reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Sailor ja to bym chętnie skorzystała ale Figielek jest niejadkiem strasznym a jak już się na coś skusi czasem to ma rozwolnienie :) Tak z nim można poszaleć:) Tylko po karmie sklepowej nie ma przebojów. A ja mu żołądeczki gotowałam, wątróbki... Jedyne za czym aż się trzęsie i mu nie szkodzi to rukola, koperek, pietruszka, szczypior, sałata no i najlepsze... SZPINAK :) Mam zielonego kota jarosza:)
A o tych testach to wydawało mi się, że to Ty i wiem, że to dawno było, dlatego chyba mi się nie uda odnaleźć:)
 
To dobrze laleczki z Tobą mają:)
Mój pieszczoszkiem nie jest, tzn powolutku się staje ale jeszcze jest małym skaczącym wszędzie łobuziakiem. Skaczącym i zrywającym zasłony :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry