reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
ehh dziewczyny moje optymistyczne nastawienie gdzieś na chwilkę uciekło
jakoś mi się smutno zrobiło trafiłam na jakieś forum przez przypadek gdzie wszystkie babki są w ciąży i znowu setki myśli:-(
 
reklama
A ja wrocilam od gina... Ehh po tych pieprzonych krazkach nie mialam owulacji... Od listopada najprawdopodobniej... I jakas mam infekcje wiec mam antybiotyk. I pan doktor przepisal mi duphaston od 20-29 dnia cyklu... Powiedzial ze na prawym jajniku mam pecherzyk ktory juz powinien peknac ale niestety nie pekl... Pytam czy mozliwe ze jeszcze peknie ale powiedzial ze to jest malo prawdopodobne. I mam przyjsc w przyszlym cyklu miedzy 10 a 14 dniem i pozniej po 26 chyba dniu zeby sprawdzic czy doszlo do owulacji. Macice i endometrium mam ksiazkowe wiec tyle z tego dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry