reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Cześć dziewczyny :) jakoś nie mam dziś humoru :/
rożniczko u mnie jedyne co skutecznie zadziałało ,,ciążotwórczo'' było wyluzowanie od tematu ciąży...ze strony medycznej wszystko było ok, pierwsza ciąża w 4 cyklu:tak:, druga w 1. Po prostu głowa musiała odpocząć, zająć myśli czymś innym ale wiem że tak prosto się tylko mówi..
Isis temp obiecująca, kciuki zaciśnięte!
Myniu jeszcze trzy tygodnie, szybko zleci ;) a 20 lipca to piękna data-moja córa jest z 18-tego lipca ;) Także ślę &&&&&&&&&&&&&&& za lipcowiątko ;) a co z Fisiolkiem na czas Twojego wyjazdu?przemycasz go w torbie? ;)
Margotka moja przyjaciółka też w kwietniu będzie miała mulatkę/a :) Tyle że mieszkają w Stanach więc ja oczu nie nacieszę, tylko na zdjęciach a ciekawa jestem dzidziusia bo ona ma baaardzo jaśniutką cere a on jest jak dobrze pamiętam z Wybrzeża Kości Słoniowej:szok:będzie ciekawy mix;-)
 
Pianko a ktoś Cię wkurzył czy tak poprostu? :)

Ja już też chyba zaczynam miewać ciążowe humorki, bo wszystko mnie tak denerwuje i wszyscy, że najchętniej bym pozabijała, a dodatkowo nie mam mocy na nic. Chodzę spać niemal z kurami a rano nie chce mi się kompletnie wstawać.
 
Dziewczyny zauważyłam, że jak mnie w poniedziałki nie ma to tyle się dzieje, że pół dnia na czytanie trzeba poświęcić! :P
Jestem bardzo ciekawa tych pereł, bo sama mam nadżerkę, więc może kiedyś warto byłoby spróbować. Ale to może kiedyś ;) Jakoś życia strasznie mi ona nie utrudnia...

Myniu czy Ty jesteś blondynką? Jeśli tak to będzie świetne połączenie :) Muszę jednak przyznać, że nasze społeczeństwo jest strasznie nietolerancyjne. Moja siostra kiedyś spotykała się z murzynem i tyle, co się nasłuchała to jej ;( Nawet w rodzinie nie zostawili suchej nitki, choć tacy "światowi" wszyscy... Szkoda gadać.

Wczoraj zaczęłam brać końską dawkę luteiny (bez konsultacji lekarza niestety) i plamienia przeszły, ale coś czuję, że nici z tego... :/ Celowaliśmy w dziewczynkę, bo już mam dwóch chrześników, ale tak jak mówię, czuję, że będzie lipa.

Zawsze marzyłam, że będę mieć trzy córki o wdzięcznych imionach Liliana, Jaśmina i Róża :) Jak byłby chłopiec to mąż chce Alberta. Ani mi się to imię podoba, ani nie podoba, ale niech mu już będzie :P
 
margotko a tak jakoś chyba z niewyspania, jestem teraz sama i kładę się poźniej bo muszę poczekać aż mała zaśnie żeby psa wyprowadzić na noc no i z rańca wstać żeby przed małą zdążyć go wyspacerować bo inaczej to mam całą operację z ubieraniem jej a teraz wiadomo kurtki, czapki itp wyciąganie wózka ech..no i rano dzwonił sąsiad że chyba na działeczkę nam się włamali ale nie chcę się tam teraz pchać z małą bo i tak nic sama nie zrobię-na szczęście nie trzymamy tam nic wartościowego tak więc poczekam na powrót mężowego
Ficaria Róża śliczne imię, mi podoba się też Jagoda ale Kalina i Jagoda już by było śmiesznie trochę ;)
 
no i mężuś odprawiony do pracy:)
czas na relaks bo pranie zrobione i obiad gotowy:)
zrobiłam pomidorówkę i gulasz z mięskiem, papryką,leśnymi grzybami i kukurydząa do tego ryż mmmm.... tak pojadłam że ho ho:)

jutro wizyta...troszkę się boję. nie wiem czemu. przecież musi byc dobrze:)

mnie imiona się też kojażą z ludzmi. czasem imie się podoba ale kogoś przypomina i znów burza mózgów:-D
 
Alicja też jest piękne, ale znajomi tak dają córci która urodzi się za m-c więc raczej u nas odpada
A mnie rozwalił mój chrześniak, był wczoraj w przedszkolu i dostali takie słomiane ludziki i plastelinę i mieli z niej ulepić różne części ciała i przykleić do ludzika więc dzieci kleiły noski, oczka itp a Bartuś oczywiście dolepił tylko siusiaka i jajeczka:-Di jest piękna wystawa z ludzikami w tym oczywiście też praca małego-jedyna i niepowtarzalna:-D
 
Kalina też śliczne imię... :) Jagody znam dwie i obie fajne.
Kingę mam siostrę, ale tak średnio mi się podoba, ale lepsze to niż Faustyna (a tak miała mieć na imię). Kilka lat później ciotka ochrzciła swoją córkę Faustyna, ale mówimy na nią Fafka. Póki jest mała to OK, ale jak podrośnie to nie wiem, co będzie, bo chyba nie przepada za swoim imieniem...
Ale ja w sumie też nie lubiłam swojego imienia, bo zawsze się wszyscy na mnie gapili, bo wtedy to było imię dość niespotykane, a teraz sobie chwalę, że nie jest oklepane... :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry