Gratuluję nowym II!
Ale Wy wytrzymałe z tym siedzeniem do późna, ja o 21 poszłam do łóżka poczytać książkę, a po 2 stronach już spałam jak zabita.
Po za tym z mężem wracamy o podobnej godzinie do domu i gdybym pisała z Wami, to by mi przez ramię pewnie czytał.
Ja dalej @ brak, za to rano pojawił się lekko brązowawy śluz, zapowiadający nadejście@, więc już się przygotowałam, jedyne co mnie dziwi, to brak bólu brzucha, który zawsze mi dobitnie sygnalizuje o tym, że ma dadejść@.
Jadę zaraz do klienta ale koło południa powinnam pojawić się z powrotem, mi chyba łatwiej pisać w godzinach pracy.
Życzę wszystkim miłego dnia!