reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
mi jeszcze zostało 45min pracy i weekend, który jak zawsze szybko minie i znowu 5 dni do pracy..... i tak w kółko...
dzisiaj jedziemy odwiedzić mojego męża bratanka, który był w szpitalu i dzisiaj wyszli, ponoć chodził po szpitalu i mnie szukał... kochany bobas.... ma niecałe 2 latka :-D
 
Czasami się zastanawiam kiedy mi będzie dane cieszyć się pierwsza kąpielą szkraba, przytulać go gdy zapłacze, czytać mu bajki na dobranoc... czasami myślę, że się nigdy nie doczekam i chociaż wiem, że to dopiero (jak dla mnie już) 5 cykl starań to czuje się tak jakbym starła się o dzieciątko już 6 lat.... Boże nie mogę sobie wyobrazić dnia kiedy na teście zobaczę II krechy o ile oczywiście będziemy mi to dane, jak na razie wierze, że tak się stanie... mam takie dni kiedy już nie chce mi się myśleć o dziecku bo boli mnie to, że staramy się a ja i tak w ciąże nie zachodzę.... i tak mijają kolejne cykle, co @ wielkie rozczarowanie i masakryczna dolina powiązana z płaczem którego nie potrafię opanować..... kiedy będzie mi dane zobaczyć te piękne II krechy na teście ciążowym, a później męczyć sie przy porodzie i przytulić w końcu dzidziusia na którego czekam z utęsknieniem.....
 
Ostatnia edycja:
Laluś wiem, tylko czasami już nie mam siły... wszędzie widzę kobiety w ciąży lub z małymi dzidziusiami i sobie myślę, Boże dlaczego ja nie mam mojego małego różowego maleństwa i ile jeszcze będę musiała na niego czekać??? coś mnie dzisiaj wzięło... muszę się opanować....
ja powoli uciekam, postaram się zajrzeć wieczorkiem :*

WSZYSTKIM TESTUJĄCYM ŻYCZĘ ZOBACZENIA II KRESEK :tak:
WSZYSTKIM STARAJĄCYM OWOCNYCH STARANEK :tak:
 
hej ja juz po pracy. brzuch mnie tak boli ze zaraz zwariuje... ;( oprocz tego nie mam zadnych dolegliwosci.
kupilam se dzisiaj cukinie naszla mnie taka ochota ze myslalam ze jak nie znajde jej w sklepie to pogryze :Dbede zaraz ja smazyc mniam mniam :d

wiecie co jesli chodzi o skok to tak se mysle ze moze ja w nocy lunatykowalam ze tak mi podskoczyla^^^^^
 
Asitko ja mam dokładnie tak samo jak TY. boję się że nigdy nie zajdę w ciążę . wiem jak bardzo pragnie dziecka moj mąż on chyba by skoczył do nieba jakbym mu powiedziała że jestem w ciąży ale niewiem kiedy to nastąpi ;(;(;( i czy nastąpi. dzisiaj jak szliśmy na zakupy i widzieliśmy małżeństwo z dzidziusiem widziałam jak mój mąż na nich patrzy i aż mi się chciało płakać. że nie mogę wydać na świat potomka ;(;(;(
 
reklama
Cześć dziewczyny. Kurcze ale jestem zła, pojechałam do przychodni po wyniki tak się bałam, że poprosiłam siostrę żeby to ona wyszła z samochodu i je przyniosła... Co się okazało w laboratorium brakło odczynnika i muszę czekać do poniedziałku, ogólnie to złapałam doła i ryczałam przez cały dzień jak sobie zdałam sprawę co mnie czeka laparoskopia, udrożnianie jajowodów wszystko oczywiście zrobię ale nie mam gwarancji że kiedykolwiek będę miała dziecko :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry