Asito, fajna trawa, a miło się po niej chodzi?
Agacynda u mnie to jakaś wiosenna rezygnacja, nie wyobrażam sobie w ogóle że ja mogłąbym być w ciąży... abstrakcja jakaś. Wcześniej zawsze to sobie wyobrażąłam...
A co do Antka to tez jestem w szoku, byłam przekonana że będzie Antuś

Ale dla Anielki ładniejsze ciuszki będziesz mogła kkupiować i A będzie ją traktował jak swoją małą księzniczkę

Oj już widze jaka fajna panienka zakochana w tatusiu z niej wyrośnie

Może mi się uda namówić S na Anthonego

On nie chce a ja bardzo. Póki co u nas stanęło na Krzysiu dla chłopca

Krzysztof Chebiuka i Hanna Chidynma. U S to jeszcze jest tak śmiesznie, że nazwiska mogą być różne. Może być nazwisko po ojcu, może być od imienia ojca i jest jeszcze jakaś trzecia opcja tylko już nie pamiętam jaka. Afrykańskie imię mojego S to Iheke
