laski Wy chyba macie często trudne dni (sorrrry), ale po pierwsze
Martilla - ja nie gotuję swoich ubrań!!!!!! Przeczytaj moje posty pisze że NIE PIORĘ NICZEGO W WYŻSZEJ TEMPERATURZE NIŻ 40STOPNI!!! I skoro pierzesz białe z białym to wyjmiesz białe to logiczne! Ale jeśli zaczniesz prać z żółtym, zielonym i jeszcze jakimś to po jakimś czasie nie będzie już pranie niestety BIAŁE!
Ilonka - do Ciebie brak mi słów! Dosłownie wszystkiego się czepiasz! Sprzątaj jak chcesz (nie uznam Cię za brudasa), wychowuj syna według swoich zasad, ale powiedz mi ***** co barwnego, zaskakującego, szokującego czy wzruszającego jest w sprzątaniu? Staram się żeby moje życie było jako tako ciekawe, ale jakoś temat sprzątania ani mnie nie wzrusza, ani też nie szokuje!!! Jeśli Ty podchodzisz do wszystkiego z taki zachwytem, zaszokowaniem lub zachwytem to sorki ale nie chciałabym być w Twojej skórze. Mnie wzrusza wypowiedziane przez moje dziecko pierwszy raz słowo "mama", pierwszy krok mojego maleństwa, albo jakaś świetna scena w książce! A skoro uważasz że moje życie można porównać do książki to hmm... życie każdej osoby na świecie można porównać do książki! Są książki opowiadające o przygodach czy życiu jakiejś rodziny, ale czy taką książkę można nazwać dobrą... nie wiem są gusta i guściki! Ja lubię książki Grahama Masterton. Są świetne i powoli robię sobie kolekcję jego książek! A Ty moja droga posłuchaj mojej rady: "najpierw pomyśl co piszesz i o kim... Znasz mnie??? Byłaś u mnie??? Rozmawiałaś ze mną chociaż przez telefon??? A może mam w domu kamery i oglądasz sobie moje życie jak Big Brothera!!! Jeśli NIE to przestań pisać posty które przywodzą na myśl że to co piszę jest kłamstwem! Nie wiem może brak Ci wyobraźni, ale na to jest rada poczytaj trochę książek może z Twoją wyobraźnią będzie lepiej i dasz radę wyobrazić sobie że są na świecie ludzie którzy na myśl o wzięciu do ręki ścierki nie histeryzują! I że są na świecie ludzie którzy nie ciepią się o wszystko jak wsza na kecie (pewnie i tak nie zrozumiesz tego zdania)! Zrozum dziewczyno że sprzątanie to nie temat do zaszokowania się! Żyjemy w XXI wieku i puki co ja nie chcę się cofać do czasów ludzi pierwotnych i dinozaurów! Ale tak sobie myślę może Twoje życie jest tak nudne że wystarczy zmiana tematu z "ale mi nudno" na "sprzątanie" żeby Twoje oczy przypominały dwie pięciozłotówki, usta otwierały się a usta wydawały dźwięk:"NIEMOŻLIWE!!!" Gdybym miała Ci wymyślić jakąś nieprawdziwą historię to pewnie byłoby to coś typu: " Cześć! Po swoich narodzinach nazywałam się CIN CIN RINGRING AŻ FIOLET GRAŁ, pochodzę z planety PURTISH a na ZIEMIĘ dostałam się tak: właśnie się urodziłam gdy na mojej planecie był wybuch moja prawdziwa matka o pewnych nieznanych ludzią zdolnościach rzuciła mnie w kosmos, spadłam prosto na ziemię w ręce lekarza który odbierał mojej obecnej matce poród no i tak do niej trafiłam! Czułki straciłam po drodze!" No i co teraz napiszesz do gazety ??? Chyba łatwo rozróżnić prawdę od jakiejś zmyślonej bajeczki!!!
A tak ogółem pisząc: ja tylko odpisałam ewelce co do spania Nicoli na brzuszku i czego można się bać przy dziecku śpiącym w tej pozycji! Niech każdy sprząta jak chce! Odpisując ewelce na post nie sądziłam że z zwykłego sprzątania zrobicie aferę! Myślałam że każdy sprząta jak lubi lub jak mu się chce! Ja potrafię łączyć sprzątanie z zabawą. Mnie ścierka nie parzy w dłonie i nie odstrasza mnie pastowanie podłogi, ale chyba to nic niezwykłego! Nie mam zamiaru uczyć moich dzieci mega sprzątania! Nie mam zamiaru kiedyś sprawdzać czy mają czysto! Będą w domu widziały pożądek a czy wyniosłą czystość do swoich domów będzie zależało tylko od nich! Mam tylko nadzieję że nie będą mieszkać wśród sterty śmieci, z lodówką z której jedzenie samo wychodzi...
izkab - polecam książki Grahama Masterton, mnie podobały się takie jak: "DZIECKO CIEMNOŚCI" (akcja toczy się w Warszawie), "BRYLANT", "BEZSENNI".... zresztą wszystkie książki ma fajne! Niestety ja przeczytałam dopiero 20... daleko mi jeszcze do przeczytania wszystkich hihi... Teraz zaczęłam czytać książkę oczywiście od G.M. "WYBUCH". Początek ciekawy!