reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Agnieszko nie rozumiem dlaczego Ty piszesz o mnie ASISTA jak ja ASITA jestem :tak: ale zawsze jak to czytam to rycze ze śmiechu :-D

Myniu ja to jestem z tych co nie maja im się zawroty ani inne pierdoty :-p także luzik :-D chyba że ze mnie spuszczą 3 wiadra krwi to wtedy może być problem ;-) a jak się źle będę czuć to zwolnię się do domu jeszcze zostało mi 5 dni urlopu :-)
Myniu popieram pomysła Paulinki :-D

ojeju a ja cały czas przekonana że Ty Asista he nie wiem gdzie ja to drugie s widziałam w twoim niku :))
przepraszam
 
Ostatnia edycja:
Agnieszko przecież pisałam Ci już wcześniej, że się nie gniewa, i zawsze mi się mordka śmiej jak piszesz Asista, kochana dla Ciebie mogę zostać tą Asistą :tak::-D
 
No to Bzibzioczku chyba cie zmartwię ale czeka Cię cała noc przy patelni:) Bo wygląda na to, że w weekend u ciebie zjazd staraczek :)
Ja znam taką naleśnikową przekąskę ale z innymi wkładami:) i rzeczywiście jest pyyyycha:)
 
Hehe, no dobra ale może przełóżmy to na inny weekend, bo ten mam zarezerwowany dla rodziców:-D
a wiecie, co ja strasznie nie lubię smażyć naleśników, jest to dla mnie jedna z największych kar:-D
 
Bry:)
Widze temat jedzeniowy a ja głodna siedze... Wy wredoty!!!!
Ale zaraz sie biore za sosik z opieniek:-D która chetna?
Choc pewnie przekasek nalesnikowych nic nie przebije....

bzibziok ja lubie to pomoge:D i jesc kocham:-D moge codziennie! A robisz takie normalne na mleku? Bo ja do krokietow bardziej na wodzie robie zeby były lzejsze
 
Bry:)
Widze temat jedzeniowy a ja głodna siedze... Wy wredoty!!!!
Ale zaraz sie biore za sosik z opieniek:-D która chetna?
Choc pewnie przekasek nalesnikowych nic nie przebije....
Bezczelna...
Kto tu wredota? Sosik z opieniek... phi... taki tam zwykły sosik z opieniek :)

Jak lecziałam ostatnio do S usiadł obok mnei facet, zapytał czy mi nie będzie przeszkadzało jak on sobie będzie popijał po drodze (miał butelkę wódki zawinięta w reklamówkę, żeby nikt nie widział) bo on się strasznie boi latać :-D
I on tez tak mówił... "no mam samochody... wprawdzie tylko trzy ale mam..." albo "no mam domek, może nie za duży - 120 metrów - ale mam, jakos tam nam się żyje, nie tak najgorzej"

To tyle w kwestii sosiku z opieniek :P

Bzibzioczku, no dobra przełożymy:) a naleśników to chyba nikt nie lubi smażyć :) To może każda z własnymi naleśnikami przyjedzie :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
heheeh powaliłaś mnie Myniu w kwestii opieniek;)

Ja zrobiłam już cały garnek żurku:] za chwilę biorę się za zapiekankę.. ale najpierw położę się na pół godzinki bo coś się słabo poczułam.

A odnośnie zjazdu u Bzibzioka... to kiedyś tu planowałyśmy zlot staraczek już, to może nadszedł właśnie ten moment:D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry