reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

no ja już nie mam słów na Was :-D czytałam chyba pół godziny, zanim tu dotarłam!!! napisałyście ponad 30 stron od rana :szok:

krewetka, gratulacje!!!

wisienka, jestem już, ja byłam w pracy i zazdroszczę Wam, ze macie takie prace, że sobie mozecie siedzieć na forum :szok: ja to jestem w ciągłej robocie i to w dodatku nie przed kompem... a co do Twojej tempki to ja się już wypowiadałam, jeśli jest czysto to jest nadzieja :-)

martilla mój mąż też jest starszy ode mnie o 1,5 miesiąca :-D a rocznik ten sam. Daj znać jak przeżył to badanie nasienia!

oj dziewczynki ja mam wrażenie, że niestety będę musiała trochę opuścić forum wraz z nowym rokiem szkolnym, bo nie będę miała czasu tyle siedzieć na necie, a już pisałam, że w pracy to ja mam tylko pracę i nie mam szans na forum...
 
reklama
Co Wy się tych testów tak boicie? Skoro pogodziłaś się z tym, ze nie wyszło w tym cyklu to możesz sie tylko pozytywnie zaskoczyć:) Ja jakbym miała jakiekolwiek podejrzenia to bym testowała:) W tym cyklu zrobiłam już 4 czy 5 testów. A jakbym zobaczyła chociaż cień cienia to testowałabym codzienni aż ujrzałabym dwie grubaśn e krechy:) A później od razu do gina bym leciała. Ja lubię mieć pewność, ze wszystko jest ok i ze to nie wytwór mojej wyobrźni cy bląd testu... Nie chciałabym zyć w przekonaniu, ze jestem w ciąży a za jakiś czas dowiedzieć sie, ze jednak nie. Ale każdy robi jak uważa.
Wedlug mnie Roble źle postępujesz. Z całego serca życzę Ci zeby to była fasolka ale co jeśli sie okaże, z to nie to? Lekarz nie może Cię zbadć prez elefon ani stwierdzić czy te plamieni które masz są groźne czy nie. A tym bardziej nie jest w stanie przez telefon potwierdzić ciąży. Nie zrozum mnie źle ale w ogóle nie rozumiem Twojego postępowania i toku myślenia.Przepraszam jeśli Cię uraziłam bo nie taki miałam zamiar:)
Nie denerwuj sie tak, Jezeli chodzi o mnie to za duzo razy juz beczalam , lecze sie naprawde i juz jest lepiej kilka miesiecy temu nie moglam myslec o dziecku bo mnie mdlilo i wszystko bolalio, caly czas ryczalam. Teraz juz ten etap mam za soba, nie chce zepsuc calej tej pracy wiesz?? Terapia jest dla mnie nadzieja na normalne zycie i nie chce wrocic do atakow jakie mialam bo to ciezkie przezycie.....
aco do Robale to masz racje, ale zrobi co zechce, ja wam zycze jak najlepiej:tak:
 
Coś w tym jednak jest, że jak się spinamy to nic nie wychodzi... ale na jakiej podstawie organizm może się aż tak podświadomie blokować... za małą mam głowę aby to pojąć...:zawstydzona/y:
Mi moj lekarz powiedzial ze stres moze wylywac na ilosc produkowanych hormonow wiec jezeli ktos bardzo sie stresuje tym zeby zajsc moze podswiadomie wplywac na produkcje hormownow....niestety:angry:
 
Coś w tym jednak jest, że jak się spinamy to nic nie wychodzi... ale na jakiej podstawie organizm może się aż tak podświadomie blokować... za małą mam głowę aby to pojąć...:zawstydzona/y:
Nie tylko Ty, istota tkwi w naszej psychice ktora robi z nami co jej sie podoba. psuje nas od srodka, a potem wychodza fizyczne dolegliwosci, tak jak u mnie.:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry