali wytyczne ze szpitala po porodzie i kicha a po za tym na ich decyzje zlozylo sie tez to ze fabryka w ktorej pracuja ma niepewne czasy i wiekszosc ludzi pozwalniala wiec narazie i tak niema po co wracac d pracy &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-)
Jestem po wizycie :-)
Leki niestety dostałamale jak mus to mus :-
zawstydzona/y:
Mam stan przed nerwicowy :-( hm... jak do tego doszło? Pani dr powiedziała (i ja się w 100% zgadzam): świat wywrócił mi się do góry nogami, moja normalność (czyli praca księgowej -spokojna i poukładana) zmieniła się w pobojowisko (bo dzidzia to nieznany teren -niepoukładany i haotyczny) i ja jako dobra mamusia staram się być najlepsza dla dziecka, ale za razem brak mi tej starej normalności (duszę w sobie chęć powrotu do pracy i chęć zostania w domu z Gabi)to "duszenie" i zmęczenie doprowadza, że się zaczynam denerwować; denerwować na dziecko się nie wolno (bo co Gabi temu winna) więc "duszę" to w sobie i organizm nie wytrzymuje
Zalecenie: powrót do pracy
laugh2: juhu
), a zanim to nastąpi wyjście na fitness
Tęskniłam za pracąa teraz już nie będę się tym martwić, bo Pani dr powiedziała: "albo wrórci pani do pracy (na część etatu) albo wróci pani do mnie" ;-) więc gadałam już z szefem i może od marca do pracy na pół etatu wrócę (ma mi oddzwonić, bo na razie dałam mu propozycję i ma się zastanowić)
Gabi więcej zajmuje się babcia i tatuś ;-) a mamusia na 2 godz myka z domuwczoraj basen z mężusiem, a dziś basen z koleżanką
karnet na basen kupiłam wczoraj i codziennie się będę wybierać
dziś dopiero 2 dzień, a mi już lepiej :-)
chetnie bym sprzedala komus dzieci chociaz raz w miesiacu na pare godzin zeby miec czas tylko dla siebie ale niema takiej opcji
wiadomo dwojke juz ciezej komus podrzucic niz jedno;-)no u mnie juz sypie i juz sie bialo zrobilo dzieciaki ucieszone jak zobaczyly snieg a maz nie wrecz przeciwnie hihihihimi to w sumie bez roznicy byle ostrego mrozu niebylo co bedzie mozna z domu wyjsc :-) a jutro znowu do grudziadza jedziemy a taak mi sie niechcce w dodatku mloda liczy na happy meala ale dzis jej zachowanie bylo masakryczne wiec sie zastanowie , ale raczej pojdziemy jak bedziemy mialy czas przed autobusem powrotnym :-) w sumie to wiem czemu szalala bo dostala po dluzszym czasie dlipsy smakowe te czekoladowe i truskawkowe i ja to rozjuszyloscully cieszę się kochana że już lepiej i że trafiłaś na fajną panią doktor
tak trzymać
Kingo no jeszcze troszkę
zabko teraz ma tylko snieg padać a mrozów niby nie ma bć zresztą każdy co innego mówi
chielismy zeby sie cieszyla i cos dostala a potem zalowalam ze jej dalam ale raz nie zawsze , ale przyznam ze widac roznice w zachowaniu jesli nieje slodyczy ani niedostaje napojow gazowanych , a jak po jakims czasie znow cos dostanie to odrazu widac
no ale przeciez niezabronie jej calkowicie bo to wkoncu jeszcze dziecko i od czasu do czssu tez musi dostac jakis rarytas ;-)