bella21
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny. Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie. Ale mam nadzieję że tak
.Dawno się nie odzywałam bo nie miałam takiej możliwości. Po porodzie mieszkałam u rodziców i dopiero w poniedziałek przeprowadziliśmy się do siebie. 21 grudnia urodziłam synka-Filipka. Ważył 3150 i mierzył 50 cm. No ale przyszedł na świat w nienajlepszym stanie. Po 8 godzinach strasznego porodu wkońcu zrobiono mi cesarkę. mały miał niedotlenienie, zapalenie płuc, małopłytkowość no i ma wadę serduszka.Ale narazie jest wszystko ok i jesteśmy w domu. Bardzo dużo przybiewra na wdze bo ostatnio nawet pół kg przez tydzień. Dziś jedziemy z nim do lekarza neonatologa bo po każdym posiłku bardzo mu się ulewa , nawet to wygląda jak wymioty. Wogóle jest niespokojny. jak śpi to krzyczy , pręży się. Ale na pewno to nie brzuszek bo ma miękki i ładnie pruka i kopkę robi też. Zobaczymy co powie lekarz.A tak wogóle to pozdrawiam was wszystkie

