reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
a ja... wstyd się przyznać... naszło mnie na frytki takie na oleju smażone:| no i zrobiłam i zjadłam talerzyk:/
tyle jeśli chodzi o cholesterol na granicy;)

właśnie m. dzwonił, że będzie w domu ok 22ej... a ja ogarnęłam mieszkanie w międzyczasie, zrobiłam dwa prania to teraz hmm... mogę się spokojnie weekendować:)

wiecie co, a te moje (.)(.) to tak dziwnie mnie bolą... całe ale najbardziej tak po stronie pach:/ a w pracy momentami to ciężko mi było ćwiczyć z dzieciakami jak się musiałam do maluszków "przykleić":/ nigdy mnie tak chyba nie bolały jeszcze... no i nie tyle czasu! może to przez ten wzrost prolaktyny?? Sailorku co Ty o tym myślisz?
 
Sihayko cieżko powiedzieć co to może być. Może być na fasolkę a może i nie. Mnie jak nie zbijam prl bolą cycki od samej owulki do @ a to wina za wysokiego poziomu estrogenów które rosną wraz z prl :tak:

Agacyndko u mnie zazwyczaj hurtem i pierze się i pierze...:-D a ja czekam aż się mięsko zamarynuje to zorbię obiad dla małża na jutro.
 
...no i właśnie tak to sobie sama wydedukowałam, że dlatego mnie tak bolą w tym cyklu bo prl skoczyła.. ale pójdę do gin, dostanę coś na zbicie i będzie oki:) ja tam na fasolkę się nie nastawiam;)
 
Ja dzisiaj mam same pyszności na kolacje... mMmmmm w zasadzie obiado-kolacje bo tylko tak jemy... pieczeń wołową w sosie, ziemniaczki pieczone, surówki (seler z brzoskwinką, czerwona kapustka, kiszona kapustka) i fasolka żółta z bułką tartą ... mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
 
Sihayko ja badałam ok 6-7 dni po owulacji. Wtedy powinno być ich mniej a ja miałam za dużo i nazywa się to E2 to badanie hormonu :tak:
Agacyndko super wyżerka aż ślinka leci a ja na kolację mam tylko jabłuszko bo muszę zrzucić co nieco ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry