reklama

Staranka od stycznia 2012.

Tylko do tego trzeba być systematyczną, a ja nie należę do takich osób. Czasami zdarzało mi się zapomnieć zmierzyc temperaturkę i już wykres był do kitu:-(
 
reklama
Mam 27 lat. Nie chcę pisać dokładnej nazwy miejscowości, bo na poprzednim forum, gdy napisałam nazwę okazało się, że dwie dziewczyny mieszkają tu gdzie ja i wszystko co było napisane przez mnie na forum szło w obieg na mieście, a do tego jedna z dziewczyn była związana z moim kuzynem z którym nie mam kontaktu i wszystko mówiła jemu, a in dalej i cała rodzina wiedziała co się u mnie dzieje, chociaż nie miałam z nimi kontaktu:wściekła/y:
 
Agnieszko my to wybitne jestesmy codziennie w całej rozciągłości rozważamy z każdej strony skok tempki baądź spadek ewentualnie różne bóle i inne objawy :-D
 
a co do bóli to mnie sudki od czasu do czasu drażnią :P he
jejku jak ja bym chciała już zacząć nowy cykl jeżeli oczywiście w tym nici z fasolki będą
chociaz wątpię ze się udało bo cyce nie urosły

no trudno co ma być to będzie juz teraz się nie nakręcam
jak dzisiaj się zapytałam męża ' a jak się nie udało to co?"
a on mi powiedział że nic będziemy sie starać dalej :P
i to mnie trochę postawiło na nogi i już nie sczechizuję :PP
będzie nowy cylk i będą nowe nadzieje ,a ja już podpaski kupiłam :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Podziwiam was dziewczyny, te które mierzą temperaturę. Ja przez jakiś czas stosowałam testy owulacyjne- jakoś przez 3 cykle, ale gdy byłam pewna, że mam owulkę to zrezygnowałam, poza tym mojego M akurat nie było przez większośc czasu:-(Głównie jest tak, że gdy on jest w domu to jestem albo przed @ albo zaraz po i mam dni niepłodne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry