Mynia_82
Fanka BB :)
Witam się weekendowo z domku :-)
Sihayko wierzę, że zaaplikowanie kotce leków to męczarnia... u mnie przy obcinaniu pazurków takie płacze czasem odchodzą, że boję się, że sąsiedzi mnie zgłoszą gdzieś, że się nad dzieckiem znęcam (bo Figiel tak miauczy jakby małe dziecko zawodziło i jęczało)
Powiedz Sihayko koleżance, że co jej szkodzi spróbować
Ja na początku też nie wierzyłam, że coś z tego wyjdzie... a tu tuż po wyjeździe fajnie, pojechałam do niego fajnie, wróciłam fajnie... on zaczyna o ślubie mówić... to sobie dalej myślałam no dobra zobaczymy, zobaczymy... no i sama widzisz do czego mnie to doprowadziło
do staranek i wybierania pierścionka 
Agnieszka, Isis smacznego, jedzcie bez wyrzutów
w końcu weekend jest 
Agacynda pierścionek kosztuje 550 zł bo tam cena jest bez podatku podana. Ogólnie te z tanzanitami nie są drogie a ten ma malutki ten tanzanit
Teraz jeszcze się tylko zastanawiam czy białe czy żółte złoto... i naprawdę ciężko mi zdecydować
Wysłałam już S link do obu, może on wybierze
chociaż tyle
zobaczył powiedział, że ładny i że będzie myślał w tym kierunku 
A wiecie co go sprowokowało... tzn tak myślę, że to... opowiedziałam mu że jak byłam u babci to spojrzała na mój pierścionek (srebrny) i zapytała czy ślub biorę a ja na to, że nie, że to zwykły pierścionek, że nie mam narzeczonego, ja będę miała narzeczonego to będę miała i pierścionek. I on powiedział, jak to nie masz narzeczonego? To powiedziałam mu, że przecież nie mam... I ze 3 dni później zadzwonił i kazał szukać pierścionka
Sihayko wierzę, że zaaplikowanie kotce leków to męczarnia... u mnie przy obcinaniu pazurków takie płacze czasem odchodzą, że boję się, że sąsiedzi mnie zgłoszą gdzieś, że się nad dzieckiem znęcam (bo Figiel tak miauczy jakby małe dziecko zawodziło i jęczało)
Powiedz Sihayko koleżance, że co jej szkodzi spróbować
Agnieszka, Isis smacznego, jedzcie bez wyrzutów
Agacynda pierścionek kosztuje 550 zł bo tam cena jest bez podatku podana. Ogólnie te z tanzanitami nie są drogie a ten ma malutki ten tanzanit
A wiecie co go sprowokowało... tzn tak myślę, że to... opowiedziałam mu że jak byłam u babci to spojrzała na mój pierścionek (srebrny) i zapytała czy ślub biorę a ja na to, że nie, że to zwykły pierścionek, że nie mam narzeczonego, ja będę miała narzeczonego to będę miała i pierścionek. I on powiedział, jak to nie masz narzeczonego? To powiedziałam mu, że przecież nie mam... I ze 3 dni później zadzwonił i kazał szukać pierścionka

Ja mam dziś lenia, ale zaraz muszę pokój ogarnąć...
gdybym to ja dla siebie kupowała, to pewnie coś w ten deseń! No i cena dobra, co nie jest bez znaczenia. Ciekawe po ile w Szwecji takowe? Musisz to obczaić już za 18 dni :-)
i to taki nie szałowy.