reklama

Staranka od stycznia 2012.

Dobra dziewczyny, ja nie wiem czy to podświadomość czy nie, ale cycki ledwo mi się do stanika mieszczą, 3 dni nie bolały w sumie, a dzisiaj mam masakre, Mało tego zapaliłam papierosa i poszłam zwymiotować, zrobiło mi się słabo i niedobrze. Syfów na twarzy mam tyle, że wyglądam jakbym ospe miała, nie wiem ile będe musiała pudru jutro nawalić. Zrobie jutro teściora z rana, a później wstrzymam się do środy rano, a jak nie dostane, to w piątek rano pójde na bete. W tamtym cyklu prawie w ogóle mnie piersi nie bolały tylko sutki, a teraz mnie pieką, mrowią, a po schodach jak schodze to czuje jakby miały mi się urwać.

No nic, na tym koniec mojego biadolenia :sorry: już więcej nie będe, dopiero dam znać jak teścior o ile mnie nie wyleje...

Jakie plany na sobote macie Kochane?
Ja spadam zaraz do warzywniaka po świeże owocki, później robie domowe spa. Stopy, dłonie, kąpiel, depilacja, jakiś balsamik brązujący. Musze iść kupić tylko do frencza biały lakier, bo z tego co mam glina się zrobiła :/
Aaa wczoraj byłam u fryzjerka i podciełam 2 cm włoski, żeby wzmocnić troszkę.

Mynia trzymam kciuki za to żeby Ci choróbsko przeszło i za udany pobyt u swojego mężczyzny? A gdzie to odfruwasz dokładnie?
 
reklama
hej dziewczyny!ja jade wlasnie do opola i pisze z samochodu. Wiec pewnie glownie bede czytac a nie pisac. Mynia 3mam kciuki za zdrowko i udany cykl w towarzystwie faceta:)u nas byly wczoraj przytulanka a dzisiaj juz sluz sie popsul.
 
Cześć wszystkim, ja wczoraj cały dzień w pracy i nie miałam jak pisać, a dzisiaj tak strasznie boli brzuch, że zostałam na trochę jeszcze w łóżeczku - wczoraj skończyłam Luteinę (10 dni brania) efekt na razie taki, że piersi bardzo bolą i ten brzuch dziś zaczął... Też mi strasznie cera się pogorszyła więc pewnie @ nadchodzi...test rano (pre-test) negatyw dlatego tę lutkę odstawiam.

Marcepanowa ja mam Luteinę dopochwowo więc mi ona nie przeszkadza, a lekarze na różne dni przepisują, ja już miałam na 5 dni, 7 dni, a teraz na 10 i odstawienie - nie wiem od czego to zależy ale @ przychodziła zawsze, czasem w trakcie brania jeszcze, czasem 2-4 dni po odstawieniu...

Agus przepraszam za pomyłkę ale tym bardziej się cieszę, że jednak jest nadzieja :) u mnie 45 d.c. ale test nadal negatyw więc już zupełnie opuszczam.

A tak apropos testwów OWU to Wam dziewczynki napiszę, że mi pozytywne wychodzą non stop od 23 dni!!!!!!! uważam je za lipę jakich mało ale, że mam ich spory zapas to sobie sikam na nie chyba bardziej dla jaj hehehe

życzę wszystkim cudownego dnia i postaram się zaglądać - mam nadzieję, że przez weekend Któraś nam tu przyniesie cudowne nowiny ;)
 
ja mysle ze z testami owulacyjnymi to zalezy od osoby. Jak ktos ma zawsze podwyzszone stezenie lh to nie ma sensu ich robic. U mnie tylko ze 3-4 dni wychodza pozytywne potem bledna. Wazne zeby zauwazyc kiedy zaczynaja wychodzic to w teori od pierwszego pozytywnego owu powinna byc za 12-36 godzin.
 
cześć:) ja mam dziś dość napięty grafik, rano zakupy, teraz torta teściowi robię, potem troszkę sprzątania i szybkie spa co by u teścia wyglądać jak człowiek;) jeszcze chciałam przetestować nowy przepis na obiadek ale chyba już nie zdążę i na pierogach się skończy;)

Kropeczko te Twoje dolegliwości jak dla mnie baaaardzo podejrzanie wyglądają i dają nadzieję na pozytywne zmiany na naszej liście:) trzymam mocno kciuki za teścik:)

Mynia w ramionach swojego mężczyzny wydobrzejesz:) udanego i owocnego wypadu życzę!!!!

Bzibziok - nie martw się śluzem:) grunt, że przytulanki w najlepszym teoretycznie czasie były - teraz czekamy tylko na efekt:)

Miłego dnia Wam życzę! i biorę się dalej do pracy:]
 
reklama
Uuuuuuu Kropka :-)) trzymam kciuki caly czas za Ciebie :* &&&&&&& moze to Ty odczarujesz liste :-D fajnie by bylo :-)

Ja dzisiaj mam w planach wreszcie po 3 tygodniach spotkac sie z Moja Przyjaciolka!! Idziemy razem z naszymi mezczyznami do klubu posluchac Jazzu troche :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry