reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Hej dziewuszki. Dopiero co wrocilam lekwrz powiedzial, ze jeszcze nic nie widac tylko endiometrium jest bardzo grube, nie ma pecherzyka. Mam przyjsc za tydzien na wizyte i wtedy powinno juz widac pecherzy i pozniej czy ciaza sie prawidlowo rna ozwija. Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja.na to.ze to ciaza. Dobrej nocki.
 
Witam się z rana :-D jeszcze tylko 7h i 30 min. i mam długi weekend :-D:-D:-D
Dziewczynki u mnie tempka niska 36,69 chyba jednak to nie ciąża okaże się jutro, ale strasznie się boję tak już się wkręciłam, że nie wiem jak to przeżyje :no:
Galicjusz napisz jak długo się staracie i czy robiliście jakieś badania.
Anke a który dzień cyklu masz????

życzę Wam miłego dnia :-)
 
Witam :) U mnie dalej brak @. (.)(.) bolą. Ale pewnie dziś będzie. Do lekarza się wybieram więc ma czas do 11 na zdecydowanie się. Bo jak przyjdzie to nie pójdę...

Anke no to super, że wszystko gra :)

Asitko głowa do góry :) To niby czemu by Ci się cykl wydłużył aż tak bardzo, jakby to nie była ciąża...? :)
 
Dziewczynki wczoraj miałam taką migrenę, że nie miałam sił nic więcej napisać. A więc byłam u gina. Jak mu powiedziałam jak wyglądają moje cykle to się złapał za głowę. Tak więc zamiast staranek czeka mnie sześć cykli z tabletkami na uregulowanie @. A potem dopiero starania. Mówi, że w sumie dobrze, bo macicy jeszcze te pół roku się przyda. Chociaż stwierdził, że miał pacjentkę która kilka miesięcy po cc zaszła w drugą ciążę i jakoś dotrwali. Innej trzy lata po cc macica się rozeszła. OGólnie wszystko dobrze wygojone, ale te cykle... W prawym jajniku torbiel- prawdopodobnie poprzedni cykl bezowulacyjny i to pozostałośc po nim. Teraz lewy produkuje pęcherzyki... Ale obiecał, że po tym pół roku zajdziemy w ciążę i on problemu tu nie widzi:) A jak on tak mówi to tak będzie, bo ja mu w zupełności wierzę:)Tak więc najbliższe pół roku poświęcam Mikusiowi:) No i mężowi oraz sobie. O fasolce pomyślę najwcześniej w październiku. Jakoś się z tym już pogodziłam.
 
reklama
Jilka cudownie si¦e wczoraj rozpisałaś:) aż miło było poczytać - optymizm tryskał i kipiał:)
U mnie dziś nastrój całkiem całkiem, wczoraj było trochę gorzej a przedwczoraj ryczałam 40min jak bóbr bo mąż chciał inne dekory do kuchni niż mieliśmy ustalone... no cóż... niech żyją hormony hehe:)
Dziś za to jadę do szpitala tzn do pracy zawieść zwolnienie, bo od wczoraj jestem na L4, koniec urlopu;)

Anke
kolejny raz gratuluje!!!!!! dbaj teraz o Was i rośnijcie pięknie:* tylko zacznij może wierzyć i się cieszyć, bo w takim tempie to poród przegapisz i też będzie dla Ciebie zaskoczeniem:p hihi


Myniutku jak tam Fisiek?? bo moja ostatnio namiętnie pisze na klawiaturze kompa:] a jak ja za dużo piszę to mnie odgania łapką i fuczy na moje ręce hehhe...
A co do brzuchola, to może nie wydawał się większy ale to było tydzień temu hehe.. jak mnie siora w święta zobaczyła to stwierdziła, że taki jak mój to ona w 7 mc miała:D a ja po prostu dbam Myniu o Ciebie:) niech Agacynda zabiera od Ciebie co jej.. bo Ty za miesiąc musisz mieć duuuużo miejsca na swoją fasolkę:)
Lalus powodzenia na wizycie!:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry