reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
To już macie ten odpowiedni staż przynajmniej...
U nas jeszcze daleko ;( Zresztą potem jeszcze drugie tyle czekania... Straszne to jest :(
U nas to z kolei jeśli chodzi o pracę to nie byłoby problemu jeśli chodzi adopcję, ale znowu nie mamy aktu notarialnego domu, bo nie mamy domu na własność (nawet działki nie mamy :P), więc lipa...
Trzymam kciuki za Was :)
 
Ficaria dziękuję :* chociaż wszystko się wyjaśni jak już będziemy po rozmowie z pedagogiem i psychologiem, bo to pierwszy krok- na razie zrobiłam rozeznanie czy w ogóle mamy jakieś szanse :tak:no ale do tego potrzebuję męża mieć na miejscu :)
My też tutaj nie mamy aktu notarialnego na dom, bo jest teściów, ale jak będzie potrzebny to się zrobi i akt :)
 
Asita ja tam nie wiem jeśli chodzi o dom/mieszkanie na własność, ale u mnie jeśli o zarobki, to trzeba mieć: zaświadczenie o zatrudnieniu i o zarobkach oraz PIT za ostatni rok:tak: oraz opinię z zakładu pracy...tak mam na ulotce którą dostałam :)
jak tak czytam na necie, to wygląda na to, że wszystko zależy od ośrodka, w którym chce się złożyć dokumenty :)
 
Byłam w 3 OA w Krakowie i wszędzie trzeba było posiadać dom lub mieszkanie na własność. Tłumaczono mi to tym, że dziecku (dzieciom) nie może grozić eksmisja. Jest to dla mnie nawet logiczne.
Ja póki, co tez mieszkam u teściów, ale nie chciałabym im nic zawdzięczać (szczególnie teściowej) i dlatego chcemy jak najszybciej kupić działkę i iść na swoje. Zresztą nie wyobrażam sobie nawet, że miałabym wychowywać tutaj dziecko/dzieci, które potrzebują 2 razy tyle opieki.. Chyba bym z nią zwariowała...
Zatem same widzicie, że kciuki trzeba za ta moją działkę mocno trzymać :)
 
Ficaria to ja trzymam mocno! jak już ją będziesz mieć to możesz mnie pytać o formalności w sprawie budowy (wszelkich pozwoleń itp.), bo troszkę się na tym znam :-D
to ja podpytam, jak to wygląda u mnie...bo w sumie mieszkanie mam na własność, ale nie tutaj, tylko w górach :tak:
 
Ficaria to trzymam kciuki za ta rozmowę :tak:
Ja mieszkania nie mam na własność, ale teraz z mężem będziemy zameldowania u mojej cioci, która mi przepisze to mieszkanie, albo przekaże w formie darowizny tylko jeszcze o tym nie myśleliśmy tylko rozmawialiśmy

Oki ja uciekam zajrzę wieczorkiem :*****
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzięki dziewczyny! :)
Różniczko trzeba było uważać na słowa, bo jak Cię zasypię pytaniami... :P Generalnie to jeśli uda nam się szybko tę działkę kupić to składamy wniosek o przekwalifikowanie (bo to działka rolna, generalnie w tych miejscach, w których ja chce to innych nie ma, bo sobie ubzdurałam pod lasem z widokiem na góry :P), bo u nas w gminie akurat teraz będzie. Mamy też możliwość budowania się na rolnym jako siedlisko, ale znowu takiej działki dużej (30 arów) nie możemy znaleźć..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry