to jest metoda ktora sosuje od początku, przytulamy sie kiedy nam sie chce a ze mojemu sie chce zawsze a i ja na brak checi nie narzekam to nie mam problemu zeby sie kochac kiedy "jest najlepszy moment":-) ale nic na siłe bo to nie o to chodzi. tylko nie moge powiedziec ze jestem do konca wyluzowana do jednak podswiadomosc dziala a w niej siedzi ciagle mysl o kolejnym dziecku...
Agapas trzymam kciuki za udana wizyte i nie stresuj sie bo to szkodzi i tobie i dzidzi. bedzie dobrze!! a jak bedziesz miala jes foto moze to wrzuc na forum. mam jakas dewiacje chyba ale lubie ogladac fotki z usg:-):-):-)
Dzięki kusska :-) Nie ma sprawy, postaram się wrzucić tylko nie za bardzo wiem jak to się robi :-( ale postaram się coś wykombinować

.
:-):-):-)
:-)