reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Sorka,ale nie czytałam zbytnio w przeszłość waszych postów,tylko kilka wstecz i tego nie zanotowałam :zawstydzona/y:

Nic nie szkodzi, już to odgrzebałam więc kopiuję - zakładka chyba 898 ?!?

Jeśli chodzi o te najwcześniejsze objawy to wiem, że to zawsze było zagadką dla wielu z nas, więc postaram Ci się opisać jak najdokładniej to co ja odczuwałam :)
Więc...
Od początku - chyba od pierwszych dni - miałam napady wilczego apetytu. Jeszcze jak byliśmy nad morzem to miałam takie trzy dni, że jadłam więcej od mojego męża i oboje nie wiedzieliśmy o co chodzi. Myślałam, że może wyjątkowo klimat mi tak służy, chociaż nad morzem często bywam i nigdy tak nie miałam. (wiedzieliśmy, że chcemy mieć dzidziusia, ale to było za wcześniej jak na taki objaw, więc nie wiedziałam czy mogę to brać pod uwagę i w sumie to starałam się jeszcze o tym nie myśleć). Potem nagle to przeszło i zaczęłam się hamować z tym jedzeniem, bo wiadomo - figura :biggrin2:.
Mniej więcej w tym samym czasie zaczęłam miewać delikatne zawroty głowy, kilka razy w ciągu dnia, a od mniej więcej trzech tygodni mam uczucie takiego napęczniałego brzucha, aż mi to przeszkadza. Jestem kobietą szczupłą i nigdy tak nie miałam, a teraz czułam nawet przy zawiązywaniu butów. A do tego gdzieś od tygodnia zaczęły pobolewać mnie piersi, chociaż nie zauważyłam żeby były jakieś większe to na pewno troszkę napęczniały i od trzech dni coraz bardziej mnie bolą.
Ponadto kilka razy, zwłaszcza wieczorkiem czułam mdłości, jak coś zjadłam to jakby z tego przejedzenia (chociaż nigdy zwłaszcza popołudniami nie najadam się do syta, a jak w ogóle nic nie jadłam to miałam mdłości jakby z głodu). Bywało tak, że o północy szłam do kuchni i robiłam mietową herbatę bo myślałam, że nie zasnę. Ale to było może ze cztery, pięć razy.
I jeszcze jedno - uderzenia gorąca. Szłam rano przed godz. 7.00 do pracy i musiałam się rozbierać do krótkiego rękawka bo w ciągu może 1 min. myślałam, że się ugotuję. Potem mi przechodziło.
Teraz np. nie mam takiego apetytu, mniej zjadam w pracy ale za to od kilku dni zajadam się arbuzami. Przedwczoraj na 18.00 wychodziliśmy z mężem na spotkanie a ja 30 min przed wyjściem koniecznie musiałam zjeść kawałek arbuza.

3,5 tygodnia temu byłam u lekarza, nic nie stwierdziła, dwa tygodnie temu robiłam test - wyszedł negatywny. Wzięłam luteinę na wywołanie @ i wczoraj minęły dwa tygodnie odkąd skończyłam luteinę i nic, @ nadal brak, więc dzisiaj zrobiłam test i wyszedł pozytywny. Jutro umówię się do lekarza. Mam nadzieję, że potwierdzi te moje dwie najwspanialsze w świecie krechy :biggrin2::-D:biggrin2:.
 
Dziewczyny,

wiem, ze to głupie co napisze, ale kiedyś kolażanka mi powiedziała, że Jej Mama przepowiedziąła Jej ciążę na podstawie spierzchniętych dłoni... dodam, ze oczywiście nie od mrozu, tylko w środku lata, tak jakos nagle... nie wiem z czego to może wynikać, ale moje też są spierzchnięte...:-D tak nagle..
 
No coś Ty ?!? :-):-D:-) Pisz szybciutko kiedy miałaś @, kiedy powinnaś mieć nastepną, a objawy ... już czytałam :-):-):-).

no ostatnią miałam 14 sierpnia, teraz powinnam dostać 10 września, czyli w najbliższy czwartek... piersi bolały mnie już tydzień po owulacji, teraz już przeszło, ale cos innego się ze mną dzieje... albo sobie wmawiam i mam po prostu ciążę urojoną i to ostro...:tak:
zrobilismy w sumie 6 podejść w czasie dni płodnych więc gdzieś tam się łudzę!!!!

no niby testowałam wczoraj rano, ale takim testem mniej czułym no i to był dopiero 9 dpo owulacji, niby za wcześnie...
 
Nic nie szkodzi, już to odgrzebałam więc kopiuję - zakładka chyba 898 ?!?

Jeśli chodzi o te najwcześniejsze objawy to wiem, że to zawsze było zagadką dla wielu z nas, więc postaram Ci się opisać jak najdokładniej to co ja odczuwałam :)
Więc...
Od początku - chyba od pierwszych dni - miałam napady wilczego apetytu. Jeszcze jak byliśmy nad morzem to miałam takie trzy dni, że jadłam więcej od mojego męża i oboje nie wiedzieliśmy o co chodzi. Myślałam, że może wyjątkowo klimat mi tak służy, chociaż nad morzem często bywam i nigdy tak nie miałam. (wiedzieliśmy, że chcemy mieć dzidziusia, ale to było za wcześniej jak na taki objaw, więc nie wiedziałam czy mogę to brać pod uwagę i w sumie to starałam się jeszcze o tym nie myśleć). Potem nagle to przeszło i zaczęłam się hamować z tym jedzeniem, bo wiadomo - figura :biggrin2:.
Mniej więcej w tym samym czasie zaczęłam miewać delikatne zawroty głowy, kilka razy w ciągu dnia, a od mniej więcej trzech tygodni mam uczucie takiego napęczniałego brzucha, aż mi to przeszkadza. Jestem kobietą szczupłą i nigdy tak nie miałam, a teraz czułam nawet przy zawiązywaniu butów. A do tego gdzieś od tygodnia zaczęły pobolewać mnie piersi, chociaż nie zauważyłam żeby były jakieś większe to na pewno troszkę napęczniały i od trzech dni coraz bardziej mnie bolą.
Ponadto kilka razy, zwłaszcza wieczorkiem czułam mdłości, jak coś zjadłam to jakby z tego przejedzenia (chociaż nigdy zwłaszcza popołudniami nie najadam się do syta, a jak w ogóle nic nie jadłam to miałam mdłości jakby z głodu). Bywało tak, że o północy szłam do kuchni i robiłam mietową herbatę bo myślałam, że nie zasnę. Ale to było może ze cztery, pięć razy.
I jeszcze jedno - uderzenia gorąca. Szłam rano przed godz. 7.00 do pracy i musiałam się rozbierać do krótkiego rękawka bo w ciągu może 1 min. myślałam, że się ugotuję. Potem mi przechodziło.
Teraz np. nie mam takiego apetytu, mniej zjadam w pracy ale za to od kilku dni zajadam się arbuzami. Przedwczoraj na 18.00 wychodziliśmy z mężem na spotkanie a ja 30 min przed wyjściem koniecznie musiałam zjeść kawałek arbuza.

3,5 tygodnia temu byłam u lekarza, nic nie stwierdziła, dwa tygodnie temu robiłam test - wyszedł negatywny. Wzięłam luteinę na wywołanie @ i wczoraj minęły dwa tygodnie odkąd skończyłam luteinę i nic, @ nadal brak, więc dzisiaj zrobiłam test i wyszedł pozytywny. Jutro umówię się do lekarza. Mam nadzieję, że potwierdzi te moje dwie najwspanialsze w świecie krechy :biggrin2::-D:biggrin2:.


Ok dziękuję za informację. I jeszcze raz gratuluję
 
reklama
Marzi to y podobnie jak ja :)))) ja miałam @ 12 sierpnia :)))) więc testowac bedziemy podobnie :))) ja musze najpierw skończyć opakowanie tabletek - do środy i potem poczekam czy dostane z odstawienia cos i wtedy dopiero zatestuje.

Ale chciałabym już ..... :) wiedzieć...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry