Laluś nic się nie martw, u mnie też zaczęła się faza "góry i doliny" na wykresie...
Agnieszko dzięki za Twój wykres ciążowy

jest baaaaaaaaardzo podtrzymujący na duchu

a Ty się kochana nie denerwuj, do środy czas zleci i zobaczysz, że wszystko ok
Myniu o to poznanie ze S. pytałam, bo przyjaciółka jest w bardzo podobnej sytuacji.. no i palnęła mi, że na odległość to nie ma szans... a mi od razu żarówka nad głową "no jak to nie ma szans, a Mynia?!"

Więc nie wdając się w szczegóły powiedziałam jej, że owszem jak się kocha to taka miłość jest możliwa

Kicia w porządku. Oczywiście aplikacja antybiotyku i tych ziółek to wyższa szkoła jazdy... bez trzymanki

ale dajemy radę

Teraz jak wróciłam do domu, to dywaniki w przedpokoju porozwalane, jeden do połowy w kuchni - czyli nie straciła formy

A Fisiek taki agresorek się zrobił?! kto by pomyślał... życzę szybkiego domiauczenia się i domruczenia
Pierścioneczek śliczny
Bzibzioku fajnie, że jesteś znów z nami

co powiesz na zupkę brokułową??
Dziewczyny!! nie ociągać się!! tylko testować testować!!!!
