Oj dokładnie wiem co czujesz:-(też bym chciała być w domu i móć sama wychowywać Julię:-(ale cóż, muszę jeszcze poczekać.
Dziś pierwszy dzień nauki sikania na kibelekbo nocnik u nas się nie sprawdził. Ciekawe jak tam idzie, ale nie będę dzwonić i babci stresować
![]()
nocniczek nie przypadł do gustu?
bo nocnik u nas się nie sprawdził. Ciekawe jak tam idzie, ale nie będę dzwonić i babci stresować
Lekarz powiedzial ze poprzednia cesarka byla ciezka bo przy utracie 4,5 l krwi to juz nie przelewki ale uspokoil mnie ze i powiedzial ze podczas nastepnego porodu mam tylko 10% szans ze sytuacja sie powtorzy ...takze nie jest zle ,no i jesli chcemy miec jeszcze jedna pocieche to mamy starac sie i cieszyc tym 