reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Laluś nic się nie martw, u mnie też zaczęła się faza "góry i doliny" na wykresie...

Agnieszko dzięki za Twój wykres ciążowy:) jest baaaaaaaaardzo podtrzymujący na duchu:)
a Ty się kochana nie denerwuj, do środy czas zleci i zobaczysz, że wszystko ok:)

Myniu o to poznanie ze S. pytałam, bo przyjaciółka jest w bardzo podobnej sytuacji.. no i palnęła mi, że na odległość to nie ma szans... a mi od razu żarówka nad głową "no jak to nie ma szans, a Mynia?!":)
Więc nie wdając się w szczegóły powiedziałam jej, że owszem jak się kocha to taka miłość jest możliwa:)
Kicia w porządku. Oczywiście aplikacja antybiotyku i tych ziółek to wyższa szkoła jazdy... bez trzymanki;) ale dajemy radę:) Teraz jak wróciłam do domu, to dywaniki w przedpokoju porozwalane, jeden do połowy w kuchni - czyli nie straciła formy;)
A Fisiek taki agresorek się zrobił?! kto by pomyślał... życzę szybkiego domiauczenia się i domruczenia:)

Pierścioneczek śliczny:)

Bzibzioku fajnie, że jesteś znów z nami:) co powiesz na zupkę brokułową??;) :p

Dziewczyny!! nie ociągać się!! tylko testować testować!!!!;)
 
Sihaya ja sama nie wiem chciałabym, żeby albo już przylazła @ albo dwie krechy na teście... Bo ta niepewność mnie rozwala!!! :D Jutro zrobię znowu chyba, że @ mnie wcześniej nawiedzi :P
 
Sihayko niby niektórzy lekarze twierdzą,że jeżeli jest owulacja nie trzeba zbijać prl. Ale ja myślę,że warto by było bo przy wysokiej prl często jest wysoko estrogenów a nisko progesteronu...lub inne zaburzenia. Uważam,że warto zbić kochana.

Isis wynik miałam 18 ng progesteronu :-)
 
Sailorku, dziękuję:) a powiedz mi ile zajmuje zbicie prl? pewnie to indywidualnie, ale tak mniej więcej? jak to wygląda?
Kiedyś pisałaś, że Tobie skoczyła po castagnusie.. ciekawa jestem czy mi tez, bo zanim zaczęłam brać, to miałam jakoś na granicy normy... i akurat wtedy gin mi dała castagnus na złagodzenie @ a przy okazji mówi, że może trochę zbije prl... a tu proszę, wzrosła jak u Ciebie...
 
reklama
Ja już w domku nareszcie :-)

Nie testuję aż do wtorku, jak nie dostanę @ to wtedy zatestuję ale ja ciążowo się wogóle nie czuję więc też się nie nastawiam.
Zamówiłyśmy sobie z córą mega wielką pizzę ze szpinakiem i innymi różnościami i czekamy - głodna jak wilk jestem :-D

Salior no to owulka była super ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry