Wesoła, super wiadomości
fajnie, że wszystko dobrze. A jak się czujesz? Coś Ci dokucza czy na razie spokojnie?
Ja zagoniłam Męża do wyprasowania połowy rzeczy...teraz ja leże i patrze
I widze jak On się biedak męczy przy tym prasowaniu
No ale pomagał mi dzisiaj dzielnie też odkurzać i zmywał także ...cud Mąz
Nie będę mogła narzekać przez najbliższy rok
A On na pewno z chęcią wróci od poniedziałku do pracy
( po zwolnieniu).
edytka, nie chce testować po południu. Chce rano, ale jutro nie będę miała czasu więc dopiero w niedziele jak nie przyjdzie @. Tak jakoś czuje.
Brzuch pobolewa co raz mocniej chwilami. I zupełnie inaczej niż na @, teraz kłuje, czasem wyraźnie.
Pojawił się też żółty śluz, troche się martwie żeby zaraz się nie zabarwił na wiadomo jaki kolor...
nie wiem czy to normalne przy ewentualnej ciąży, czy powinno być sucho, albo biały, czy nie ma reguły? Jak to u Was jest?
Chciałam się jeszce pouczyć i przygotować na jutro do pracy... i tak cały dzień roboty znowu :/
Ja zagoniłam Męża do wyprasowania połowy rzeczy...teraz ja leże i patrze
edytka, nie chce testować po południu. Chce rano, ale jutro nie będę miała czasu więc dopiero w niedziele jak nie przyjdzie @. Tak jakoś czuje.
Brzuch pobolewa co raz mocniej chwilami. I zupełnie inaczej niż na @, teraz kłuje, czasem wyraźnie.
Pojawił się też żółty śluz, troche się martwie żeby zaraz się nie zabarwił na wiadomo jaki kolor...
nie wiem czy to normalne przy ewentualnej ciąży, czy powinno być sucho, albo biały, czy nie ma reguły? Jak to u Was jest?
Chciałam się jeszce pouczyć i przygotować na jutro do pracy... i tak cały dzień roboty znowu :/


