Cześć dziewczynki

witamy się w Nowym roku za to w koszmarną pogodę :/
U nas sylwester bez szaleństw, posiedzieliśmy ze znajomymi do 2 i śpiulkać

córcia obudziła się na północ więc fajerwerki mnie ominęły bo wystraszona nie w swoim łóżeczku i musiałam poleżeć z nią zanim usnęła ech w przyszłym roku sobie odbiję
Agnieszka ja byłam po świętach na USG i mój robaczek ważył ok 813g (24t5d) więc teraz pewnie już do kilograma dobił a po dojadaniu świąteczno-sylwestrowych smakołyków mam wrażenie że i ja podwoiłam swoją masę jak narazie nie było źle bo 4,5 kg na plusie a teraz aż się boję bo czuję się duża..

chłopak znowu potwierdzony -antenka sterczała jak należy

w sobotę idę obciążyć się glukozą, zrobić morf i Coombsa bo jeszcze w drugim trymestrze nie robiłam a tu już powoli trzeci puka do drzwi
Mgiełko śliczności ta Twoja druga pociecha

ja po porodzie siłami natury małą już z porodówki na położniczy pchałam w wózeczku i cały czas była przy mnie:-)i od razu na karmienie siadałam po turecku pomimo szwów bo nikt mi nie powiedział że podobno tak nie wolno siadać po szyciu

u nas niestety nie było opcji żeby ktoś zabrał dzieciątko także nawet na prysznic czekałam aż mąż przyjedzie żeby z nią posiedzieć albo kobitce łóżko obok zostawiałam na chwilę ale może to i lepiej bo człowiek od razu musiał być w gotowości i szybciej do siebie doszedł

też teraz wizytuję 14-tego także będę trzymać kciuki za nas obie
Jillka ja kiedyś pytałam o przepis na tort nie wiem czy już nie za późno ale jakby co to chyba ok 11-12 listopada musiałabyś szukać przepisu od Myni
Myniutku a Ty mi się znowu dziś śniłaś

jakąś słabość chyba mam do Ciebie

'
agacynda mi z córą zapachy raczej nie przeszkadzały a teraz z małym odrzucało mnie od wszystkiego, może to będzie jakaś prawidłowość? zobaczymy jak poznasz płeć czy coś w tym jest ;-)
grzanko mój mąż urodził się 11.01

i nie narzekam na niego (często...)

:-)