reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
ja właśnie wróciłam do domku od mamy ale mi się nic nie chce,ale dzisiaj juz nie odpuszczę muszę posprzątać łazienkę potem trochę poprasuje bo sie góra zebrała jeju jak ja tego nie lubię


Margotko ja też Tu zostałam i nigdzie nie mam zamiaru z tąd iść :)
 
Odebrałam wynik i progesteron mam 9,71 ng/ml więc chyba trochę za mało jak na ciąże :-( Niby do 12 tc jest 9-47 ale to i tak mało ech teraz już wiem na czym stoję, będę musiała iść do gina po luteinkę albo dupka ... A tempka pewnie będzie lecieć w dół ...
 
Ale ja wyczytałam na jakimś innym forum, że dziewczyny pisały, że jak jest poniżej 10 czy 15 to nie było owulki - nie wiem już co mam mysleć, powoli się załamuję :-( Pójdę w piątek do mojej gin na konsultację i zobaczę co powie - jej zdanie jest dla mnie święte ;-)
 
Ach i gdzie ta Domik z newsami? idę wykąpać córcię może uda mi się jeszcze później zajrzeć bo ciekawość mnie zżera kogoż nosi pod serduchem ;)
Isis za dużo czasu masz kochana że się w internecie diagnozujesz?;-)jak dla mnie Twój progesteron jest ok a jeśli chodzi o ciążę to na pewno nie jest to dobry wskaźnik jej braku czy też obecności zwłaszcza na tym etapie cyklu:tak:z resztą pojedynczy wynik też daje skąpe informacje w zasadzie..Także cycki do przodu, obejrzeć z córcią dobranockę i nie analizowac za dużo :)
 
Witajcie, w końcu wróciłam do domu. Sporo załatwień dziś miałam po pracy. Między innymi z kicią do weta bo wczoraj jej wypatrzyłam krew w moczu:/ dziś pobrałam próbkę i zaniosłam do weta na analizę, rano ma do mnie dzwonić z wynikiem; wtedy też się dowiemy czy to zwykłe zapalenie, czy coś z nerami, kamienie, czy co... ehh...
Myniu coś Figielek chyba słabo grzeje mi kicię;)

Co do grzania i temperatury to u mnie niestety brak fasolkowej... szkoda:( utrzymuje się dokładnie tak jak w poprzednich cyklach, więc za tydzień jakoś umawiam się do gin żeby ustalić termin hsg:/
życie...
Chociaż może to i lepiej - przynajmniej będę wiedzieć na czym stoję... bo wszystkie "podstawowe" badania łącznie z nasieniem mamy zrobione i wszystkie wyniki są ok. Zostają tylko te nieszczęsne jajowody.

A jutro jak już wspominałam wybieram się zbadać prolaktynę, Mg, cytomegalię i jeszcze wymyśliłam dziś cholesterol (to tak po Bzibziokowych odkyciach;)).

Chciałam się też wypowiedzieć w spr pierścionków zaręczynowych ale nie znalazłam mojego:D
Wygląda jak ten: Apart - Wyszukaj produkty ale po obu stronach kamienia ma jeszcze po jednym małym jak tutaj: Apart - Wyszukaj produkty.
i mój jest bardzo delikatny, i te oczka takie mniejsze, bo ja nie lubię świecić po oczach diamentami/brylantami/etc.;)
Dla jasności - to cyrkonie;) i białe złoto... i wcale nie mam z tym problemu - tak jak pisała mi.in. Sailor:) ważne, że od ukochanego i żeby we wspólnym życiu się układało:)

Hm... a tak w ogóle, to gdzie jesteście, że tu taka cisza??;>
 
Ostatnia edycja:
Witaj Sihayo mam nadzieję,że kicia nie ma poważnego schorzenia i szybko da się wyleczyć. :tak:
Ja dzisiaj pobiegłam zrobić progesteron co by podpatrzeć czy to 1 faza czy 2 bo się pogubiłam w tej temp.:-D
Mam wielkiego siniaka na ręcę :wściekła/y:
 
reklama
No ja mam nadzieję, że nie będę mieć siniaka bo jak się dzieciom pokażę??:| Choć biorąc pod uwagę, że trochę krwi będzie musiała mi spuścić na te wszystkie badania to różnie może być...

I zazdroszczę takiego wykresiku;) przynajmniej coś się dzieje:) a u mnie wykresowe nuuuudyyyy;)
Piersi jedynie jak bolały tak bolą..dotknąć się nie mogę, stanik mnie boli... od owulki już tak mam.. i wygląda na to, że tak już zostanie do samej @:/ masakra!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry