• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Kochane odpowiedzcie mi co ja mam teraz zobic ze chrzcinami mojej chrzesniaczki jak ja w ciązy jestem mój małż nie wierzy w to jak i mama niedługo ochrzchonej Anusi .... a ja nie wiem jak podejść do tematu, czuje że jest wszystko dobrze i że bede tą chrzestną dla Anusi ... co wy macie za zdanie na taki temat
 
królewna to trzymam kciuki:)

grzaneczko... yyy... a o co chodzi? bo ja kompletnie nie rozumiem problemu;) chodzi,o to że jak jesteś w ciąży to nie możesz być chrzestną?
 
ale dlaczego nie można? ze względu na kwestie religijne?
coś kojarzę, że u mnie w rodzinie też kuzynka zmieniała chrzestna ze względu na ciążę.. ale jak dla mnie to jest śmieszne:) bo niby dlaczego nie można być ciężarną chrzestną??

niesamowite swoją drogą, że mamy XXIw, taką technikę, tacy niby mądrzy, nowocześni jesteśmy (w sensie ludzie) a takie (przepraszam) zabobony jeszcze funkcjonują;
...przepraszam jeśli którąś z Was uraziłam...
 
Ostatnia edycja:
Wyniki ostatnich badań dowodzą o tym, że codzienne stosunki (nawet kilka razy dziennie), na dwa dni przed i w dzień owulacji zwiększają prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Mimo tego iż liczba plemników jest wówczas zmniejszona w ejakulacie, to ciągle odnawiany zapas plemników ma o wiele większe szanse na wniknięcie do śluzu i zapłodnienie komórki jajowej. W takim ujęciu zapładnianie staje się procesem ciągłym a nie jednorazowym."
A co do ludzi z forum to tez trafialam na opinie w ktorych panie potwierdzaly ze w tych dniach wspolzyly codziennie i udalo sie.warto wiec jednak sprobowac ,szczegolnie gdy rzadsze zblizenia nie przynosza efektow.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry