• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staranka od stycznia 2012.

Hej hej :)

Ja dziś od rana intensywnie zaczęłam dzień :) Najpierw poszłam biegać i przebiegłam 9 km :) Później sprzątanie w domku, wypad do galerii hadlowej, gdzie spędziłam 3 godziny i zostawiłam mnóstwo kasy (małż to mnie chyba zabije :szok:) ale wróciłam do domu szczęśliwa :) Teraz czas na relaks.
 
reklama
Hej Margotko, a z czym tak zaszalałaś??co fajnego kupiłaś??na mnie temperatura źle działa i nawet nie mam siły na korzystanie z wyprzedaży.

Sihaya, wracając do Twojego wczorajszego filmu to ja też takie lubię najbardziej, a co oglądałaś????
 
Hej Margotko, a z czym tak zaszalałaś??co fajnego kupiłaś??na mnie temperatura źle działa i nawet nie mam siły na korzystanie z wyprzedaży.

Sihaya, wracając do Twojego wczorajszego filmu to ja też takie lubię najbardziej, a co oglądałaś????

Kupiłam 4 bluzki i 4 sukienki :) U mnie też upał niemiłosierny dlatego wizyta w klimatyzowanej galerii to było to czego mi trzeba :P aż nie chciało mi się wychodzić stamtąd :)

A teraz patrze, że mam normalnie pęcherze na stopach :szok:
 
My już po grillu ale to był tylko dwuosobowy grill więc szybko poszło:) i pysznie było kupiłam pierwszy raz w tym roku fasolkę szparagową.
Ale męża dopadło uczulenie i przeziębienie na raz więc siedzimy w domu, chociaż temperatura jest zabójcza.
No i tyle było w tym miesiącu z moich nadziei, bo mąż się nie nadaje na staranka, a owulka powinna być lada dzień no ale cóż, przeciez nie mogę się złościć, że się źle czuje:-D więc przynajmniej nie będę musiała sobie nic wmawiać w tym miesiacu.
 
My już po grillu ale to był tylko dwuosobowy grill więc szybko poszło:) i pysznie było kupiłam pierwszy raz w tym roku fasolkę szparagową.
Ale męża dopadło uczulenie i przeziębienie na raz więc siedzimy w domu, chociaż temperatura jest zabójcza.
No i tyle było w tym miesiącu z moich nadziei, bo mąż się nie nadaje na staranka no ale cóż...

Ojj to szkoda, że go tak dopadło :-( Pewnie się strasznie męczy biedaczek, ale może jutro mu się już polepszy i będziecie mogli odbyć staranka :tak: Trzymam kciuki żeby tak było :)
 
Oj, ja się nawet nie łudzę bo jak go uczulenie dopada to prawie miesiąc trzyma.
Ale bidny strasznie się męczy w nocy prawie nie spał. Więc jakoś się bardziej martwię o niego niż o to, że nie będzie to ten miesiąc na pewno.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry