Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wszystkie zobaczymy I I tyle ze różowe![]()
ja powinnam sie wlasciwie starac na maxa teraz a jak tylko przychodzi co do czego to zaczynam zachowywac sie jak robot nie mysle o niczym innym jak o dzidzi, meczy mnie takie podejscie
powinno byc tak jak jakas dziewczyna chce zostac mama powinna otwierac sobie guziczkiem brzuszek wkladac fasolke M i wciskac przycisk start
moze i tak tylko wkorza mnie ze takie mam nadzieje w kazdym cyklu a potem znow nie wychodzi.nie spodziewalam sie ze bedzie to trwalo tak dluugo!poza tym zawsze cos musi stac na przeszkodzie i jeszcze ci holenderscy lekarze...pewnie znow zlekcewaza problem.eh,jakas taka nie w sosie jestem po powrotachKochana zobaczysz i Ty kreseczki ;-), ja Ci to mówię :-)
Obyja powinnam sie wlasciwie starac na maxa teraz a jak tylko przychodzi co do czego to zaczynam zachowywac sie jak robot nie mysle o niczym innym jak o dzidzi, meczy mnie takie podejscie
powinno byc tak jak jakas dziewczyna chce zostac mama powinna otwierac sobie guziczkiem brzuszek wkladac fasolke M i wciskac przycisk start
![]()

mnie na szczęście też udało się wyluzować - wiadomo, że nie do końca, ale jest ogromna poprawa od kiedy zaczęliśmy się starać. Najgorsze są ostatnie dni przed @, ostatnio cały mój spokój gdzieś zniknął i zaczęłam panikować, ale to dlatego, że tak źle się czułam. Teraz też termin @ zbliża się wielkimi krokami i na razie jest spokojnieTeż tak miałam, aż w końcu pomyślałam po jaką cholerę ja tak się męczę, zamiast sobie pomóc to ja na odwrót. Dlatego w końcu wyluzowałam i w ogóle o tym nie myślałam, Tobie również życzę uwolnienia myśli o dziecku![]()




może po prostu hormony mnie zmieniają i dołączam do grona tych, które boli brzuch przed @ a nie tylko w trakcie 

a teraz jak przychodzi do dzialan to ja najchetniej z tego stresu poszlabym spac

M tez musi myslec bo mysli o dziewczynce
ach powariowalismy normalnie
lekarz wszystko dokladnie przebadal i stweirdzil ze ja juz tak mam, moja mama tez tak miala a moja siostra 2/3 dni i po wszystkim ona nawet podpasek nie kupuje bo wkladka wystarcza
eijf ja już nie wiem, czy isć do tego lekarza. Dziewczyny piszą, że dla spokoju warto isć ale każda z nich mówi, że to nic dziwnego, mieć bóle podbrzusza przed @. Ty też mówisz, że miałaś przed starankami już. No i ja wiem, że to nie jest żadna tragedia, tylko akurat u mnie naprawdę nigdy żadnych bóli nie było, zaczynały się dopiero w dzień @ i wtedy bolało mocno. Stąd te moje niepokoje
Muszę jednak powiedzieć, że wczoraj tego bólu nie było a moze był taki niewielki, nie pamiętam dokładnie bo mówię, naprawdę staram się nie wsłuchiwać w swoje ciało. Dzisiaj na razie też nic nie czuję. Więc chyba nie pójdę na razie do lekarza bo powiedziałam sobie, że pójdę jak będzie taki mocny dziwny ból jak otatnio. A takiego niet
co do boli to nie martwilabym sie zbytnio.wiesz niektore maja a niektore nie i nie wazne czy sie staraja.tak to juz jest ze przed @ czesto boli.U mnie przez ostatnie mc roznie z tym bylo.Raz bolalo mocno(jak mc temu) teraz niemal nic!Poza tym czesto przed @ placze ze dwa dni z byle powodu a teraz jakos mnie to ominelo...
Co do lekarza to mysle ze warto udac sie mimo wszystko.Ile razy wykrywa sie cos przypadkiem.Mnie lekarz ginekolog powiedzial ze z wywiadu ze mna wszystko jest super,usg tez bylo super a wiekszosc wynikow idealnych a jednak jak sie wglebilam to okazalo sie ze anty tpo mam bardzo wysokie a to bardzo utrudnia zachodzenie w ciaze albo moze powodowac poronienia.da sie temu zaradzic wiec jesli cos nie gra to po co dowiadywac sie o tym po czasie?Ja sie ciesze ze posprawdzalam co sie da(jeszcze niektore wyniki dopiero beda).Przynajmniej wiem co moze mi mieszac w staraniach a nie udawac ze wszystko jest ok i dolowac za kazdym razem jak nie wychodzi.Nie zakladam z gory ze i ty mozesz cos miec ale przezorny chyba ubezpieczony.tak sie ostatnio nasluchalam od znajomych o ich niepowodzeniach.jedna z dziewczyn poronila w 6 mc a potem ponad 2 lata nie mogla zajsc w ciaze a wszystko przez chalmydie jakas niewykryta przez lekarzy.inna poronila przez toksoplazmoze a jeszcze ina moja kolezanka ktora udala sie od tak do gina ,ma bardzo powiekszony jajnik.Ja mysle ze jak sie chce zajsc w ciaze to co nieco powinno sie posprawdzac.chyba warto