To i ja się melduję, u nas śnieży na całego od rana, zrobiło się już całkiem biało, a ja czytam książkę o gorącej Hiszpani.
Dzisiaj takich rarytasów nie było na obiad, znowu nie mieliśmy motywacji do wychylenia nosa na zewnątrz, więc drugie podejście do obiadu z tego co się nawinie, więc była kasza gryczana, z boczkiem, cebulą i papryką podmażonymi na oliwie z papryczkami chili i przykryte jajkiem sadzonym. Zastanawiam się jak długo udałoby mi się pociągnąć, na zapasach zgromadzonych w kuchni. Niestety jutro trzeba się już zmobilizować i zacząć kolejny tydzień walki. Ale wyleniuchowaliśmy się na całego grając w scrabble
Pozdrawiam Wam wszystkie, Myniu zdecydowanie powinnaś się nad tym tabletem zastanowić, bo brak Ciebie w ciągu tygodnia, chociaż ja ostatnio zbytnio czasu też jakoś nie znajduję będąc w pracy.
Sihaya, ja trzymam kciuki, żeby to jednak była fasolka!
Dzisiaj takich rarytasów nie było na obiad, znowu nie mieliśmy motywacji do wychylenia nosa na zewnątrz, więc drugie podejście do obiadu z tego co się nawinie, więc była kasza gryczana, z boczkiem, cebulą i papryką podmażonymi na oliwie z papryczkami chili i przykryte jajkiem sadzonym. Zastanawiam się jak długo udałoby mi się pociągnąć, na zapasach zgromadzonych w kuchni. Niestety jutro trzeba się już zmobilizować i zacząć kolejny tydzień walki. Ale wyleniuchowaliśmy się na całego grając w scrabble
Pozdrawiam Wam wszystkie, Myniu zdecydowanie powinnaś się nad tym tabletem zastanowić, bo brak Ciebie w ciągu tygodnia, chociaż ja ostatnio zbytnio czasu też jakoś nie znajduję będąc w pracy.
Sihaya, ja trzymam kciuki, żeby to jednak była fasolka!

