reklama

Staranka od stycznia 2012.

Byłam na badaniach i wyszło, że mam podwyższony cukier :( mam nadzieję, że to tylko zakłócenia ale powtórzę wynik w przyszłym tygodniu... W poniedziałek idę robić prolaktynę a po owu progesteron :) Oby wyszedł ok :)
 
reklama
Ale wróciłam wściekła z miasta, byłam dziś u dentysty, nowa poradnia dentystyczna taka niby super wypasiona z wyglądu i sprzętu nie powiem robi wrażenie, stomatolog kobieta miła, natomiast byłam na NFZ oczywiscie przygotowałam się na płacenie za zieczulenie, plomby itd. a miła Pani zrobiła mi przegląd mam dwa zęby z próchnicą do robienia ale nie mogłam robić odrazu bo kurcze byłam sama z Oliwią nie wysiedziałaby tyle na poczekalni, więc umówiłam się na inny termin już na borowanie i zdjęcie kamienia, ale to mniejsza z tym, wkońcu posadziła Oliwie na fotel i mała ma 5 zębów z próchnicą ale taką ledwo widoczną podobno , że niewielka no to ja myślałam , że ona odrazu coś zrobi jak takie to niewielkie, a ona do mnie że nie praktykują na pierwszej wizycie borowania dzieciom zębów, że dziecko ma sie zapoznać i wogole no niby spoko, ale najblizszy termin dostałam na 12 Maja K.... Mać!!!! to ja mówie że jej ta próchnica pozaraża inne zęby i będzie wiecej do robienia czy nie można dziś choć troche a ona że nie i koniec
I psu w dupę ta wizyta!!!! ani ja sobie zębów nie zrobiłam ani Oliwi a na dziecku mi bardziej zależało i teraz nie wiem co robić, przez miesiąc to te dziury może się tak powiększą że już wtedy nie będzie liźnięcie więrtłem, tylko normalnie borowanie to będzie dopiero trauma dla dziecka!!!
no i jestem wściekła jak diabli
 
Ale wróciłam wściekła z miasta, byłam dziś u dentysty, nowa poradnia dentystyczna taka niby super wypasiona z wyglądu i sprzętu nie powiem robi wrażenie, stomatolog kobieta miła, natomiast byłam na NFZ oczywiscie przygotowałam się na płacenie za zieczulenie, plomby itd. a miła Pani zrobiła mi przegląd mam dwa zęby z próchnicą do robienia ale nie mogłam robić odrazu bo kurcze byłam sama z Oliwią nie wysiedziałaby tyle na poczekalni, więc umówiłam się na inny termin już na borowanie i zdjęcie kamienia, ale to mniejsza z tym, wkońcu posadziła Oliwie na fotel i mała ma 5 zębów z próchnicą ale taką ledwo widoczną podobno , że niewielka no to ja myślałam , że ona odrazu coś zrobi jak takie to niewielkie, a ona do mnie że nie praktykują na pierwszej wizycie borowania dzieciom zębów, że dziecko ma sie zapoznać i wogole no niby spoko, ale najblizszy termin dostałam na 12 Maja K.... Mać!!!! to ja mówie że jej ta próchnica pozaraża inne zęby i będzie wiecej do robienia czy nie można dziś choć troche a ona że nie i koniec
I psu w dupę ta wizyta!!!! ani ja sobie zębów nie zrobiłam ani Oliwi a na dziecku mi bardziej zależało i teraz nie wiem co robić, przez miesiąc to te dziury może się tak powiększą że już wtedy nie będzie liźnięcie więrtłem, tylko normalnie borowanie to będzie dopiero trauma dla dziecka!!!
no i jestem wściekła jak diabli


Debilka!!! Za miesiąc termin hahaha Ciekawe jak ma się dziecko zapoznać... jeszcze jak jest takie grzeczne, że wysiedzi to ok ale jak jest jak była moja siostra to życzę powodzenia poradni stomatologicznej.... wariactwo


Idź może gdzie indziej kochana :)


Agus mam nadzieję... :)
 
Hey dziewczyny :*
Czytam i czytam co tam naskrobałyście, ale chyba w niczym nie pomogę- ani w malowaniu ( nam malowała ekipa, ale nie pamietam jakimi farbami wiec nie polecę), ani w plamieniach... no może chociaż ...tak sobie myślę Grzanka, że może to jest ciągle okres, jeszcze się macica oczyszcza?

Ja mam dzisiaj dobry dzień mimo piątku 13 :) Zdałam kolejny egzamin, no i dzisiaj mija 8 tydzień jak maluch mieszka w brzuszku, póki co czuje się super i oby tak dalej :)
Smutno mi tylko, że nasza lista cały czas jak stała w miejscu od mojego i Mo-niki testowania tak stoi nadal :(
Nie wiearygodne, że przez cały miesiąc nic :( Trzymam mocno za Was kciuki!

Opróźniłam dziś (prawie) lodówkę z świątecznego żarcia, na które totalnie nie miałam ochoty :/ Zrobiłam zakupy, warzywa, owoce, nabiał...mniam. Odkąd jestem w ciąży mam schizy na punkcie świeżości...wszystko co lezy w lodówce dłużej niż 3 dni robi się dla mnie niejadalne :/ Nawet sok pomoidorowy wylałam dzisiaj, bo stoi już kilka dni i miałam wrażenie, że już nie jest dobry :/ Mogłabym jeść tylko świeże warzywa, owoce, sery, twarogi... niesamowite jak ten mały organizm wymusza na mnie zdrowe odżywanie. Jak wezme coś mniej zdrowego np. dzisiaj zjadłam pączka, to nie ma to dla mnie smaku, takie jest nijakie. Chyba kupiłam tego poączka żeby sobie udowodnić, że wszystko ze mną jest normalnie, przecież ja uwielbiam słodycze :) ale jednak nie, słodycze mi nie podchodzą zupełnie.
No i znalazłam swój sposób na moja jedyną dolegliwośc...toaletową ...:baffled: KEFIR, MAŚLANKA, KEFIR I JESZCZE RAZ KEFIR :happy2:
 
Zakręcone to wszystko, że ciężko ogarnąć.
Moja koleżanka z pracy urodziła synka 7 miesięcy temu, a teraz jest w 8 tygodniu ciąży.
Nie mają mieszkania, siedzą z rodzicami mają 1 mały pokoik, tylko on zarabia...ciężko z pieniędzmi i w ogóle.
:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry