reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Wszystkie zobaczymy I I tyle ze różowe :-D

Oby:tak: ja powinnam sie wlasciwie starac na maxa teraz a jak tylko przychodzi co do czego to zaczynam zachowywac sie jak robot nie mysle o niczym innym jak o dzidzi, meczy mnie takie podejscie:sorry2: powinno byc tak jak jakas dziewczyna chce zostac mama powinna otwierac sobie guziczkiem brzuszek wkladac fasolke M i wciskac przycisk start:-D
 
Kochana zobaczysz i Ty kreseczki ;-), ja Ci to mówię :-)
moze i tak tylko wkorza mnie ze takie mam nadzieje w kazdym cyklu a potem znow nie wychodzi.nie spodziewalam sie ze bedzie to trwalo tak dluugo!poza tym zawsze cos musi stac na przeszkodzie i jeszcze ci holenderscy lekarze...pewnie znow zlekcewaza problem.eh,jakas taka nie w sosie jestem po powrotach
 
Oby:tak: ja powinnam sie wlasciwie starac na maxa teraz a jak tylko przychodzi co do czego to zaczynam zachowywac sie jak robot nie mysle o niczym innym jak o dzidzi, meczy mnie takie podejscie:sorry2: powinno byc tak jak jakas dziewczyna chce zostac mama powinna otwierac sobie guziczkiem brzuszek wkladac fasolke M i wciskac przycisk start:-D

Też tak miałam, aż w końcu pomyślałam po jaką cholerę ja tak się męczę, zamiast sobie pomóc to ja na odwrót. Dlatego w końcu wyluzowałam i w ogóle o tym nie myślałam, Tobie również życzę uwolnienia myśli o dziecku :-D
 
Też tak miałam, aż w końcu pomyślałam po jaką cholerę ja tak się męczę, zamiast sobie pomóc to ja na odwrót. Dlatego w końcu wyluzowałam i w ogóle o tym nie myślałam, Tobie również życzę uwolnienia myśli o dziecku :-D
mnie na szczęście też udało się wyluzować - wiadomo, że nie do końca, ale jest ogromna poprawa od kiedy zaczęliśmy się starać. Najgorsze są ostatnie dni przed @, ostatnio cały mój spokój gdzieś zniknął i zaczęłam panikować, ale to dlatego, że tak źle się czułam. Teraz też termin @ zbliża się wielkimi krokami i na razie jest spokojnie :-D
 
eijf ja już nie wiem, czy isć do tego lekarza. Dziewczyny piszą, że dla spokoju warto isć ale każda z nich mówi, że to nic dziwnego, mieć bóle podbrzusza przed @. Ty też mówisz, że miałaś przed starankami już. No i ja wiem, że to nie jest żadna tragedia, tylko akurat u mnie naprawdę nigdy żadnych bóli nie było, zaczynały się dopiero w dzień @ i wtedy bolało mocno. Stąd te moje niepokoje :tak:
Muszę jednak powiedzieć, że wczoraj tego bólu nie było a moze był taki niewielki, nie pamiętam dokładnie bo mówię, naprawdę staram się nie wsłuchiwać w swoje ciało. Dzisiaj na razie też nic nie czuję. Więc chyba nie pójdę na razie do lekarza bo powiedziałam sobie, że pójdę jak będzie taki mocny dziwny ból jak otatnio. A takiego niet :rofl2::-D

Aha dziewczyny z tym zagnieżdżeniem to tylko taka moja hipoteza i ja się jej nie trzymam kurczowo :tak: może po prostu hormony mnie zmieniają i dołączam do grona tych, które boli brzuch przed @ a nie tylko w trakcie :-p:-p
 
No wlasnie trzeba wyluzowac my przy naszym maluszku wcale nie myslelismy o dzidzi smiejemy sie do tej pory ze sie frytki przypalily bo wstawilismy frytki i o nich zapomnielismy, tak bylo spontanicznie:-D a teraz jak przychodzi do dzialan to ja najchetniej z tego stresu poszlabym spac:-D:-D:-D M tez musi myslec bo mysli o dziewczynce:-D ach powariowalismy normalnie:tak:
 
Emilchen ja mam straszne bolesne @ a wlasciwie okres przed nimi:-( czasami z bolu az siedziec nie moge:-( do tego mam 5 @ i okolo 4 dni plamien w pierwsze dni najchetniej bym tylko pod prysznicem siedziala bo wodospad:zawstydzona/y: lekarz wszystko dokladnie przebadal i stweirdzil ze ja juz tak mam, moja mama tez tak miala a moja siostra 2/3 dni i po wszystkim ona nawet podpasek nie kupuje bo wkladka wystarcza:sorry2:
 
reklama
eijf ja już nie wiem, czy isć do tego lekarza. Dziewczyny piszą, że dla spokoju warto isć ale każda z nich mówi, że to nic dziwnego, mieć bóle podbrzusza przed @. Ty też mówisz, że miałaś przed starankami już. No i ja wiem, że to nie jest żadna tragedia, tylko akurat u mnie naprawdę nigdy żadnych bóli nie było, zaczynały się dopiero w dzień @ i wtedy bolało mocno. Stąd te moje niepokoje :tak:
Muszę jednak powiedzieć, że wczoraj tego bólu nie było a moze był taki niewielki, nie pamiętam dokładnie bo mówię, naprawdę staram się nie wsłuchiwać w swoje ciało. Dzisiaj na razie też nic nie czuję. Więc chyba nie pójdę na razie do lekarza bo powiedziałam sobie, że pójdę jak będzie taki mocny dziwny ból jak otatnio. A takiego niet :rofl2::-D

co do boli to nie martwilabym sie zbytnio.wiesz niektore maja a niektore nie i nie wazne czy sie staraja.tak to juz jest ze przed @ czesto boli.U mnie przez ostatnie mc roznie z tym bylo.Raz bolalo mocno(jak mc temu) teraz niemal nic!Poza tym czesto przed @ placze ze dwa dni z byle powodu a teraz jakos mnie to ominelo...
Co do lekarza to mysle ze warto udac sie mimo wszystko.Ile razy wykrywa sie cos przypadkiem.Mnie lekarz ginekolog powiedzial ze z wywiadu ze mna wszystko jest super,usg tez bylo super a wiekszosc wynikow idealnych a jednak jak sie wglebilam to okazalo sie ze anty tpo mam bardzo wysokie a to bardzo utrudnia zachodzenie w ciaze albo moze powodowac poronienia.da sie temu zaradzic wiec jesli cos nie gra to po co dowiadywac sie o tym po czasie?Ja sie ciesze ze posprawdzalam co sie da(jeszcze niektore wyniki dopiero beda).Przynajmniej wiem co moze mi mieszac w staraniach a nie udawac ze wszystko jest ok i dolowac za kazdym razem jak nie wychodzi.Nie zakladam z gory ze i ty mozesz cos miec ale przezorny chyba ubezpieczony.tak sie ostatnio nasluchalam od znajomych o ich niepowodzeniach.jedna z dziewczyn poronila w 6 mc a potem ponad 2 lata nie mogla zajsc w ciaze a wszystko przez chalmydie jakas niewykryta przez lekarzy.inna poronila przez toksoplazmoze a jeszcze ina moja kolezanka ktora udala sie od tak do gina ,ma bardzo powiekszony jajnik.Ja mysle ze jak sie chce zajsc w ciaze to co nieco powinno sie posprawdzac.chyba warto
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry