rożniczka
Czekamy na cud-na Ciebie!
Małgosiu,
my odkąd jesteśmy razem- prawie 5 lat się nie zabezpieczaliśmy- ale odstawiłam wtedy tabletki anty, więc "normalne" cykle wróciły prawie po 2 latach od odstawienia
Po ślubie nie staraliśmy się jakoś specjalnie, bo miałam na głowie koniec studiów i obronę pracy, więc jakoś niespecjalnie się przejmowaliśmy, że nic nie wychodzi. Po roku od ślubu poszłam do lekarki, który nie stwierdził PCOS- a na pokazane przeze mnie zwariowane wykresy temp powiedziała, że po co ja to mierzę skoro i tak nie można z tego nic wyczytać! Więc takie prawdziwe starania trwają u mnie ok. 2 lat, z czego od września tamtego roku wiem co mi jest 
my odkąd jesteśmy razem- prawie 5 lat się nie zabezpieczaliśmy- ale odstawiłam wtedy tabletki anty, więc "normalne" cykle wróciły prawie po 2 latach od odstawienia
Po ślubie nie staraliśmy się jakoś specjalnie, bo miałam na głowie koniec studiów i obronę pracy, więc jakoś niespecjalnie się przejmowaliśmy, że nic nie wychodzi. Po roku od ślubu poszłam do lekarki, który nie stwierdził PCOS- a na pokazane przeze mnie zwariowane wykresy temp powiedziała, że po co ja to mierzę skoro i tak nie można z tego nic wyczytać! Więc takie prawdziwe starania trwają u mnie ok. 2 lat, z czego od września tamtego roku wiem co mi jest 
no i brzuszek dalej boli. zauważyłam, że wieczorem się nasila. staram się nie forsowac ale do końca miesiąca jeszcze do pracy będę chodzic bo chcę dostac kaskę za urlop. potem by przepadlo a 500 zł droga nie chodzi. bedzie na łóżeczko;-) oby tylko bylo wszystko ok!
ciekawe kiedy stworzyliśmy to nasze maleństwo
bo nie mogę się doczekać
przynajmniej masz pewność, że znów możesz się starać, a nie czekać na II kreski i po tygodniu dowiedzieć się że to jednak opóźniona @
zawsze to szybciej do nowej owulacji :-)