No i wlasnie, na tym polega problem, bo jakoś nie wierzę że te testy owulacyjne mogą w ogóle wykryć ciążę, a już na pewno nie tak szybko...
Tzn, u mnie to wogóle nie możliwe więc raczej spóźniona owulacja, ale i u Ciebie myślę że po prostu jak u kogoś ten poziom LH jest wysoki, to potem jeszcze przez kilka dni te testy wychodzą pozytywne, w poprzednim cyklu też tak miałam
Więc ogólnie z tymi testami coraz bardziej myślę, że to straszne naciąganie.
Bardzo bym chciała wierzyć, że to ciąża...no ale pewnie rozumiesz to tak samo jak ja.
Tzn, u mnie to wogóle nie możliwe więc raczej spóźniona owulacja, ale i u Ciebie myślę że po prostu jak u kogoś ten poziom LH jest wysoki, to potem jeszcze przez kilka dni te testy wychodzą pozytywne, w poprzednim cyklu też tak miałam
Więc ogólnie z tymi testami coraz bardziej myślę, że to straszne naciąganie.
Bardzo bym chciała wierzyć, że to ciąża...no ale pewnie rozumiesz to tak samo jak ja.