reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
no pięknie Czarni:) fasolka dotleniona, wygrzana, teraz zasłużony odpoczynek:)
mnie też jakoś zmogło od tego ciepła i zrobiłam sobie inke i koktajl na orzeźwienie:) ale pięęęęękna pogoda!!!:)
 
No ja kawke na dworku wypiłam aż przyjemnie teraz sobie poleze a potem obiad dla mojego kochanego który tyle godzin w pracy
Oglądał wczoraj te 2 testy i mówi do mnie kochanie jesteśmy w ciąży :-D
 
Sihaya- Tak... no w sumie nie byłam jeszcze z wynikami u gina więc może nie muszę iść do endokrymologa??? Chciałam jeszcze ten progesteron zrobić i dopiero do gin .Och a mogłabyś mi podać co za leki ci przepisała bo ja w sumie jestem w normie ale mam podwyższone :)
 
Ostatnia edycja:
Też sie wyruszyłam do mnie to do końca nie dochodzi a ten cieszy się jak dziecko naprawdę jest nie wiarygodne mam ochotę wykrzyczec całemu światu że jestem w ciąży ale nie mogę nie chce zapeszac a jeszcze wczoraj gratulowaly mi na fejsie i mam teraz kwas z siostra domyślała się i ma.focha :(
 
Sihaya- Tak... no w sumie nie byłam jeszcze z wynikami u gina więc może nie muszę iść do endokrymologa??? Chciałam jeszcze ten progesteron zrobić i dopiero do gin .Och a mogłabyś mi podać co za leki ci przepisała bo ja w sumie jestem w normie ale mam podwyższone :)

karola ja pierwsze badanie jakie robiłam wyszły mi:
tsh 2,21 norma(u mnie w lab): 0,25 - 5,00
ft4 12,09 : 9,00-20,00

więc miałam generalnie w normie ale, że ponoć tsh dla ciązy mogłoby być około 1 (tak mówiła gin) więc dostałam euthyrox (w najmniejszej dawce i biorę z tego jeszcze pól tabletki) i rzeczywiście, następne wyniki mam w granicach 1:)
idź najpierw do gin, a później jak coś to do endokrynologa:)
 
reklama
Sihaya gratuluje stażu :)

ja usłyszałam podobne słowa na porodówce jak mój mąż dzwonił do mojej mamy i mówi " Udało się urodziliśmy" hee to tak mi się śmiać chciało :-)

No co Ty Agnieszka? Chłopak się namęczył, urodził a Ty się jeszcze z niego śmiejesz? Jakbyś to Ty rodziła bardziej niż on to by Ci tak do śmiechu nie było:)

Sihaya, fajnie że już masz podpisaną umowę, le swoją drogą, zobacz ile czasu zwlekali dziady jedne...:)
Też bym chciała mieć ogród... ale już za rok będę obsadzać mój własny taras więc taką namiastką się zadowolę:)
Choróbsko powoli odchodzi... już i tak o niebo lepiej jest ale teraz strasznie słaba jestem. A przecież muszę zregenerować siły dla naszego Isaaka albo Hani:-) Cieszę się, że już antybiotyku nie będę brała bo powinno wyjść mniej więcej tak, że jeszcze skończę go w starym cyklu a w nowym już tylko jakieś witaminy i ziołowe syropki, inhalacje, płukanki itp. I tak dla ewentualnej fasolki nie za dobrze ale już lepiej niż jakbym dłużej antybioty brała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry