reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Ja powiedzmy od roku co któryś cykl robię monitoring- w sumie idę 1 raz w okolicach owu, a później tak po 2-4 dniach, żeby sprawdzić czy ciałko żółte jest :tak: jak do tej pory to koszt był 100zł za 1 wizytę i 50 za drugą- jako kontynuacja. Oczywiście 2 razy było usg i rozmowa dobre 40 minut:tak:
 
die_perle po sobie widzę, że działa. wystarczy, że zaczniesz się kochać gdy zaczną się pojawiać w większej ilości- naprawdę widać tą różnicę, bo nagle jest ich straaasznie dużo:tak: ja to jeszcze potwierdziłam testami owu, bo mam dużo i sobie sikam no i temperaturą, więc jak nie chcesz mierzyć temp. to może to będzie dla Ciebie dobre:tak:
Tylko ślina musi wyschnąć i nie można jeść i pić godz. przed lizaniem:-D
 
Różniczko i taki zwykły mogę kupić? kurczątko kupiłąbym...
Wtedy nie kupowałabym już tych sikanych owulacyjnych...namówię małża później żeby ze mną pojechał do tesco
 
Ostatnia edycja:
zwykły, najzwyklejszy wystarczy. Tak naprawdę to ja już mam taką wprawę, że mikroskop nie byłby mi potrzebny, bo to widać nawet pod światło jak jest dużo paprotek- taka wychodzi biała plama krzaczasta...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry