reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Ja też bym brała lutine do końca. Połowa kobiet dostaje @ dopiero po odstawieniu. Ja ją brałam już wiele razy i zawsze 3 dni w porywach do 4 po odstawieniu i to też jest zupełnie normalne.

Czarni na bank Ci się owulka po zatruciu przesuneła

Ja byłam właśnie na zakupach i zakupiłam 2 testy. W sumie zapłaciłam 10 zł :D

Acon bardzo czuły płytkowy 10 mlU/ml
Quixx 25 mlU.ml
 
Czarni też myślę, że mogło Ci się przesunąć.

Ja właśnie wróciłam z zakupów i biorę się za obiadek ale póki co relaksik z Wami:)
Tak mnie dziś zalewa, że masakra ale może dzięki temu @ szybciej się skończy... oby!

tak czytałam o malowaniu co pisałyście... my ostatnio mieliśmy ekipę do tego ale to dlatego że instalację elektr. robiliśmy, teraz już przydałoby się odświeżyć i pomalować znów to już pewnie sami się będziemy bawić:)
a tych domków to Wam zazdroszczę ach.... my na razie planujemy zmianę mieszkania na większe co najwyżej, bo na domek nie ma kaski póki co; a że wychowałam się w domu, to teraz w bloku to dla mnie klaustrofobia.. i nawet nie chodzi o metraż mieszkania tylko, że ogrodu nie ma, nie można wyjść poleżeć na leżaczku,podziałać z kwiatkami, śniadanie na balkonie zjeść.... dlatego tak kocham na działkę pod kr jeździć... tam się nasycam wszystkimi tymi doznaniami:) no i jak do domu jeżdżę oczywiście:)
 
Ja zaś na odwrót... zawsze marzył mi się dom... a mieszkałam w bloku a teraz kończę już budowę i nie wiem czy się przyzwyczaję :) Chyba przyzwyczajona do miasta jestem jednak :)

:confused::confused::confused:
 
Ja zaś na odwrót... zawsze marzył mi się dom... a mieszkałam w bloku a teraz kończę już budowę i nie wiem czy się przyzwyczaję :) Chyba przyzwyczajona do miasta jestem jednak :)

:confused::confused::confused:

Zobaczysz przyzwyczaisz się szybciej niż myślisz:) och, jak ja bym też tak chciała...
Mój mąż też ale chyba ja bardziej, bo on też całe życie w bloku i chyba nie czuje tego tak.
 
Ja też całe życiu w domu w wielkim ogrodem a teraz do mieszkania ale przez te 3 lata na stancji idzie się przyzwyczaić.

ja już w bloku 10 lat odkąd na studia się wyprowadziłam... i jakoś się nie przyzwyczaiłam hehe... tzn może i tak ale nie wyobrażam sobie tak do końca życia.. to nie dla mnie...

Anke a kiedy Ty testujesz?? bo na dziś miałyśmy obie termin przecież.. ja odpadłam to Ty musisz zadbać o honor testujących w piątek trzynastego:)
 
reklama
No nie wiem właśnie kiedy może jutro z rana albo poczekam do poniedziałku o ile będę mogła. Ale żałuję, że dzisiaj nie przetestowałam bo jak to mówią trzynastego wszystko zdarzyć się może ;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry