Sailor_Moon
Czekamy na Ciebie fasolko
Staram sie juz od czerwca i nic. lekarz zadnych badan nie chcial zrobic jak juz ktos wyzej pisal tylko kazal sie kochac. Zrobilam je na wlasne zyczenie i wyszlo. prolaktyna zawyzona. Zbijam miesiac norprolackiem i spadla do 12 ng. Mierze temp od 13 lutego (wtedy dostalam ostatni okres) i wypatruje skoku. Nie potrafie badac szyjki. 


ale jakoś obawiam się ze nic z tego, nie mam objawów oprócz normalnego poddenerwowania przed @:-(no nic w niedzielę chyba zatestuję
Od tygodnia...ehh.. Byłam w ogóle u lekarza dziś z małą bo kaszle i przy okazji zapytałam go (bo się martwię oczywiście) czy moja praca jest niebezpieczna ze względu na te chemikalia i powiedział że przez jeszcze 2-3 tygodnie nie mam się co martić o ile coś tam w brzuszku siedzi.. dopiero póżniej powinnam rozważyć przeniesienie lub rezygnację.. to przynajmniej bede mogła spokojnie pracowac przez ten czas "oczekiwania" do testowania ;-)