reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Królewna u nas też zawsze miałam tego samego dnia wyniki tylko, że u nas nie badają tylko do Płocka wiozą 36 km dalej i pewnie im przesyłają wyniki. Królewna trzymam kciuki za Ciebie.
 
gratuluje ewitka

szkoda że dzisiaj się posypały nie dwie kreski tylko znienawidzone @ ehhh ale musi być dobrze, dziś nie mam mocy żeby pisac za bardzo kolejna znajoma w ciąży, jak słyszę coś takiego to nawet nie jestem zazdrosna tylko czuje że mi głupio że ja nie ... sama nie wiem czemu jakby jakaś gorsza była że mi nie wychodzi tak mi głupio przed samą sobą.... no jakoś będzie

mam dużo pracy
zmykam całusy papa
 
ewitka27 ogromne gratulacje :)

Ciotka czerwonym merasiem wczoraj odjechała :-)

Termometr dziś otrzymałam. Powiedzcie mi Kobietki, jak najlepiej mierzyć temperaturę? Doustnie, pod pachą czy oralnie? I czy muszę od razu po przebudzeniu? Czy w ciągu dnia o stałej porze też można?
 
Madley ja Ci kilka dni temu pisałąm podstawowe zasady mierzenia i niestety one są jedyne słuszne... jak nie będziesz mierzyć wg nich to możesz w ogóle nie mierzyć bo to nic nie da... tylko chyba nie napisałam wtedy że najlepiej w pochwie

mnie płacz ogarnia... ech dziewczyny... jaka to jest fantastyczna rzecz pracować z fajnymi ludźmi w miłej atmosferze... dopiero teraz to doceniam...
 
Podejrzewam, że na ostatnią chwilę... koniec czerwca, więc pewnie ostatnie 3 dni... nie lubię na ostatnią chwilę... no ale inaczej się jak zwykle nie da. Jestem tak wściekła, że przełożyłam sobie badanie moczu na posiew, które miałam mieć jutro i wypiję dziś 3 piwa. Znowu mam bakterie w moczu... od groma... od dziecka się z tym wożę...
A wracając do tej dziewczyny ode mnie z pracy to dziś kolega nie wytrzymał i poszedł do dyrekcji i poprosił o przeniesienie, bo już nie wytrzymuje dyskryminacji jaka przez nią zaistniała... chłopak wcześniej był przez szefowa lubiany i ceniony, od kiedy pojawiła się ta nowa "koleżanka" w naszym wydziale on jest nierobem, nic nie umie zrobić (w oczach szefowej) inny kolega wyleciał do innego pokoju, mnie tez próbowała wygryźć ale się nie dałam, za to teraz muszę znosić jej widok 6 godzin dziennie. Właśnie 6 godzin dziennie, z tego powodu, że jest w ciąży szefowa codziennie wysyła ja do domu o 14. Ja rozumiem, że może się źle czuć ale to niech spier.... na zwolnienie. Nikt jej tu nie trzyma... no jak ona potrafi omamić szefową to sobie nie wyobrażacie... przepraszama le musiałam się wyżalić, wiem, że to nudne jak się nie jest w temacie ale już siedzę i ryczę przez nią... Się upiję redsami dziś...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry